Drużyna prowadzona przez trenera Dzmitryja Tsikhana, podobnie jak Kielczanie, mieli na koncie komplet trzech porażek i tak jak Padwa zajmowali dół tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Spotkanie w Kielcach było tym z kategorii o podwójną stawkę. Lepiej ten egzamin zdała kielecka młodzież.
Pierwsza połowa była wyrównana. Wynik oscylował w okolicy remisu: 3:3, 4:5, 5:5, 7:5, 11:9. Końcówkę tej odsłony lepiej zagrali gospodarze, którzy wygrywali 15:13, 16:15, by ostatecznie zwyciężyć 17:16. Mogli wygrywać jeszcze wyżej, ale Adrian Foltyn, w 30 minucie, nie wykorzystał rzutu karnego.
W drugiej połowie kielecka młodzież kontrolowała spotkanie. W 34 minucie Foltyn wyprowadził SMS na 20:17, a minutę później wygrywali 21:19. W pierwszym kwadransie Zamościanie jeszcze zmniejszali straty i doprowadzali do remisu: 21:21, 22:22, 23:23 po wykorzystanym rzucie karnym przez Kamila Szeląga. W 44 minucie Marek Mendela trafił na 26:26. Był to ostatni korzystny wynik w spotkaniu.
Ostatni kwadrans należał już zdecydowanie do miejscowych. Osiem minut przed końcową syreną goście tracili już pięć bramek (35:30 dla SMS). W 56 minucie przegrywali różnicą siedmiu trafień (32:39). Trzy minuty przed końcem było 33:39. Ostatecznie spotkanie zakończyło się porażką KPR Padwy 33:42. To czwarta z rzędu przegrana drużyny prowadzonej przez trenera Tsikhana.
Z zerowym dorobkiem punktowym Zamościanie zajmują ostatnie miejsce w tabeli I Ligi Centralnej.
SMS ZPRP Kielce - KPR Padwa Zamość 44:33 (17:16)
SMS Kielce: Zemła - Wiśniewski 8, Tkaczyk 8, Foltyn 7, Moryto 5, Cieśla 3, Ciszewski 3, Malec 3, Wrona 2, Kruszelnicki 1, Sobczyk 1, Kalata 1, Kohrs 1, Adamczyk 1, Chmura, Jarosz. Kary: 12 minut.
KPR Padwa: Dragan, Ciupa - Wleklak 7, Szeląg 6, Bielko 5, Burlyta 4, Skiba 3, Koc 3, Mendela 2, Inerowicz 2, Morawski 1, Golański, Florkiewicz, Małecki, Szymański, Kawka. Kary: 22 minuty. Dyskwalifikacje: Jan Forkiewicz w 52 min, z gradacji kar; Dawid Skiba w 53 min, za faul.

Komentarze