Karl Lips (zawodnik Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski)
- Zaczęliśmy pierwszą kwartę z bardzo dobrą energię. Później jednak nastąpiła katastrofa w drugiej kwarcie. Zebraliśmy się jednak w sobie. Walczyliśmy, szczególnie na deskach. W ostatniej kwarcie oraz dogrywce istotne znaczenie miała obrona w sytuacjach 1x1. Musimy trzymać się razem i bronić agresywnie. Tylko kolektyw zapewni nam zwycięstwo.
Andrzej Urban (trener Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski)
- Od początku spotkania nie potrafiliśmy złapać odpowiedniego rytmu w ataku. Pierwsza kwarta wynikała z dobrej gry w obronie. W drugiej kwarcie przestało to funkcjonować i znacznie przegraliśmy tę odsłonę. Rytm nie przyszedł do nas przez cały mecz, a do gry wróciliśmy dzięki naszemu charakterowi. Nie zwiesiliśmy głów, walczyliśmy na tablicach i to był element decydujący. Poprawa skuteczności przychodzi z małych elementów. Te problemy wynikały z naszej słabej gry w ataku. Musieliśmy znaleźć metodę na Start poprzez agresywną obronę, bo atak nie wychodził nam zbyt dobrze.
Matthias Tass (zawodnik PGE Start Lublin)
- Gratuluję rywalom. Oni nie poddali się w żadnym momencie. Zabrakło nam niewiele, ale kluczowe okazały się ich zbiórki w ofensywie. Musimy nauczyć się tego, jak radzić sobie z prowadzeniem. Robiliśmy za dużo strat. Jest jeszcze przed nami dużo pracy.
Wojciech Kamiński (trener PGE Start Lublin)
- To nie było wielkie widowisko. Nie możemy pozwolić przyjezdnej ekipie 22 pkt ekstra po zbiórkach. Myślałem, że z tym elementem będzie u nas już lepiej. Dodatkowo mieliśmy olbrzymi problem z trafieniem do kosza. Idziemy dalej, chociaż przed nami trudny kalendarz. Będziemy walczyć.

Komentarze