Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Osłabieni brakiem Roberta Lewandowskiego zagrają dziś na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną

Po wysokiej i efektownej wygranej nad Rumunią reprezentacja Polski zaczyna rundę rewanżową w grupie czwartej Dywizji B Ligi Narodów. W poniedziałek o godzinie 20.45 w Zenicy zespół dowodzony przez Jana Urbana zagra z Bośnią i Hercegowiną. Największym zmartwieniem dla Polaków jest brak „wykartkowanego” Roberta Lewandowskiego i słaby stan murawy na tamtejszym stadionie
Osłabieni brakiem Roberta Lewandowskiego zagrają dziś na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną

Autor: x-news/press focus (archiwum)

Po bezbarwnym i bezbramkowym remisie z Bośniakami u siebie i wyjazdową porażką ze Szwedami Polacy dali swoim kibicom upragnione chwile radości. Polska w poprzedniej kolejce wbiła Rumunom aż sześć bramek i nie straciła żadnej. Hattrickiem w tym spotkaniu popisał się Robert Lewandowski, ale dostał także żółtą kartkę. A to oznacza, że naszego kapitana w poniedziałkowym, rewanżowym meczu z Bośnią i Hercegowiną zabraknie. Jak drużyna poradzi sobie bez swojego lidera?

– Nie ma Roberta, więc musimy sobie poradzić bez niego. Zresztą już niedługo będziemy musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, ile jeszcze nasz najlepszy napastnik będzie grał. Podobnie jest z Piotrem Zielińskim. To są zawodnicy nieocenieni, z piękną karierą, ale w pewnym momencie będziemy musieli myśleć o przyszłości. Dlatego tak ważne jest wpuszczanie do drużyny narodowej świeżej krwi, młodych zawodników – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej selekcjoner Jan Urban.

W miejsce Lewandowskiego do wyjściowej jedenastki typowany jest Mateusz Żukowski, bo to jedyny piłkarz o profilu „dziewiątki” w obecnej kadrze. Wobec tego dość stosowne wydaje się pytanie, czy naszej reprezentacji w takim momencie nie przydałby się Karol Czubak? O to jednak na niedzielnej konferencji już selekcjonera nie pytano. 

Brak Lewandowskiego to jedno, ale naszym piłkarzom grę może utrudniać także murawa, której stan pozostawia wiele do życzenia. 

– Wydaje mi się, że niewiele zostało zrobione po ostatnim treningu czy meczu, bo pozostało na niej dużo wgłębień. To niebezpieczne, ponieważ można łatwo skręcić staw skokowy. Ktoś mi tutaj mówił, że są wybory i być może jutro znajdą wystarczająco dużo czasu, żeby ją poprawić. Na ten moment murawa jest jednak przeciętna – ocenił Urban.

Poniedziałkowy mecz może być bardzo ważny dla ostatecznego układu tabeli w naszej grupie. Liderem z siedmioma punktami jest Szwecja, a Bośniacy mają na koncie pięć punktów. O jeden mniej zgromadzili Polacy dlatego ewentualna wygrana w Zenicy dałaby nam awans na drugie miejsce. Czy Biało-Czerwonym się to uda? Początek spotkania o godzinie 20.45. Mecz będzie można obejrzeć w TVP, TVP Sport i internecie pod adresem sport.tvp.pl

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama