Przed tygodniem Pogoń 96 przegrała na wyjeździe 0:3 z BKS Bodaczów, a Korona w prestiżowym starciu uległa 1:3 Huczwie Tyszowce na swoim boisku. Dlatego w sobotę w szeregach obu ekip nie brakowało motywacji, by wrócić na zwycięską ścieżkę.
Na pierwszego gola w sobotnim spotkaniu kibice w Łaszczówce czekali niemal do przerwy. W 45 minucie po składnej, zespołowej akcji do siatki gości trafił Sylwester Kuks i Pogoń była na prowadzeniu.
W drugiej części spotkania goście ruszyli do przodu. W 71 minucie sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych. Do piłki podszedł Michał Zawiślak i z dużym spokojem trafił na 1:1. Zdobyty gol napędził zawodników Korony, którzy w końcówce przechylili szalę na swoją korzyść. Po bardzo ładnej trójkowej akcji do siatki Pogoni trafił Szymon Miazga i trzy punkty powędrowały na konto ekipy z Łaszczowa.
– W zeszłym tygodniu w derbach z Huczwą zawaliliśmy na całej linii dlatego w kolejnym meczu derbowym z Pogonią chcieliśmy skutecznie się zrehabilitować. Mecz miał dwie różne połowy. Przed przerwą więcej sytuacji mieli rywale i jedną z nich wykorzystali. W przerwie sporo pozmienialiśmy i przyniosło to efekty. Zespół pokazał dużo jakości i determinacji i dzięki temu sięgnęliśmy po trzy punkty. Który z tych dwóch meczów był ważniejszy? Zdecydowanie oba tak samo – mówi Bartosz Stefanik, trener Korony.
Powinno być tylko lepiej
Dzięki sobotniej wygranej w Łaszczówce zespół Korony nieco poprawił swój dorobek punktowy, który jednak jak dotąd jest rozczarowujący.
– Nie ma co ukrywać, po poprzednim bardzo dobrym sezonie obecnie idzie nam zdecydowanie gorzej. Do BKS Bodaczów odeszli Przemysław Gałka i Krystian Różycki, ale w ich miejsce dokonaliśmy solidnych wzmocnień. Dołączył do nas Bartłomiej Pleskacz, Jakub Szuta i Michał Wojtowicz czyli zawodnicy z dużą jakością. Przed początkiem sezonu liczyliśmy na miejsce w czołowej piątce, ale po słabym początku sezonu musieliśmy te plany zweryfikować. Obecnie chcemy jak najszybciej wydostać się z dolnych rejonów tabeli i zacząć zadomawiać się w środku stawki, tym bardziej, że teraz czekają nas trzy z rzędu mecze u siebie. Zespół bardzo solidnie trenuje więc wierzę, że z czasem będziemy na coraz lepszym miejscu – dodaje szkoleniowiec ekipy z Łaszczowa.
W następnej kolejce piłkarze Korony zagrają z Huraganem Hrubieszów.
Pogoń 96 Łaszczówka – Korona Łaszczów 1:2 (1:0)
Bramki: Kuks (45) – M. Zawiślak (71), Miazga (90).
Pogoń: Mańkut – Bukowski (59 J. Kozak), Dziura, Dźwierzyński (30 Przytuła, 85 K. Zawiślak), Kuks (64 Zieliński), M. Margol, Nizio, Ozkavak, Stępniak, Towbin, Wojtasiuk.
Korona: K. Krawczyk – Anioł (46 M. Zawiślak), Bodeńko (80 Jamroż), Kielar, Kraszewski (46 Kramarczuk), P. Krawczyk, Materrazzo, Szewc, Wasyl (80 Miazga), Wawrzusiszyn (85 Błaszczyk).
Sędziował: Kasztelan.
Macron zamojska klasa okręgowa - wyniki 9. kolejki
Tanew Majdan Stary – Gryf Gmina Zamość 0:2 (Kushch-Vasylyshyn 24, 63).
Pogoń 96 Łaszczówka – Korona Łaszczów 1:2 (Kuks 45 – Zawiślak 71-karny, Miazga 90).
Kryształ Werbkowice – Sparta Łabunie 3:1 (Barwiak 70, 90+3, Reszczyński 82 – Dobromilski 27).
Andoria Mircze – Omega Stary Zamość 1:4 (Kiecana 71-samobójcza – Zakrzewski 31, Buczek 68, Fidler (74-karny, 85-karny).
BKS Bodaczów – Sokół Zwierzyniec 2:2 (Różycki 31, Gałka 63 – Perin 42, 71).
Graf Chodywańce – Błękitni Obsza 2:1 (Murjas 19, 30 – Skubisz 33).
Igros Krasnobród – Olimpiakos Tarnogród 3:0 (Otręba 12, Materna 85, 87).
Huczwa Tyszowce – Huragan Hrubieszów 0:6 ().

10-11 października: Korona – Huragan * Gryf – Huczwa * Błękitni – Tanew * Omega – Graf * Sparta – Andoria * Olimpiakos – Kryształ * Bodaczów – Igros * Pogoń – Sokół.

Komentarze