Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PiS sabotuje jednostkę wojskową w powiecie opolskim? Hetman: Zdrada interesu mieszkańców!

Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział powstanie jednostki wojskowej w powiecie opolskim. Dziewięciu radnych Prawa i Sprawiedliwości z tego rejonu Lubelszczyzny zagłosowało jednak przeciwko uchwale intencyjnej dotyczącej przekazania gruntów pod inwestycję. Starosta Dariusz Piotrowski apeluje o cierpliwość i oczekiwanie na decyzję MON. Europoseł Krzysztof Hetman oskarża polityków PiS o blokowanie budowy jednostki. - Mieszkańcy powiatu opolskiego wam tej zdrady nie zapomną - grzmi 52-letni działacz PSL.
PiS sabotuje jednostkę wojskową w powiecie opolskim? Hetman: Zdrada interesu mieszkańców!

Źródło: Sesja rady powiatu opolskiego/Krzysztof Hetman/FB

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w Porcie Lotniczym Lublin potwierdził plany ulokowania wojska w powiecie opolskim. Chodzi o dowództwo formowanej 18. Brygady Zmotoryzowanej, wchodzącej w skład 18. Dywizji Zmechanizowanej.

- Odziedziczyliśmy po moich poprzednikach złą decyzję lokalizacyjną. W miejscu, które zostało przekazane przez samorząd Poniatowej, nie ma możliwości stworzenia jednostki. Ale nie rezygnujemy z powiatu opolskiego - zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

Pierwotnie Wojsko Polskie miało wykorzystać nieruchomości przy ulicy Przemysłowej w Poniatowej, przekazane przez miejscowy samorząd. Plany zmieniono po ujawnieniu informacji o znajdujących się tam masowych grobach ofiar II wojny światowej. 

MON rozważa więc obecnie dwie inne lokalizacje. Pierwsza obejmuje 32 hektary gruntów należących do Lasów Państwowych. Druga to nieruchomość powiatu opolskiego, na której znajdują się szkoła średnia i internat. Ostateczna decyzja ma zapaść w najbliższych tygodniach.

Awanturka polityczna

6 października na wniosek grupy radnych, na czele z Januszem Goliszkiem, zwołano nadzwyczajną sesję Rady Powiatu Opolskiego. Radni przygotowali projekt uchwały intencyjnej dotyczącej podjęcia działań zmierzających do nieodpłatnego przekazania nieruchomości powiatowych na potrzeby utworzenia i budowy jednostki wojskowej. Projekt nie wskazywał konkretnych działek. Nie stanowił również zgody na ich przekazanie. Zgodnie z jego zapisami nieruchomości miały zostać wytypowane dopiero po uzgodnieniach z MON i innymi instytucjami. Następnie należałoby przeanalizować ich stan prawny, techniczny i planistyczny oraz ustalić wartość.

- Proponujemy uchwałę intencyjną. Jest to tylko i wyłącznie intencja, która ma na celu spowodowanie, że my jesteśmy za tym, aby te konkrety padły - przekonywał radny Goliszek.

Projekt zobowiązywał również Zarząd Powiatu do prowadzenia rozmów z MON, wojskiem, Agencją Mienia Wojskowego i wojewodą lubelskim. Radni mieli być informowani o ich przebiegu. Pomysł nie uzyskał jednak poparcia władz powiatu.

- Zarząd Powiatu jednogłośnie negatywnie zaopiniował propozycję uchwały intencyjnej w sprawie wyrażenia woli podjęcia działań zmierzających do nieodpłatnego przekazania nieruchomości stanowiących własność powiatu opolskiego na potrzeby budowy jednostki wojskowej - poinformował starosta Dariusz Piotrowski.

Przeciwko projektowi zagłosowało dziewięciu radnych PiS.

Starosta czeka na decyzję MON

Dariusz Piotrowski przekonywał, że podejmowanie uchwały na obecnym etapie jest przedwczesne. Uważa, że MON powinien wskazać konkretną lokalizację jednostki.

- Do tej pory te rozmowy odbywały się w ciszy i spokoju. Państwo wprowadzacie tą propozycją zamęt, który nikomu nie służy. Poczekajmy na ruch MON, niech minister obrony narodowej podejmie w końcu decyzję, gdzie te jednostki mają być zlokalizowane, a wtedy będzie moment, gdzie będziemy mogli podjąć negocjacje na temat formy przekazania - mówił starosta Piotrowski.

Zarząd Powiatu zapewnił jednocześnie, że popiera budowę jednostki wojskowej. Zadeklarował podjęcie działań zmierzających do ustalenia jej lokalizacji z uwzględnieniem sytuacji finansowej samorządu. Zarząd Powiatu argumentował, że na tym etapie podejmowanie uchwały intencyjnej w zakresie formy przekazania gruntów o nieokreślonym charakterze jest niezsadne.

Podobne stanowisko przedstawił radny Marek Wójcik z PiS, będący etatowym członkiem Zarządu Powiatu.

- Poczekajmy na decyzję MON. Trzymajmy kciuki, aby ta jednostka jak najszybciej powstała w naszym powiecie. Bo ta decyzja już zapadła - mówił radny Wójcik.

Z takim podejściem nie zgodził się radny Dariusz Wróbel.

- Jestem bardzo zawiedziony. Takie kunktatorskie podejście nigdy nie doprowadzi nas do sukcesu. Gra idzie o pokazanie naszej determinacji, naszego daleko idącego zaangażowania - przekonywał radny Wróbel.

Hetman mówi o niebywałym skandalu

Po sesji rady powiatu opolskiego do sprawy za pośrednictwem Facebooka odniósł się europoseł Krzysztof Hetman. Opublikował nagranie, w którym ostro zaatakował lokalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości.

- PiS robi wszystko, aby zablokować powstanie jednostki wojskowej na terenie powiatu opolskiego - rozpoczął.

Przypomniał deklarację Władysława Kosiniaka-Kamysza z Portu Lotniczego Lublin i przedstawił fragment wypowiedzi starosty Piotrowskiego dotyczący negatywnej opinii Zarządu Powiatu.

- Tak, dobrze słyszeliście. Jednogłośnie „pisowski” Zarząd Powiatu był przeciwko przekazaniu nieruchomości, żeby na terenie powiatu opolskiego było wojsko. Jednogłośnie powiedzieli „nie”. Mój Boże, a ja chwaliłem starostę za odpowiedzialną postawę. Teraz biję się w piersi - mówił Hetman.

Europoseł nawiązał w ten sposób do swojego niedawnego wywiadu dla „Dziennika Wschodniego”. Chwalił w nim starostę Piotrowskiego za zaangażowanie w poszukiwanie alternatywnych terenów pod inwestycję wojskową. Po ostatnich wydarzeniach Hetman zmienił zdanie.

- Ta lista dziewięciu nazwisk „pisowskich” radnych to lista, którą każdy mieszkaniec powiatu opolskiego powinien zapamiętać. To jest niebywały skandal – stwierdził europoseł Hetman.

Odniósł się również do argumentów, które podczas sesji miał przedstawić radny Marek Wójcik. Hetman twierdzi, że radny z PiS wskazywał, iż lokalizacja jednostki wojskowej w powiecie może zwiększyć ryzyko rosyjskiego ataku na okolice Opola Lubelskiego.

- Szczerze? Już dawno nie słyszałem nic głupszego. To przejaw, nie boję się tego powiedzieć, ułomności intelektualnej radnych PiS - skomentował Hetman.

„Mieszkańcy wam tej zdrady nie zapomną”

Europoseł z PSL oskarżył radnych PiS o kierowanie się interesami partyjnymi zamiast potrzebami mieszkańców powiatu opolskiego.

- Mieszkańcy powiatu opolskiego wam tej zdrady nie zapomną. Rozliczą was z tego w dniu wyborów, że robicie wszystko, żeby wojsko na terenie powiatu opolskiego nie miało swojej siedziby - grzmiał.

Europoseł zarzucił radnym podporządkowanie się rozkazom centrali Prawa i Sprawiedliwości .

- Jako radni i Zarząd Powiatu powinniście służyć mieszkańcom swojej małej ojczyzny, jaką jest powiat opolski. Tymczasem służycie Nowogrodzkiej i rozkazom Przemysława Czarnka. Jest to zdrada interesów mieszkańców powiatu opolskiego, którym winniście zapewnić bezpieczeństwo bez względu na barwy partyjne - stwierdził.

Na koniec zapewnił, że mimo sprzeciwu radnych PiS będzie zabiegał o realizację inwestycji.

- Pomimo waszych krzyków i obstrukcji, my i tak doprowadzimy do tego, żeby wojsko w powiecie opolskim było – zakończył wyraźnie wzburzony Hetman.

Warto podkreślić, że obie strony sporu deklarują poparcie dla utworzenia jednostki wojskowej w powiecie opolskim. Decyzja o wyborze terenu ostatecznie należy do MON.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama