Jak informuje branżowy portal rynekinfrastruktury.pl, kluczowym fundamentem koncepcji rozwijanej przez firmę UA GO jest terminal Laude Smart Intermodal w Zamościu-Bortatyczach. Choć miasto kojarzy się głównie z renesansową architekturą, w wymiarze gospodarczym posiada atut unikalny w skali kraju: zbiegają się tu dwa różne światy kolejowe.
Sercem nowej architektury logistycznej jest odległość zaledwie 60 km od przejścia granicznego Hrubieszów–Izov oraz bezpośredni dostęp do dwóch rozstawów torów: szerokotorowej linii LHS (1520 mm) oraz europejskiej sieci normalnotorowej (1435 mm). Taki układ pozwala wyeliminować wąskie gardła transportowe, czyniąc z Zamościa płynne centrum przeładunkowe i produkcyjne na styku Unii Europejskiej z Ukrainą.
Wojenna konieczność i bufor bezpieczeństwa
Inicjatywa jest bezpośrednią odpowiedzią na brutalne realia konfliktu. Rosyjskie naloty na infrastrukturę cywilną i energetyczną wymuszają na ukraińskich przedsiębiorstwach poszukiwanie elastycznych planów ciągłości działania.
Baza w Zamościu ma pełnić funkcja bezpiecznego bufora operacyjnego. Dla ukraińskiego producenta oznacza to możliwość przeniesienia części procesów – takich jak magazynowanie, montaż czy finalna dystrybucja – na terytorium UE, przy jednoczesnym utrzymaniu głównej działalności w kraju. Z kolei dla dostawców z Europy Zachodniej hub stanie się miejscem konsolidacji ładunków zmierzających do ukraińskich odbiorców.
Brama do przyszłej odbudowy
Projekt wykracza jednak poza doraźne zarządzanie kryzysowe. Budowanie zdolności dystrybucyjnych i magazynowych już teraz to inwestycja w perspektywę powojenną. Jak wskazują analizy opublikowane przez Rynek Infrastruktury, utworzona infrastruktura pozwoli sprawnie obsłużyć przyszły popyt związany z wielkoskalową odbudową Ukrainy.

Komentarze