Znowu mocny przeciwnik
Kibice z Zamościa nie mogą ostatnio narzekać na nudę. Ich pupile od kilku kolejek mierzą się z mocarzami grupy czwartej Betclic III ligi. Co najważniejsze, do tej pory wypadali w tych meczach bardzo dobrze.
Najpierw rzutem na taśmę pokonali w Ostrowcu Świętokrzyskim ówczesnego wicelidera – KSZO 2:1. Trzeba dodać, że drużyna Łukasza Gieresza przegrywała 0:1.
W następny weekend poprzeczka poszła do góry, bo na stadion przy ul. Królowej Jadwigi przyjechał lider – Chełmianka. Gospodarze prowadzili 1:0, potem przegrywali 1:2, a ostatecznie zdobyli punkt, bo zawody zakończyły się remisem 2:2.
Teraz rywalem Hetmana będzie obecnie piąta w stawce drużyna z Połańca. Co ciekawe, Czarni utrzymują miejsce w czubie tabeli, chociaż nie wygrali już od... trzech kolejek. Najpierw był zimny prysznic od Naprzodu Jędrzejów i porażka 2:5, a później remisy z Wisłą II Kraków (1:1) oraz u siebie z KSZO (1:1).
Zamościanie powalczą o trzecie domowe zwycięstwo w tym sezonie, ale tak się składa, że rywale są jedną z lepszych ekip w lidze, jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe. Podopieczni trenera Sebastiana Ryguły do tej pory wywalczyli w gościach trzynaście punktów. Lepsza pod tym względem jest tylko Chełmianka, która uzbierała „oczko” więcej.
Podlasie jedzie do Kielc
W sobotę o godz. 14.30 Podlasie Biała Podlaska zagra w Kielcach z rezerwami Korony, które w tym sezonie grają zdecydowanie poniżej oczekiwań. Poprzednie rozgrywki drugi zespół ekstraklasowicza zajął czwarte miejsce. Sezon 24/25 zakończył za to na szóstej pozycji. Obecnie zanosi się na walkę o utrzymanie, bo Korona II ma 11 punktów, czyli tyle samo, co znajdująca się w strefie spadkowej Wieczysta II Kraków. Niewiele lepiej spisuje się jednak Podlasie. Biało-zieloni mają tylko „oczko” więcej od rywali, więc czeka ich spotkanie z gatunku o sześć punktów.
– Mam dość mówienia sobie, że fajnie gramy w piłkę i tworzymy sytuacje. Musimy być skuteczniejsi, bo przed sezonem mówiłem, że chcemy walczyć o pierwszą piątkę, a wyglądamy jak zespół, który będzie walczył o utrzymanie. Mam nadzieję, że wspólnie z tego wyjdziemy – mówił po porażce z Siarką Tarnobrzeg trener Maciej Oleksiuk.
Niestety, w dwóch kolejnych spotkaniach zanotowali: porażkę w Chełmie 1:2 i remis u siebie ze Starem Starachowice 2:2, który uratowali w doliczonym czasie gry. Na pewno optymizmem nie napawa też forma ekipy z Białej Podlaskiej w delegacjach. Do tej pory, na obcych boiskach Podlasie zanotowało: jedną wygraną i aż pięć porażek. Strzeliło też ledwie trzy bramki. Na wygraną w gościach czeka od 15 sierpnia, a ogólnie na pełną pulę od 11 września.
Lider wróci do wygrywania?
Chełmianka przed tygodniem zmarnowała szansę, żeby odskoczyć od głównego rywala w walce o awans – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski aż na dziewięć punktów. Biało-zieloni prowadzili w Zamościu 2:1, ale w bardzo pechowych okolicznościach stracili drugiego gola i wracali do domu „tylko” z punktem. Co więcej, Hetman w końcówce był nawet groźniejszy i mógł pójść za ciosem.
W sobotę o godz. 15 piłkarze trenera Ireneusza Pietrzykowskiego spróbują wrócić do wygrywania. Ich rywalem będzie Star Starachowice, który tym razem pałęta się w dolnych rejonach tabeli. Z dorobkiem jedenastu punktów zajmuje dopiero piętnaste miejsce. Jest też jednym z dwóch zespołów w grupie czwartej Betclic III ligi, który w tym sezonie nie wywalczył jeszcze pełnej puli na stadionie przeciwnika (ten drugi to ostatnia drużyna w tabeli, czyli Pogoń-Sokół Lubaczów). Z drugiej strony Szymon Stanisławski i spółka zasygnalizowali ostatnio zwyżkę formy, bo w trzech meczach wywalczyli pięć punktów. Potrafili też pokonać Siarkę 4:1.
– Star na pewno przyjedzie do Chełma po to, by zgarnąć trzy punkty. Ten sezon zaczęli słabo, ale ostatnio zaczęli się podnosić i grać coraz lepiej. Myślę więc, że nie będzie to łatwy mecz. Z mojej perspektywy wygląda to jednak tak, że chciałbym, abyśmy wygrywali z każdym, ponieważ uważam, że mamy ku temu wszelkie predyspozycje. Nie możemy mieć obaw przed żadnym rywalem – mówi na klubowym portalu Jakub Kuzdra.

Komentarze