W środę odbyła się czwarta kolejka Betclic III Ligi. Chełmianka Chełm w meczu na szczycie wygrała na swoim boisku z Wisłoką Dębica, Podlasie Biała Podlaska wywalczyło komplet punktów w domowym meczu z rywalem z Buska Zdroju, a Hetman Zamość przywiózł punkt z Kielc po remisie z rezerwami tamtejszej Korony
W sobotę piłkarze Hetmana Zamość mogli się przekonać, co czeka ich na trzecioligowych boiskach. Beniaminek przegrał z lokalnym rywalem – Chełmianką 1:2. Zwłaszcza w pierwszej połowie, drużyna trenera Ireneusza Pietrzykowskiego była zdecydowanie lepsza.
Wygrane Avii Świdnik, Chełmianki, Stali Kraśnik i Podlasia Biała Podlaska oraz przegrana Świdniczanki - to bilans występów drużyn z regionu w 30. kolejce grupy 4 Betclic III ligi. Pozostałe mecze w skrócie.
W meczu kolejki Chełmianka Chełm pokonała Star Starachowice 5:2. Tym samym umocniła się na trzecim miejscu w tabeli. Walcząca o utrzymanie Stal Kraśnik walczyła o punkty z rezerwami Cracovii Kraków. Kraśniczanie wygrali drugi mecz w rundzie rewanżowej, tym razem 2:1.
Świąteczna sobota w Świdniku upłynęła pod znakiem spotkania na szczycie Betclic III ligi. Prowadząca w tabeli Avia zmierzyła się z trzecią Chełmianką. Derby wielkich emocji nie dostarczyły, a kibice obejrzeli mecz walki. Gospodarze zrobili jednak swoje, bo wygrali 1:0, dzięki czemu odskoczyli rywalom już na pięć punktów.
Jeszcze niedawno plac budowy, dziś – wyraźnie zarysowana arena przyszłości. Nowy stadion w Chełmie nabiera kształtów, a pierwszy mecz ma się odbyć już w marcu przyszłego roku.
Tarnobrzeg bez względu o co gra Siarka, to zawsze trudny teren. Wiedzieli o tym piłkarze Chełmianki. Do przerwy było 0:0, ale w drugiej części gry drużyna Ireneusza Pietrzykowskiego szybko zdobyła dwa gole i ostatecznie wygrała 2:0.
Miał zaledwie 31 lat, a na boisku zostawił serce i charakter, których nie da się zapomnieć. Michał Wołos – piłkarz, kapitan i lider Chełmianki Chełm – zmarł, pozostawiając po sobie pustkę nie tylko w klubie, ale i w całym lokalnym środowisku sportowym.
Derby w Chełmie nie dostarczyły zbyt wielkich emocji. Chełmianka była zdecydowanie lepsza, a gospodarze już po 32 minutach prowadzili ze Stalą Kraśnik 4:0. Ostatecznie biało-zieloni pokonali rywali 4:1.
Przed tygodniem Chełmianka w ostatniej akcji meczu pokonała u siebie Wisłę II Kraków. W sobotę biało-zieloni przekonali się, że suma szczęścia wychodzi na zero. Tym razem w końcówce biało-zieloni nie utrzymali prowadzenia i tylko zremisowali z Czarnymi Połaniec 1:1.
Wydawało się, że już na inaugurację jeden z kandydatów do awansu – Chełmianka zgubi punkty. W szóstej minucie doliczonego czasu gry Paweł Koncewicz-Żyłka zapewnił jednak biało-zielonym zwycięstwo 2:1 nad swoim byłym klubem – Wisłą II Kraków.