Lewart Lubartów - Siarka Tarnobrzeg 0:2 (Hynowski 3, Kaczówka 9) • Łada Biłgoraj - Sandecja Nowy Sącz 4:2 (Teodorowicz 16 i 28, Szymański 21, Pieczykolan 83 - Policht 77, Ulucki 84) • Korona Kielce - Stal Kraśnik 3:0 (Kubicki 58 i 61, Krakowiak 80) • Górnik Wieliczka - Stal Stalowa Wola 0:3 (Fabianowski 23 i 61, Brytan 51) • Unia Tarnów - Świt Krzeszowice 4:3 (Stępnik 9, 28 i 35, K. Palej 78 - Chlipła 43, P. Giza 86, Bursa 90) • Pogoń Leżajsk - Polonia Przemyśl 3:1 (Barczak 53 i 86, Karasiński 55 - Mątsko 6) • Cracovia - Star Starachowice 4:0 (Duda 10 i 45, Bagnicki 67, Szwajdych 90) • Wisłoka Dębica - Pogoń Staszów 2:1 (Pszeniczny 44, Królikowski 90 - Włoch 36) • LKS Niedźwiedź - Proszowianka Proszowice 4:0 (Lewandowski 21 i 44, Marzec 45, Guzik 75).
03.06.2002 14:52
Absencje w składzie (czytaj obok) musiały mieć wpływ na grę lubartowian, którzy rzadko konstruowali składne akcje. Napastnicy - Andrzej Pidek i Borys Kaczmarski - nie mieli dogodnych sytuacji do oddania strzału na bramkę rywali. Na domiar złego defensorzy popełniali kardynalne błędy, wykorzystane przez gości z Tarnobrzega już na początku meczu. W 3 min Hynowski na raty pokonał Macieja Kudryckiego. Najpierw bramkarz Lewartu obronił strzał, ale zawodnik gości zdołał ponownie opanować piłkę - przy biernej postawie obrońców - i poprawka była już bardziej precyzyjna. Sześć minut później Siarka wygrywała 2:0. Tym razem nikt nie przeszkadzał Kaczówce, który strzałem z 13 m pokonał Kudryckiego.
W pierwszej połowie gospodarze mieli tylko jedną okazję do strzelenia gola. W 25 min po dośrodkowaniu Andrzeja Pidka piłka spadła na głowę Roberta Mirosława, lecz ten strzelił prosto w Bobrowicza. W odpowiedzi rywale przeprowadzili dwie groźne akcje ale Rybkiewicz i Kuranty przestrzelili.
Po zmianie stron Siarka oddała lubartowianom inicjatywę, jednak gospodarze nie potrafili tego wykorzystać. W 49 min Pidek popisał się ładnym uderzeniem, ale interwencja Bobrowicza również była przedniej marki. W 56 min po centrze Marka Ocha, Grzegorz Klepacz strzelił głową, minimalnie obok słupka. Na tym zakończyły się emocje. Wprawdzie piłkarze Lewartu atakowali, jednak brakowało im wiary w możliwość zmiany wyniku. Zawodnikom Siarki także przytrafiały się błędy w obronie, ale bez przykrych konsekwencji. Gości nie zniechęciła informacja, że prowadząca w tabeli Stal Stalowa Wola wygrywała 3:0 z Górnikiem. Ciekawe, że informację o wyniku z Wieliczki przekazał... trener Gacenko. Było to podczas zmiany w zespole Siarki. Próba osłabienia ducha walki przeciwnika okazała się bezowocna.
BRAMKI
0:1 - Hynowski w 3 min, 0:2 - Kaczówka w 9 min.
SKŁADY
Lewart: Kudrycki - Mitura, Bubiłek, Mirosław, Czeberak (75 Augustynowicz), Klepacz, Barycza, Brzozowski (22 Och), Kuchta, Pidek, Kaczmarski.
Siarka: Bobrowicz - Chmura, Stochla, Tomanek, Kozłowski, Kuranty, Kaczówka (80 Błasiak), Hynowski, Antkiewicz (74 Osiński), Rybkiewicz, Podlasek (85 Piątkowski).
Żółte kartki: Mirosław, Brzozowski (L) - Kozłowski (S). Sędziował: Zbigniew Miś (Wadowice). Widzów - 800.
Łada nadal liczy się w walce o pozostanie w trzeciej lidze. Biłgorajanie zachowali szansę dzięki sobotniej wygranej na własnym boisku z Sandecją Nowy Sącz.
Sobotnia wygrana nad byłym sąsiadem w tabeli przedłuża nadzieje biłgorajan. Trzeba jednak przyznać, że rywale nie walczyli z determinacją. Rzadko się zdarza, aby sędzia nie ukarał żadnego zawodnika żółtą kartką, a tak było w spotkaniu z Sandecją. Poza tym goście przyjechali na mecz bez trenera Ireneusza Adamusa, który w tym czasie bawił się na weselu. Zespół poprowadził asystent Stanisław Ogorzałek.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie od śmiałych ataków i już w 16 min cieszyli się ze zdobycia pierwszego gola. Jarosław Hasiak daleko wyrzucił piłkę z autu, Łukasz Szymański odegrał na 12 metr do Bartłomieja Teodorowicza, który pokonał bramkarza gości. Pięć minut później Szymański wpisał się na listę strzelców. Otrzymał prostopadłe podanie od Ernesta Chomicza i celnie uderzył z 10 m. W 28 min gospodarze udokumentowali przewagę kolejnym trafieniem, ponownie Teodorowicza, który popisał się silnym strzałem, po którym piłka wygięła Bodzionemu palce i wpadła do siatki.
Policht częściowo zrehabilitował się w drugiej połowie, kiedy doprowadził do wyniku 3:1. Gospodarze szybko odpowiedzieli kolejnym trafieniem. W 83 min Ireneusz Zarczuk zdecydował się na indywidualną akcję, podał do Dariusza Pieczykolana, który strzelił z 7 metrów pod poprzeczkę. (tor)
BRAMKI
1:0 - Teodorowicz 16 min, 2:0 - Szymański 21 min, 3:0 - Teodorowicz 28 min, 3:1 - Policht 77 min, 4:1 - Pieczykolan 83 min, 4:2 - Ulucki 84 min.
SKŁADY
Łada: Kielarski - Hasiak, Żuchnik, Wieleba, Wlaź, Pieczykolan, Teodorowicz (62 Klecha), M. Szczawiński, Chomicz (73 Powroźnik), Szymański (71 Kukiełka), Zarczuk.
Sandecja: Bodziony - Damasiewicz (60 Wojtas), Frehlich, Zagórski, Łukasik (46 Mikołajczyk), Ciastoń, Szczepański, Obiedziński (65 Ulucki), Krupa, Świerad, Policht.
Sędziował: Mariusz Trofimiec (Kielce). Widzów - 700.
Miniona kolejka w piłkarskiej III lidze wyłoniła kolejnego spadkowicza. Niestety, drużyną która musi pożegnać się z tą klasą rozgrywek jest kraśnicka Stal. Jej los został przypieczętowany w Kielcach, gdzie uległa Koronie 0:3.
Przez blisko godzinę nic nie wskazywało na to, że gospodarze odniosą tak efektowne zwycięstwo. Zespół Korony wprawdzie od początku spotkania dyktował warunki gry, jednak raził brakiem skuteczności.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. Kraśniczanie ograniczali się do poczynań destrukcyjnych, z rzadka próbując atakować, a kielczanie nie mogli znaleźć sposobu na umieszczenie piłki w siatce rywala. Przełomową dla przebiegu spotkania okazała się 58 minuta, kiedy gospodarze trafili do bramki rywali. Kraśniczanie tylko trzykrotnie wypracowali sobie sytuacje do zdobycia gola.
W 13 i 43 minucie niepewnie interweniował Przemysław Mierzwa, lecz gracze Stali nie potrafili tego wykorzystać. W 73 minucie mocnym strzałem z rzutu wolnego z 25 metrów, który sprawił sporo kłopotu bramkarzowi Korony, popisał się Artur Lebioda.
BRAMKI
1:0 - Kubicki 58 min, 2:0 - Kubicki 61 min, 3:0 - Krakowiak 80 min.
SKŁADY
Korona: Mierzwa - Nawrocki, Heinrich, Cieślikowski, Lipski (84 Szymoniak), Gołabek, Dziąg, Bujak,
Gryz (81 Janeczko), Kubicki (66 Salwa), Różycki
(76 Krakowiak).
Stal: Mazur - Basiński, Gawron, Rachwał (26 Jaskowski), Wronka, Wężyk, Bender, Gołębiowski (83 Ryczek), Ładniak, Kleszcz, Lebioda (89 Szewc).
Żółte kartki: Wężyk, Wronka (Stal).
Sędziował: Dubiel (Rzeszów).
Komentarze