Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Biało-czerwoni ruszają do boju

Korespondencja własna z Korei Aż 16 lat czekali polscy kibice na moment, w którym piłkarska reprezentacja Polski ponownie zagra w mistrzostwach świata. Dzisiaj o godzinie 13.30 na stadionie w Busan Polska zmierzy się ze współgospodarzem mistrzostw - Koreą Południową. Polski hymn zaśpiewa Edyta Górniak.
W pierwszej jedenastce wybiegnie zapewne lublinianin Jacek Bąk Na murawę pierwszy z Polaków wejdzie kapitan Tomasz Wałdoch. - Nie jestem przesądny, ale... najpierw postawię na boisku lewą nogę, bo taki mam zwyczaj. Korea może sprawić wiele kłopotów różnym reprezentacjom, ale nie naszej. Przewiduję, że wygramy 1:0. Nie sądzę, że będzie to dobry mecz - powiedział kapitan polskiej reprezentacji. Nieco odmienne zdanie na przewidywany przebieg meczu miał bramkarz Jerzy Dudek: - Sądzę, że Korea jest w stanie stworzyć wiele podbramkowych sytuacji, ale postaram się zapobiec utracie gola - zapewniał. Obsługa ośrodka Samsung w Daejeon postarała się o miłą niespodziankę, śpiewając Polakom odjeżdżającym do Busan \"Śto lat, śto lat”. Z megafonów popłynął \"Mazurek Dąbrowskiego”. Po czterech godzinach podróży ekipa \"biało-czerwonych” podjechała autokarem pod pięciogwiazdkowy hotel \"The Westin Chosun”. Polacy wybrali jeden z trzech najbardziej ekskluzywnych hoteli w prawie czteromilionowym portowym mieście Busan. W pięknym obiekcie, przed którym wisi transparent \"Życzymy zwycięstwa!”, położonym nad samym Pacyfikiem, nasza ekipa zajęła w całości ósme piętro. Lubelskim kibicom chwilę poświęcił Jacek Bąk: - Jestem pewny, że zagram w pierwszym składzie. Wszystko jest w porządku, muszę tylko przygotować odpowiednie buty do gry, bo tutejsza trawa na boiskach różni się od europejskiej. Powietrze w Busan jest bardziej wilgotne, ale wcale mi to nie przeszkadza, zresztą gramy wieczorem i będzie chłodno. Jaka atmosfera panuje w zespole? Dobra i chciałbym, by była taka po meczu - powiedział Dziennikowi. Na temat składu nie chciał w ogóle rozmawiać trener Jerzy Engel: - Mam kartkę schowaną głęboko w kieszeni. Podstawową jedenastkę ogłoszę w dniu meczu. Koreańczycy jeszcze ani razu nie wygrali w MŚ. Pięć razy stawali w szranki tej imprezy. Ich bilans - 10 porażek i 14 remisów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama