PIŁKARSKA IV LIGA * Cztery gole Sławomira Tatysiaka, lider tylko zremisował z Victorią Parczew, Chełmianka drugi raz z rzędu straciła komplet punktów, a BGŻ SA nagrodzi piłkarzy
d Rozgrywki IV ligi w naszym regionie mają oficjalnego sponsora i od teraz noszą nazwę \" IV liga o Puchar Dyrektora Regionalnego BGŻ SA”. W trzynastej kolejce mecze rozgrywano w anormalnych warunkach. Tylko boisko w Radzyniu Podlaskim nie nadawało się do gry i mecz z Legionem Tomaszowice został odwołany.
Lubelski Związek Piłki Nożnej podpisał porozumienie z Oddziałem Regionalnym Banku Gospodarki Żywnościowej SA w sprawie objęcia patronatem piłkarskich rozgrywek IV ligi w sezonie 2002/2003. Patron rozgrywek dla zwycięzcy IV ligi ufunduje puchar oraz komplet strojów piłkarskich, a dla wicelidera ligi - również puchar oraz cztery piłki meczowe. Ponadto przewidziane jest wyróżnienie dla najlepszego strzelca oraz wyróżnienia dla trenerów.
Trzynastą kolejkę spotkań rozegrano w jesienno-zimowej aurze. Sobotnie mecze toczono w porywach silnego wiatru. Spotkanie niedzielne rozgrywano na rozmiękłych, po całonocnych opadach śniegu, murawach. Trudno więc było o dobrą i płynną grę. Być może dlatego zanotowano kilka zaskakujących wyników.
W Łęcznej, lider rozgrywek, miejscowy Górnik II zaledwie zremisował z Victorią Parczew 1:1. Goście prowadzeni przez trenera Henryka Grodeckiego (tego samego, który prowadził łęcznian w III lidze) nie potrafili znaleźć recepty na niżej notowanych rywali. Co ciekawe, to goście byli bliżsi wygranej, bo oprócz gola Armanda Palicy (swego czasu próbowany w Górniku) zaliczyli jeszcze dwie poprzeczki. Mecz przypominał spotkanie Polski z Łotwą. Górnicy bez problemów przedostawali się na 16 metr, by później nie grzeszyć skutecznością. Z kolei kontry Victorii były niezwykle groźne.
Drugiej kolejnej porażki doznała Chełmianka. Tym razem nie sprostała łukowskim Orlętom, przegrywając 0:2. - Myślę, że przechodzimy lekki kryzys, ale niedługo wszystko powinno być dobrze - uważa Przemysław Delmanowicz, trener Chełmianki. - Proszę jednak pamiętać, że w ubiegłym roku mój zespół bronił się przed spadkiem. Nie popadamy w panikę, tylko spokojnie dalej pracujemy, a efekty na pewno przyjdą.
Bohaterem meczu Granica Dorohusk - Stal Kraśnik został Sławomir Tatysiak. Napastnik gospodarzy zdobył cztery gole i jego zespół przerwał serię pięciu przegranych spotkań. Kraśniczanie zagrali poniżej swoich możliwości, szczególnie zawiodła obrona. - Kiedy strzela się trzy gole na wyjeździe to można liczyć na korzystny rezultat - powiedział Wojciech Stopa, tren zespołu gości.
W Puławach, Wisła po swoim najsłabszym meczu w sezonie uległa Avii Świdnik aż 0:3. Ostre strzelanie urządziła sobie Tomasovia w spotkaniu z Roztoczem Szczebrzeszyn, 6:0 to najniższy wymiar kary. Stal Poniatowa nie sprostała BKS Unii Bełżyce, zaś Hetman II pokonał Unię Hrubieszów 1:0.
Jarosław Klukowski
Komentarze