Klubowy Puchar Europy w zapasach w stylu wolnym * Górnik Łęczna - Gebze (Turcja) 2:5 i 1:6 * Dwa zwycięstwa Krystiana Brzozowskiego
- 14.10.2002 12:20
d Do drugiej rundy Klubowego Pucharu Europy w zapasach w stylu wolnym awansował Gebze Belediyesi Gueres Ihtisas, który czterokrotnie pokonał Górnika Łęczna. W łęczyńskim rewanżu podopieczni trenera Piotra Garbala przegrali na swojej macie 2:5 i 1:6.
Najlepiej w szeregach gospodarzy spisał Krystian Brzozowski, który odniósł dwa zwycięstwa. Turcy zaprezentowali się znakomicie, demonstrując zapasy na światowym poziomie i w pełni zasłużenie przeszli dalej. Już po meczach nad Bosforem rywale \"zielono-czarnych” byli jedną nogą w kolejnej fazie, po zwycięstwach 7:0 i 6:1. Mimo to do Łęcznej przybyli w jeszcze mocniejszym składzie, opartym na samych reprezentantach kraju, z jednym tylko zawodnikiem Gebze (pozostali, zgodnie z regulaminem zawodów wypożyczeni z innych klubów) - Mevlanem Kulacem. W przeciwieństwie do \"górników”, wśród których zabrakło Tadeusza Kowalskiego i Piotra Gierala. - Obaj zrezygnowali z walki ze względu na rozbieżności finansowe. Wyciągniemy wobec nich konsekwencje. Nie wykluczam nawet, że nasze drogi się rozejdą - powiedział Marek Martyn, kierownik sekcji.
Zaczęło się pomyślnie dla miejscowych. W kat. 55 kg Paweł Knap, po ładnej walce pokonał 3:1 Turgaya Oruca. Kolejne pojedynki, po przewagach technicznych, rozstrzygali już na swoją korzyść Turcy. Do remisu doprowadził Krystian Brzozowski po emocjonującym starciu z Ademem Bereketem. Polak prowadził już 8:0, ale rywal skutecznie skontrował i Krystian o mały włos nie wylądował na plecach. Skończyło się 8:6 dla Brzozowskiego. Pozostałe walki toczyły się po dyktando gości. W kat. 120 kg zaimponował potężny Aydin Poltaci, który spokojnie wypunktował Marka Garmulewicza, będąc pod każdym względem lepszym.
W drugim spotkaniu tylko Brzozowski odniósł zwycięstwo. - Na wyjeździe walczyłem z tym samym zawodnikiem. To doświadczony zapaśnik. Tam przegrałem 5:6 i 2:3, ale byłem zmęczony, podróżą, zbijaniem wagi. Udało mi się zrewanżować. W pierwszej walce mogłem nawet przegrać przez położenie na plecy. W drugiej byłem już dużo czujniejszy - skomentował Krystian.
- Nie jestem rozczarowany wynikiem. Porażka mogła być nieco mniejsza, bo bliscy zwycięstw byli ponownie Knap oraz Wierzbicki. Turcy to światowa elita. Dla nich zapasy są sportem narodowym. My znajdujemy się w II lidze - zakończył trener Garbal.
55 kg: Paweł Knap - Turgay Oruc 3:1 i 1:3 (wynik drugiego meczu), 60 kg: Marcin Karczmarz - Mevlana Kulac 0:10 i 0:10, 66 kg: Radosław Wierzbicki - Mehmet Yozgat 0:11 i 7:9, 74 kg: Krystian Brzozowski - Adem Bereket 10:6 i 7:0, 84 kg: Marcin Marcinkiewicz - Gokhan Yavaser 0:11 i 0:5, 96 kg: Mateusz Gucman - Fatih Cakiroglu 0:8 i 0:4, 120 kg: Marek Garmulewicz - Aydin Polatci 0:7 i 3:5.
Artur Ogórek
Reklama













Komentarze