Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zabrakło pieniędzy, czekają na pomoc MEN

Ostateczny termin przekazania do użytku nowego gimnazjum w Dębowej Kłodzie może być przesunięty nawet o rok. Jest to spowodowane brakiem około 400 tysięcy złotych, które są niezbędne na zakup szkolnego wyposażenia. A bez niego nie można przecież prowadzić lekcji - stwierdza Henryk Czech, wójt gminy.
Budowa niekonwencjonalnego gimnazjum w Dębowej Kłodzie, którą rozpoczęto na początku 2001 roku, stała się jednym z priorytetowych zadań gminnego samorządu. Inwestycja ma kosztować około 3,5 miliona złotych. Większość pieniędzy wyasygnował ze swojego budżetu lokalny samorząd. 700 tysięcy pochodzi z wojewódzkiego kontraktu. Totalizator Sportowy przekazał 300 tysięcy. Niedawno władze gminne zwróciły się o finansową pomoc do Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Teraz czekają na pomyślną odpowiedź, gdyż na tego rodzaju przedsięwzięcia w całym kraju wydzielone zostały ostatnio pieniądze z centralnej rezerwy budżetowej. - W naszej gminie istnieje jedno gimnazjum, które ma oddziały w Kodeńcu i Uhninie. Obecnie wszystkie te placówki mieszczą się w szkołach podstawowych. Łącznie uczy się w nich 174 dzieci. W przyszłym roku szkolnym liczba ta zwiększy się o około 30 uczniów - informuje Krzysztof Wroński, dyrektor gimnazjum Nowy obiekt dydaktyczny - miał być oddany do użytku we wrześniu - z 12 salami lekcyjnymi, wśród których są również pracownie przedmiotowe, jest już prawie gotowy do przyjęcia uczniów. Okazale wygląda również pierwsza w gminie sala gimnastyczna, składającą się z dwóch części. Wydzielone zostały także pomieszczenia na stołówkę. Obok urządzany jest stadion, który systemem gospodarczym wykonuje miejscowe Pomocnicze Gospodarstwo Komunalne.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama