Reklama
Hiszpanie chcą od nas importować szynki łaciate
Importem szynek świń rasy puławskiej, hodowanych na dużą skalę w dwóch gminach - Borkach i Czemiernikach - zainteresowani są hiszpańscy handlowcy. Ich wyrobem zajął się zakład przetwórstwa mięsnego \"Constar” Starachowice
- 20.10.2003 16:33
Puławska rasa świń była już na wymarciu. W ostatnich latach na niewielką skalę hodowano je tylko w kilku gminach. W niektórych wsiach znajdowały się gospodarstwa zajmujące się zarodowym materiałem tej czarno-białej rasy. Potocznie określanej jako łaciata. Swego czasu powstał także pomysł stworzenia centrum hodowlanego.
Pierwszą partię \"łaciatych” szynek charakteryzujących się wyjątkowymi walorami smakowymi, dietetycznymi i aromatycznymi, \"Constar” ze Starachowic wysłał do Hiszpanii jeszcze w połowie minionego roku. W dużym stopniu do realizacji tego przedsięwzięcia przyczyniły się: Oddział Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt oraz Wojewódzki Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Lublinie. Tylko z gminy Borki firma \"Constar” zakupiła wówczas około 50 tuczników, ważących od 130 do 150 kg. Później jeszcze trzykrotnie zajmowała się ich skupem. Planowane jest zawieranie wieloletnich umów kontraktacyjnych.
W Czemiernikach gościło niedawno czterech Hiszpanów i kilku przedstawicieli \"Constaru”. Podczas spotkania z hodowcami świń rasy puławskiej goście z Półwyspu Iberyjskiego stwierdzili, że popyt na \"łaciate” szynki w ich kraju przekroczył najśmielsze oczekiwania, mimo że w restauracjach za jej kilogram trzeba zapłacić prawie 300 euro. Mieli tylko uwagi związane z hodowlą. Ich życzeniem jest stosowanie na dużą skalę ziemniaków w żywieniu zwierząt. Ponadto chcieliby wydłużyć ich cykl hodowli z obecnych 5 do 8-9 miesięcy.
Wiele kontrowersji wywołuje jednak cena żywca wieprzowego, jaką stosuje firma \"Constar”. Ostatnio płaciła ona po 3,85 zł za kilogram. W przypadku odpowiedniej stawki, rolnicy naszego regionu są w stanie dostarczać około 100 tys. sztuk łaciatych tuczników rocznie. Obecnie w gm. Borki największą ich hodowlą mogą się pochwalić gospodarstwa należące do Jana Niewęgłowskiego (z Tchórzewa), Anny Sosnowskiej (Krasew), Andrzeja Cieślaka (Wola Chomejowa). •
xOstatnio na szczeblu centralnym został opracowany i zatwierdzony do realizacji program ochrony trzech ras: puławskiej, złotnickiej białej i pstrej. Jeśli chodzi o pierwszą to postanowiono nawet dofinansować hodowlę 500 łaciatych loch, prowadzoną w gminach Borki i Czemierniki, a także w pobliskich miejscowościach - Ostrówek, Firlej i Michów.•
Reklama













Komentarze