Druga wygrana beniaminka
Kibice AZS AWF Biała Podlaska doczekali się drugiej wygranej swojego zespołu w tym sezonie. Zespół trenera Leszka Siejwy pokonał na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek DGT AZS-AWFiS Gdańsk 34:28, chociaż przegrywał do przerwy 13:14.
- 23.11.2003 22:02
Bialczanie przystąpili do spotkani ze spadkobiercami gdańskiego Wybrzeża mocno umotywowani. Dla beniaminka był to praktycznie mecz ostatniej szansy na sprolongowanie swoich szans
na utrzymanie w ekstraklasie. Sobotni rywale to bezpośredni rywale bialczan w walce o ligowy byt, stąd mecz miał duże znaczenie dla obu zespołów. Stawka usztywniła zawodników, stąd duża ilość błędów. Gospodarze szybciej opanowali nerwy, a to przełożyło się
na korzystny wynik.
Mecz rozpoczął się po myśli miejscowych, którzy w 14 min prowadzili 7:3. Gdańszczanie zastosowali obronę 4-2, próbując wyłączyć z gry Sebastiana Różańskiego i Andrzeja Chmielewskiego. Raczej z marnym skutkiem, bowiem pierwszy rzucił sześć bramek, a drugi dziewięć. Grzegorz Mazur został przesunięty
na środek, zaś bialczanie próbowali gry przez koło i skrzydłami.
Nie zawsze z dobrym skutkiem, jednak w decydujących momentach okazało się to właściwą taktyką.
Kiedy w 20 min gospodarze wygrywali 10:7, sędziowie ukarali dwuminutowymi wykluczeniami Grzegorza Mazura i Michała Panfila. Goście grając w przewadze szybko dorzucili dwie bramki, ale nie zdołali objąć prowadzenia. Udało im się
to dopiero w końcówce, mimo
że Piotr Ner obronił rzut karny wykonywany przez Łukasza Stefańskiego. Rywale uzyskali w tym okresie wyraźną przewagę i schodzili do szatni przy stanie 14:13.
W drugiej połowie wynik długo oscylował wokół remisu. Dwa trafienia Andrzeja Chmielewskiego ponownie dały przewagę miejscowych (20:19). W 50 min bialczanie zagrali w podwójnej przewadze i ten okres wykorzystali bezwzględnie odskakując aż na pięć trafień (28:23). Przez ostatnie pięć minut pilnowali korzystnego wyniku, wygrywając różnicą sześciu bramek.
Po drugim w sezonie zwycięstwie bialczanie pozostali na przedostatnim miejscu w tabeli, zrównując się jednak punktami z MOSiR Zabrze. Strata do Gdańska zmalała tylko do „oczka”. Kolejne spotkanie AZS AWF rozegra awansem już
we wtorek. Rywalem bialczan będzie mistrz Polski Vive Kielce.
AZS AWF Biała
Podlaska – DGT
AZS-AWFiS
Gdańsk 34:28
(13:14)
Biała Podlaska: Ner – Łuczyk 2, Mazur 4, Chmielewski 9, Różański 6, Kandora 4, Krysiak 3, Niećko 4, Panfil 2. Kary: 8 min.
Gdańsk: Sibiga, Głęboki, Sokołowski – Wita 3, Janusiewicz 7, Stefański 2, Malandy 1, Pilch 7, Nyćkowiak 6, Jachlewski 1, Markuszewski 1, Waszkiewicz. Kary: 12 min.
Sędziowali Majka i Wojtyczak z Katowic.
Reklama













Komentarze