Reklama
Okazja do nauki
W ostatnim tegorocznym występie piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Mimo że o punkty będzie niezwykle ciężko, to akademicy liczą na dobry występ.
Sytuacja w ekstraklasie w dużej mierze już się wyklarowała.
- 09.12.2003 23:32
Bialczanie znaleźli się w grupie drużyn broniących się przed spadkiem i najważniejsze dla nich mecze odbędą się w lutym, zaraz po przerwie w rozgrywkach. Akademicy zmierzą się wówczas z zespołami zagrożonymi degradacją. Do Białej zawita MOSiR Zabrze, a w następnej kolejce nasz zespół podejmować będzie Gwardia Opole.
Wyniki tej rywalizacji odpowiedzą nam
na pytanie czy AZS AWF ma szanse na utrzymanie. Różnice punktowe pomiędzy zainteresowanymi drużynami są niewielkie, stąd każdy wywalczony w tych spotkaniach punkt będzie miał podwójne znaczenie.
W dzisiejszym spotkaniu w Lubinie o punkty będzie niezwykle trudno. Zagłębie dysponuje silniejszym i bardziej wyrównanym składem. Aspiracje drużyny trenera Zenona Łakomego sięgają wyżej niż środek tabeli, gdzie aktualnie się znajduje. Trudno więc przypuszczać, że w meczu z beniaminkiem zadowolą się remisem. Taki wynik byłby sporą sensacją. Pierwszy mecz tych drużyn w Białej pokazał dystans dzielący obie ekipy. Goście wygrali 35:23, a akademicy ani razu nie znaleźli się na prowadzeniu. Po 9 bramek dla Zagłębia rzucili reprezentanci Polski – Michał Kubisztal i dobrze znany w naszym regionie Grzegorz Gowin.
– Jedziemy do Lubina zostawić po sobie jak najlepsze wrażenie – powiedział Wojciech Horeglad, kierownik bialskiej ekipy. – Mamy wiele do poprawienia w naszej grze, a spotkania z mocniejszymi ekipami są doskonałą okazją do nauki. Mecz z Kwidzynem wyraźnie nam nie wyszedł, a szczególnie zawiódł Andrzej Chmielewski. Wiem, że przemyślał swoje błędy, a dzisiaj będzie miał okazję, żeby stanąć na wysokości zadania. W naszym zespole zabraknie Konrada Rurarza, który w tym sezonie już nie zagra. Wkrótce czeka go druga operacja. Pomimo przebytej anginy ropnej wystąpi Michał Panfil.
Reklama













Komentarze