Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ostatnia schadzka w Moulin Rouge

Nalot na agencję przy ulicy Jastrzębiej policja zrobiła w środę późnym popołudniem. Zatrzymała dwóch mieszkańców powiatu bialskiego podejrzewanych o sutenerstwo. Goście lokalu Moulin Rouge zostali przesłuchani i wrócili do domów.
Interes od czterech miesięcy prowadziło dwóch mężczyzn. Ale nie oni są właścicielami agencji towarzyskiej. – Osoby, które otworzyły tę działalność, nie pochodzą z naszego województwa – mówi Zbigniew Lisiecki, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. „Moulin Rouge” wpisano do ewidencji i zarejestrowano na początku lutego w Urzędzie Gminy w Konstantynowie. Jej charakter określono jako „działalność usługową”. – Podejrzewaliśmy, że kobiety pracujące w agencji, świadczyły usługi seksualne. Prowadziliśmy obserwację, zbieraliśmy informacje – mówi rzecznik policji. Panie do towarzystwa, które w agencji pracowały dorywczo, pochodzą z województw lubelskiego i mazowieckiego. Za godzinę spotkań z nimi klienci płacili po 150 zł, za pół godziny – 100 zł. Sporą część zarobionych pieniędzy kobiety dawały swoim „opiekunom”. – Klientów nie brakowało– mówi jeden z sąsiadów. – Przed dom często zajeżdżały samochody z obcymi rejestracjami. Zdaniem policji prowadzenie agencji towarzyskiej było legalne. Niezgodne z prawem były natomiast świadczone w niej usługi. Lokal jest czasowo zamknięty.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama