Kibice po szynach
Z Lublina do Gdańska w 4 godziny? To realne. Ministerstwo Transportu rozważa przyspieszenie remontu trasy kolejowej z Dorohuska do Warszawy.
- 10.05.2007 18:07
Rząd chce stworzyć szybkie połączenie kolejowe między Polską a Ukrainą. - Ministerstwo Transportu rozpatruje kilka wariantów tej trasy. Wśród nich znajduje się również linia kolejowa nr 7 z Warszawy do Dorohuska - informuje Teresa Jakutowicz, rzecznik Ministerstwa Transportu. Gra toczy się o wybór między tą linią a magistralą do przejścia w Medyce na Podkarpaciu.
Nasze tory i tak miały być remontowane. Ale nie teraz. - Okres realizacji projektu przewidziano na lata 2009-2013 - przyznaje Jakutowicz. I dodaje, że ta inwestycja znajduje się zaledwie na liście rezerwowej. Na szczęście szybka kolej na Ukrainę podczas mistrzostw Europy będzie niezbędna i dlatego do remontu może dojść znacznie szybciej.
Szanse, że wybór padnie właśnie na nas są spore. Choćby dlatego, że z Warszawy łatwiej dojechać do Dorohuska niż do Medyki.
Sprawa rozstrzygnie się prawdopodobnie 30 i 31 maja. Wtedy w Sofii spotkają się ministrowie transportu Polski i Ukrainy. - Tematem spotkania będzie m.in. połączenie kolejowe Jagodin-Dorohusk-Warszawa-Berlin i modernizacja kolejowego przejścia granicznego Jagodin-Dorohusk - informuje Urszula Lesińska z warszawskiej centrali spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.
Co da nam taki remont? Z Lublina do Warszawy będzie można dojechać w 90 minut. Przejazd trasą z Dorohuska do stolicy powinien zająć 2 godziny. Rząd planuje też generalny remont magistrali z Warszawy do Gdańska. A to oznacza, że mieszkańcy Lublina mogliby w 4 godziny dojechać na nadmorskie plaże.
Reklama












Komentarze