Prąd zaiskrzy w rachunkach
Po 1 lipca każdy będzie mógł kupić energię elektryczną w dowolnej firmie, nawet na drugim końcu Polski. Dzięki temu będzie można zaoszczędzić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych rocznie.
- 17.05.2007 18:35
Na Lubelszczyźnie płacimy najwyższe w kraju rachunki za prąd, wynika z analiz opublikowanych przez \"Puls Biznesu”. Roczny koszt zużycia energii elektrycznej dostarczanej do gospodarstwa domowego przez Lubelskie Zakłady Energetyczne to 924 zł, a przez Zamojską Korporację Energetyczną 883 zł. Dla porównania - warszawiacy płacą RWE - Stoen jedynie 767 zł.
- W związku z dużą odległością od elektrowni mamy wysokie koszty przesyłowe. Dlatego Lubzel nie jest w stanie zaproponować tak niskich stawek - tłumaczy Dorota Szkodziak, rzecznik lubelskiej firmy.
Od 1 lipca może być jednak taniej. Każdy będzie mógł kupić prąd od dowolnego dostawcy. To wynik dostosowania się do unijnych wymogów i powstania wolnego rynku energii. - Mieszkaniec Lubelszczyzny będzie mógł zaopatrywać się w prąd także u nas. Opracowujemy szczegółowe procedury zmiany dostawcy - mówi Janusz Moroz, członek zarządu RWE - Stoen. - Klienci mogą dzwonić do nas całą dobę, a formalności można będzie załatwić przez Internet.
Klienci będą podpisywali jedną lub dwie oddzielne umowy: na sprzedaż energii (z nowym sprzedawcą) i na dystrybucję energii (z dystrybutorem). Nie wiadomo jeszcze, jak w praktyce będzie wyglądała sprawa liczników, serwisu i pogotowia energetycznego.
- Sytuacja po 1 lipca na rynku energii elektrycznej w Polsce to dla nas wciąż niewiadoma. Do nas należą liczniki i linie przesyłowe, więc opłatę za przesył energii klienci i tak zapłacą nam - mówi Szkodziak. - Ale mamy też inne atuty, by zatrzymać klientów.
- Ten rynek otwiera się także dla nas - dodaje Piotr Powaga, rzecznik ZKE, która obsługuje dziś część Lubelszczyzny (m.in. Zamość i Chełm). - My też będziemy szukać klientów poza naszym regionem.
Taryfy opłat za energię zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki obowiązują do końca tego roku. Lubzel wystąpił do prezesa URE z pytaniem o możliwość zmiany po 1 lipca obowiązującej taryfy.
Reklama












Komentarze