Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Co Azor zrobi - odkurzacz wessie

W tym tygodniu na świdnickie ulice ruszy odkurzacz zbierający psie nieczystości. To pierwsze takie urządzenie na Lubelszczyźnie. Maszynę kupiło Przedsiębiorstwo Komunalne \"Pegimek&#8221
Odkurzacz kosztował 8 tys. zł. Jest napędzany małym silnikiem spalinowym, działa jak zwykły odkurzacz. Zbiornik na nieczystości mieści kilkanaście litrów. Specjalnie wyznaczony do pracy z tym sprzętem pracownik \"Pegimeku” będzie go nosił na plecach. A to niełatwe, bo maszyna waży prawie 30 kilogramów. Odkurzacz może pracować non stop przez dwie godziny. Potem musi być opróżniony. - Odchody będziemy utylizować - tłumaczy Grzegorz Zarański, zastępca prezesa zarządu \"Pegimeku”. Urządzenie będzie zbierało pozostałości po psach z terenu miasta i placów należących do niektórych wspólnot mieszkaniowych - psie kupy znikną m.in. sprzed Witosa 10 a i b, Kosynierów 4, czy Niepodległości 11, 19, 21, 23. Na razie trwa jeszcze testowanie sprzętu i szkolenie obsługi. - Kursy przejdzie prawdopodobnie dwóch naszych pracowników. Będą pracować na zmianę. W razie potrzeby nawet kilka razy w tygodniu. Ochotników nie ma, będziemy musieli kogoś wyznaczyć - przyznaje Zarański. Jeśli sprzęt zda egzamin, w mieście pojawią się kolejne odkurzacze. - Mam nadzieję, że w Świdniku szybko da się zauważyć poprawę czystości, a psie kupy nie będą już zalegały na chodnikach, placach i trawnikach - mówi Andrzej Radek, zastępca burmistrza. - Psie nieczystości to u nas spory problem. Mieszkańcy się skarżą, najgorzej jest wczesną wiosną, kiedy stopnieje śnieg. Polacy po prostu nie przywykli do sprzątania po swoich pupilach - uważa. Z drugiej strony, takie zbieranie odchodów za właścicieli zwierząt może nauczyć mieszkańców Świdnika, że po psach nie trzeba sprzątać. Już teraz, mimo że w Polsce obowiązują przepisy nakazujące właścicielowi posprzątanie po swoim pupilu, mało kto ich przestrzega. - Ja tam się cieszę - mówi pan Krzysztof. - Nasze władze już dawno powinny zająć się tą sprawą. Chociaż nie mam psa, muszę znosić psie bobki pod moim blokiem - żali się mężczyzna. - Czas, żeby to się zmieniło.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama