Reklama
Beton zmiażdżył dziecku palce
Ośmioletnią dziewczynkę z oberwanymi palcami karetka pogotowia przywiozła do Lublina. Jej młodszy brat po założeniu opatrunku na głowę został wypisany do domu.
- 16.07.2007 19:03
Do wypadku doszło podczas weekendu w gminie Łosice na terenie województwa mazowieckiego. Rodzeństwo bawiło się w pobliżu domu. Leżał tam betonowy krąg, do którego weszły dzieci. Próbowały się turlać. Nagle krąg pękł. Upadające, betonowe części odcięły dziewczynce jeden palec u lewej ręki, a trzy doszczętnie zmiażdżyły. Jej 5-letni brat doznał urazu głowy. Dzieci trafiły na szpitalny oddział ratunkowy w Białej Podlaskiej.
– Ale dziewczynka miała tak poważny uraz, że została przetransportowana do szpitala specjalistycznego w Lublinie – mówi Joanna Kozłowiec, rzecznik prasowy szpitala w Białej Podlaskiej. – Jej młodszy brat miał więcej szczęścia. Doznał tylko niegroźnego urazu głowy. Po założeniu opatrunku wyszedł do domu.
Dziewczynka jest po operacji. – Zmiażdżone palce przyszyliśmy, ale są zagrożone martwicą – nie ukrywa prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.
Zabawa w betonowych kręgach może zakończyć się jeszcze tragiczniej. Do śmiertelnego wypadku doszło pod koniec ubiegłego roku pod Świdnikiem. Scenariusz zabawy był podobny. Jeden z chłopców wszedł do kręgu, drugi starał się turlać krąg. Beton pękł, przygniatając dziecko, które było w środku. Kilkunastolatek zginął.
Reklama












Komentarze