Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak węgiel w Bogdance ważono

Pracownicy kopalni nie przykładali się do papierkowej roboty. Ilość węgla załadowywanego na wagony nia zgadzała się z dokumentami - ustaliła NIK.
NIK badała jak kopalnie dostarczały węgiel elektrowniom w latach 2004-2006. W Bogdance do dokumentów przewozowych wpisywano ilości węgla wynikające z ładowności wagonów, a nie z wyników ważenia. Jednocześnie wyniki ważenia były wpisywane w książkach raportowych. Kontrolerzy sprawdzili dokumenty. Okazało się, podano co najmniej o 1732 tony węgla mniej niż faktycznie załadowano oraz o co najmniej 2083 ton węgla więcej niż wynika z książek raportowych. - Składy wysyłane do odbiorców miały ilość węgla zgodną z załadunkiem, natomiast masa w poszczególnych wagonach mogła się różnić. Poprawiliśmy procedurę na ile to możliwe ze względów technicznych - twierdzi Mirosław Taras rzecznik prasowy Bogdanki. Na tym nie koniec. Kopalnia dokonywała części rozliczeń z elektrownią Kozienice niezgodnie z umową. W efekcie kopalnia w 2005 roku nie dostała 3,3 mln zł brutto dopłaty. NIK nakazał Bogdance wzmożenie nadzoru nad prawidłowością rozliczeń oraz wyegzekwowanie należnych pieniędzy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama