Reklama
Psychiatra o eksbetankach
Pracujący na zlecenie prokuratury psychiatra nie był w stanie odpowiedzieć, czy eksbetanki mogą popełnić zbiorowe samobójstwo.
- 18.07.2007 19:31
Ocenił jednak, że sytuacja konfliktowa, w jakiej się znalazły, może doprowadzić je do zaburzeń psychicznych. Opinia dotarła właśnie do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Psychiatra oceniał stan kobiet zamieszkujących klasztor w Kazimierzu Dolnym tylko w oparciu o opis ich zachowania.
Nie mógł ich zbadać, bo byłe zakonnice z nikim się nie kontaktują. W opinii podkreślił, że byłe betanki są głęboko wierzące, a wiara zabrania im targnąć się
na życie.
- Zwróciliśmy się o opinię do religioznawcy, który naświetli sprawę z punktu widzenia teologicznego - mówi Marek Woźniak, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Prokuratura Okręgowa w Lublinie od kilku tygodni próbuje ocenić, czy eksbetanki mogą targnąć się na swoje życie.
Wysłała nawet wezwania na przesłuchanie, ale kobiety ich nie przyjęły.
Przed rokiem betanki nie wpuściły nowej przełożonej. Stolica Apostolska wydaliła je z zakonu, ale kobiety nie chcą opuścić domu w Kazimierzu. Sąd nakazał
je eksmitować.
(er)
Reklama












Komentarze