Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Górnik Łęczna - Wisła Puławy 5:0. Ryszard Jankowski dołączył do sztabu szkoleniowego (wideo)

W dzisiejszym sparingu trener Jurij Szatałow testował siedmiu zawodników. Wśród nich był Radosław Pruchnik z Arki Gdynia.
Piłkarze Górnika nie mieli kłopotów z ograniem drugoligowej Wisły Puławy. Wynik 5:0 odzwierciedla różnicę klas między oboma zespołami, ale trzeba zaznaczyć, że w jednym i drugim klubie zagrało kilku testowanych graczy.

– Wiadomo, zawsze zwycięstwo cieszy. Patrzyliśmy na inne elementy w tym meczu, pod względem taktycznym, takie jak nakreślił nam trener. Myślę, że po części udało się je zrealizować, a wynik to sprawa drugorzędna, ale też się zawsze na to patrzy – powiedział Bartłomiej Niedziela, pomocnik Górnika.

Już po pierwszej połowie łęcznianie prowadzili 4:0 po jednym trafieniu Łukasza Mierzejewskiego i trzech Łukasza Zwolińskiego.

Nie wiadomo jednak, czy autor hat-tricka pozostanie w klubie z Al. Jana Pawła II na przyszły sezon. Jeżeli Marcin Robak odejdzie z Pogoni do chińskiego Guangzhou Evergrande, być może "Zwolak” będzie musiał wrócić do Szczecina.



– Dużo zależy od samego Łukasza. Pogoń go wcześniej nie chciała, my go chcieliśmy. U nas się pokazał i to, gdzie teraz jest, też w jakimś stopniu jest spowodowane tym, że dostał od nas szansę – mówi Andrzej Rybarski, drugi trener "zielono-czarnych”.

W barwach klubu z Łęcznej zagrało w sumie siedmiu testowanych zawodników. To: bramkarz Dawid Pietrzkiewicz, który ostatnio występował w azerskim Qabala FK, Hiszpan Alain Alvarez Menendez z Sportingu Gijon B, Cwetan Filipow z Wisły Puławy, Patryk Burzyński z Concordii Elbląg, Ukrainiec Wladyslaw Kudriawcew, Rumun Valentin Balint z Dinama Bukareszt oraz Radosław Pruchnik z Arki Gdynia.

Jako realne wzmocnienie zespołu może być rozpatrywany chyba tylko ten ostatni. 27-latek już kiedyś miał okazję występować w T-Mobile Ekstraklasie, ale nie zawojował ligi z ŁKS Łódź. Dwa ostatnie sezony spędził w pierwszoligowej Arce Gdynia, gdzie zaliczał się do wyróżniających graczy. W Górniku mógłby wzmocnić rywalizację w obronie i na defensywnej pomocy.

Z niezłej strony pokazał się też Menendez, który strzelił piątego gola dla łęczyńskiego klubu. Nie zachwycił Filipow, który miał najwięcej czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności.

To był pierwszy sparing Górnika w letnim okresie przygotowawczym. W sobotę, dwa dni przed wyjazdem na zgrupowanie do Boszkowa, "zielono-czarni” zmierzą się jeszcze z Dolcanem Ząbki.

Czterech piłkarzy sprawdzała wczoraj także Wisła Puławy, ale personalia testowanych graczy nie zostały ujawnione.

– Jakby nie było różnicy w umiejętnościach to coś by było nie tak nie z nami, ale z zespołem Górnika. Z tak mocnym zespołem na szczęście nie będziemy grali w drugiej lidze. Ja oczekiwałem od chłopaków, żeby powalczyli i ta walka była. Na wyniki jeszcze przyjdzie pora – dodał Marcin Jałocha, trener Wisły.

Górnik Łęczna – Wisła Puławy 5:0 (4:0)

Bramki: Zwoliński (19, 42, 45), Mierzejewski (44), Alvarez (71).

Górnik: Socha (46 Pietrzkiewicz) – Mierzejewski (46 Sasin), Bielak (46 Alvarez), Kalkowski (46 Szmatiuk), Mraz (46 Kudriawcew, 76 Świech) – Bonin (46 Szałachowski), Nikitović (39 Burzyński, 65 Zawistowski), Nowak (46 Pruchnik), Filipow (85 Niedziela), Bożok (46 Kalinowski) – Zwoliński (46 Balint).

Wisła: (I połowa) zawodnik testowany – Jakubiec, Pielach, Gorskie, Komar – Pożak, Wiącek, Jabkowski, Łitwiniuk – zawodnik testowany, Niezgoda. (II połowa) Zolech – Jakubiec, Gorskie, zawodnik testowany, Budzyński – Kalita, Giziński, Maksymiuk, Szczotka – Martuś, zawodnik testowany.Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Jurija Szatałowa, klub z Łęcznej zatrudnił trenera odpowiedzialnego za scauting i obserwację rywali. To Ryszard Jankowski, który ostatnio pracował z bramkarzami Zagłębia Lubin.

– Mam nadzieje, że moja osoba będzie pomocna. Przychodzę tuż po awansie do fajnego zespołu ludzi, ale wierzę że dołożę również coś od siebie – powiedział Jankowski dla gornik.leczna.pl.

Zatrudnienie nowego szkoleniowca na oficjalnej stronie klubu skomentował także Artur Kapelko.

– Musieliśmy powiększyć sztab szkoleniowy, a trener Jankowski będzie dodatkowo mógł pomóc Arkowi Onyszce w szkoleniu młodych bramkarzy naszego klubu. Ma w tym na pewno doświadczenie – przypomniał prezes Górnika.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie w Łęcznej zostanie zatrudniony także dyrektor sportowy. Póki co nie wiadomo jednak jeszcze, kto miałby pełnić tę funkcję.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama