Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
!
Reklama

Paweł Stolarski (Motor Lublin): Robimy wszystko, żeby utrzymać się w PKO BP Ekstraklasie

Rozmowa z Pawłem Stolarskim, piłkarzem Motoru Lublin
Paweł Stolarski (Motor Lublin): Robimy wszystko, żeby utrzymać się w PKO BP Ekstraklasie
Paweł Stolarski w tym sezonie rozegrał 26 meczów ligowych

Autor: Łukasz Wójcik/Motor Lublin

• Jak oceniasz mecz z Lechem? 

– Jest w nas bardzo duża frustracj,a bo to dla nas trzecia porażka z rzędu. Robiliśmy wszystko, żeby wygrać, a po stracie bramki, żeby chociaż zremisować. Niestety, nie udało się i nie mamy nawet punktu.

• Jak z boiska wyglądała ta sytuacja, po której drużyna z Poznania strzeliła zwycięskiego gola? 

– Trudno mi tak na gorąco powiedzieć. Na boisku wszystko dzieje się bardzo szybko. Będę musiał zobaczyć na powtórkach, co tam nie zagrało.

• Jakie nastroje były w szatni po zakończeniu spotkania? 

– Jak to po porażce, nie ma się co oszukiwać, nie może być żadnej radości, bez względu na to, z kim graliśmy. Jest smutno i jest w nas sportowa złość.

• A uważasz, że rywal był do ugryzienia? 

– Tak, zresztą zawsze, w każdym meczu tak jest. Mimo dużej jakości Lecha, bo trzeba przyznać, że to są piłkarze wysokiej klasy. Mogę się wypowiedzieć o skrzydłowych. Nie ważne, kto grał od początku, a kto wchodził na boisko z ławki, trzymali bardzo wysoki poziom. To nie jest przypadek, że zespół z Poznania walczy o mistrzostwo Polski.

• Co myślicie, jak patrzycie w tabelę? 

– Ja osobiście nie patrzę. Wiem, że jest w niej duży ścisk. Jestem już któryś sezon w PKO BP Ekstraklasie i nie przypominam sobie takiej sytuacji. Koncentruję się jednak zawsze na najbliższym spotkaniu. Na pewno przeanalizujemy mecz z Lechem i patrzymy już na kolejnego rywala, bo wiemy, jak bardzo potrzebujemy trzech punktów.

• Jeszcze niedawno była seria siedmiu meczów bez porażki, a teraz po przegranej z Lechem, to już jest pięć kolejek bez zwycięstwa. Co się zmieniło w ostatnich tygodniach? 

– Tak w piłce bywa. Złapaliśmy ten fajny moment, ale z tego co pamiętam, to seria rozpoczęła się po naszym słabszym momencie, który mieliśmy wcześniej. Chociaż po meczu jestem bardzo zdenerwowany, a te trzy kolejne porażki bolą, to liczę, że to właśnie początek fajnej serii. Zostały nam trzy spotkania do końca i mam nadzieję, że będziemy w tych meczach dobrze punktować.

• Trener niedawno mówił, że nikt w klubie nie myśli o I lidze, ale czy rzeczywiście nie ma w drużynie obaw o utrzymanie?

– A pan by myślał grając w ekstraklasie?

• Na pewno nie, ale z drugiej strony, w obecnej sytuacji zacząłbym się troszkę martwić o utrzymanie... 

– Powiem inaczej. Jak gramy w ekstraklasie, to nie możemy myśleć o I lidze, bo awansowaliśmy do ekstraklasy, żeby w niej pozostać. W ogóle nie ma mowy, żeby myśleć o I lidze. Na ten moment jesteśmy w ekstraklasie i robimy wszystko, żeby w niej pozostać.

• A ile punktów potrzeba, żeby zapewnić sobie utrzymanie? 

– Nie wiem, szczerze, to nie bawię się w takie wyliczanki. Jak mowiłem, koncentruję się na każdym kolejnym spotkaniu. Mam jednak nadzieję, że jak w najbliższym meczu zapunktujemy za trzy, to będzie wystarczyło, żeby być już w stu procentach pewnym pozostania w ekstraklasie.

• Jak oceniasz nową murawę na Motor Lublin Arenie? 

– Wiadomo, że ta wymiana przydałaby się wcześniej, ale nie ma sensu do tego wracać. Cieszę się, że teraz wygląda w taki sposób, bo grać na takiej nawierzchni, to po prostu coś pięknego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama