Cztery godziny trwała walka o uratowanie mężczyzny przysypanego ziemią w wykopie głębokim na 5 metrów. Ziemia całkowicie go zasypała a pracujący z nim koledzy odkopali mu głowę, by mógł oddychać. Tylko dzięki temu przeżył. Później zaczęła się skomplikowana akcja ratunkowa.
(drs)
14.07.2014 20:45
Takie zdarzenia rozegrały się przy ul. Akademickiej tuż przy budynku Wydziału Biologii i Biotechnologii UMCS. Mężczyzna został uwięziony w bardzo wąskim wykopie tuż przy fundamentach gmachu. Strażacy zastali robotnika zasypanego po szyję. Obawiali się, że ziemia znów obsunie się na mężczyznę, wykop trzeba było zabezpieczać stemplami, a ziemię wybierać bez użycia jakiegokolwiek sprzętu, ostrożnie i powoli, garść po garści.
Robotnik przez cały czas był przytomny. Oswobodzić udało się go po godz. 17. Mężczyznę przewieziono do szpitala.
Komentarze