Nawet karetka do mnie nie dojedzie!
Straciła męża, zdrowie, a ostatnio resztki nadziei na poprawę losu. Mieszkanka Majdanu Krynickiego nie może doprosić się porządnego utwardzenia drogi gruntowej. - Jeżeli karetka nie dojedzie i umrę, wójt będzie miał mnie na sumieniu - płacze inwalidka.
18.12.2008 17:20