Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Ciekawe co to za model zegarka na rączce burmistrza? bo to raczej nie Timex :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wystarczy nazwać wyjazdy jako "służbowe" o charakterze studyjnym lub naukowo-technicznym i zwiedzać świat na koszt podatnika.A co Pan Marzęda zobaczył w Japonii i ile czasu spędził studiując japońskie zakłady komunalne?!Dwie,trzy czy pięć godzin zwiedzania służbowego a reszta miły czas wolny.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Teraz w Lubartowie "nowa zmiana"z PSL-u to czas w odwecie na podmianki. Ale skłonności do podwyżek to maja w róznych miastach,tylko że podroże zagraniczne nie powinny się mieścić w kalendarzu prezesa takiej firmy.Stąd niezadowolenie może byc uzasadnione!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"8 lutego 2007 r., podczas 27 posiedzenia Senatu VI kadencji. Senatorowie zajmowali się m.in. zmianą ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa, zmianą ustawy o systemie oświaty i pomocy społecznej. Mimo tak ważnych spraw, Borusewicz kursował między stolicą a Gdańskiem. W trakcie obrad poleciał do domu, po czym wrócił do Warszawy, a po zakończeniu obrad znowu udał się samolotem do Gdańska. Koszt jednego przelotu Borusewicza to ok. 511-538 zł. W sumie na podniebne kursy polityka z budżetu państwa poszło wtedy więc ok. 380 tys. zł." mowimyjak.se.pl/
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kwota wolna od podatku: 3091 zł - 2009 r. 3091 zł - 2019 r. Składki ZUS: 832,62 zł - 2009 r. 1316,97 zł - 2019 r.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A ja pytam o koszt audytu?! Może być wielokrotnie wyższy niż "przetupane" sumy. Typowy urzędnik - nic bez "podkładki"
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
a może w LUBLINIE zapytać pana prezydenta Żuka czy pan Siemiński jako prezes LPGK powinien zarabiać 20 tysięcy miesiecznie w sytuacji gdy sama firma przynosi ogromne straty i czy samochód służbowy powinien być przez niego użytkowany prawie jak prywatny przy takich dochodach trzeba mieć może swoje albo ma tyle że tu nie trzeba tankować za swoje wstyd panowie opletliście Lublin siatką powiązań tylko jednych nazwisk i oni się zmieniają na stanowiskach
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
a RADA NADZORCZA
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A gdzie jest tak szumnie zapowiedziany przez burmistrza na łamach Dziennika Wschodniego audyt dotyczący finansów miasta za poprzednika.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
a składke członkowską 2000 netto rocznie i 40 zł za sniadanie nawet nie zjedzone to kto płaci w Towarzystwie ?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
To nie Gal Anonim napisal tylko wiadomo ktory prezes wpadl na ten pomysl
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
wiadomo z czyjej inicjatywy wypływa temat
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Po co te " służbowe" wyjazdy? Czemu one służą ? Myślę, że w Polsce mamy zdolnych ludzi do nowoczesnych rozwiązań i organizacji. Może lepszych niż gdzie indziej. A zarobki ? Rozbój w biały dzień
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A moze by tak w s m powolac nowa rade aby sprawdzila zatrudnienie calej rodziny prezesa Mam pytanie to nie jest wykorzystywanie swojego stanowiska??? A telewizja i to wszystko na koszt mieszkancow wiekszosci jak sam mowi miasta!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.