Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
dopiszcie jeszcze do zabytków "boisko" na ul. Kolejowej
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jaś napisał:
dopiszcie jeszcze do zabytków "boisko" na ul. Kolejowej
Trzeba było dobrać właściwe kolory, materiały, a to zwykle wpływało na cenę inwestycji – wspomina kierownik Bednarz. A teraz można już niewłaściwe i byle jakie, byle było taniej. Plastikowe okna, styropian na ścianach - a teraz mieszkańcy czekajcie spokojnie na grzyba. Już wkrótce się pojawi!
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Znakomicie. Ten urząd powinien zniknąć raz, na zawsze. "Ochrona" polega na konieczności uzyskiwania pozwoleń i zatwierdzeń oraz na zwiększonych kosztach wszelkich prac z uwagi na wąski krąg osób uprawnionych do dokonywania prac konserwatorskich. Nikomu, absolutnie nikomu nie jest to potrzebne. Zamek w Malborku przez setki lat nie potrzebował takiej "ochrony" i przetrwał. "Chronione" kamienice w Lublinie zarastają grzybem...
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie ten urząd powinien zniknąć, kolego, a ci ludzie, którzy nim kierują, pozwalając na dewastację zabytków, gdzie im to pasuje a zarazem prześladując niewygodnych sobie dysponentów zabytków w innych przypadkach. To zasadnicza różnica - urząd z jego uprawnieniami, strzegący historycznego zasobu dziedzictwa regionu, a decydujący o jego działaniach ludzie, którzy podejmują decyzje bez sensu, wg własnego widzimisię, jak. np. pozwolenie na rozebranie zabytkowego dachu w Niezdowie i zastąpienie go nowym o niepodpartym źródłami historycznym kształcie, jak rozebranie XVII-wiecznego szczytu kościoła w Kraśniku i budowa na jego miejscu nowego "gotyckiego" czy wiele innych wspaniałych przypadków dewastacji, a zarazem nie chronią niektórych zabytków w ogóle, pozwalając na takie pomysły, jak "Alchemia" w Lublinie. A co do Malborka, to tylko pokazałeś, że nie wiesz o czym mówisz. Jego obecny stan jest wynikiem wielu prac konserwatorskich i rekonstrukcyjnych, zarówno prowadzonych przez Niemców w XIX wieku, jak i przez Polaków po wojnie.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A teraz można już niewłaściwe i byle jakie, byle było taniej. Plastikowe okna, styropian na ścianach - a teraz mieszkańcy czekajcie spokojnie na grzyba. Już wkrótce się pojawi! [/quote] Nie mieszkal Pan chyba w strefie ochrony konserwatorskiej i nie wie Pan ile to przysparza problemow mieszkajac niezabytkowym budynku. Szanowny Panie - grzyb na scianie od styropianu nie powstaje. Sa inne tego powody, o ktorych Pan nie wspomina, bo albo sie Pan na tym nie zna, albo nie chce znac (przepraszam, ale upraszczam wypowiedz jak Pan). Jesli zas chodzi o detale architektoniczne na fasadzie, to rowniez mozna je zastosowac na warstwie ocieplenia. Najgorsze jest jednak to, ze krew zalewa kiedy widzi sie totalny "burdel" w ceentrum Lublina (szczegolnie cala Narutowicza). Jakos zwykli ludzie musza sie plaszczyc przed konserwatorem, a banki, sklepiki dalej maluja, wywieszaja kasetony, reklamy jak chca. Patrzac na to wydaje mi sie, ze zyjemy w dwoch roznych krajach. Kazdego obowiazuje inne prawo.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ale ja się śmieję z nieudanej wypowiedzi pani z urzędu w Opolu Po prostu nie powinna używać słowa "właściwe", tylko "dopuszczone przez Panią Konserwator - a to różnica Co do ostatniej części Pana wypowiedzi: znam "trochę" ten temat i nie dziwię się takiemu zdaniu - tyle, że, problem, jak zauważył wyżej gość Sarmata - tkwi w sposobie stosowania uprawnień, a nie w samym fakcie, że coś jest objęte ochroną. Konserwatorzy są różni. Różna jest także świadomość ludzi. Najgorsze jednak jest to, że konserwatorzy nie prowadzą działań edukacyjnych, że samorządy nie rozumieją, z e historyczne strefy miast w Europie są strefami prestiżu i że należy tak je traktować również u nas - i odpowiednio takie strefy prestiżu kształtować. Różnymi sposobami: polityką przestrzenną (miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego), edukacją, bodźcami ekonomicznymi, odpowiednim kształtowaniem własnych nieruchomości w takich rejonach. U nas nie robi się nić - tylko zakazać! Narutowicza to jeden z bolesnych przykładów: teren wpisu śródmieścia Lublina do rejestru zabytków - a jaki burdel estetyczny! A co do ociepleń fasad - jest teraz specyficzna moda, nadmuchana niejako przez łatwe do pozyskania fundusze. Siedzę trochę w temacie i wiem, ze często skutki ociepleń w taki sposób są niespecjalne, a jakość wykonania "lekkiej mokrej" - tragiczna. Żal myśleć, co będzie jak za paręnaście lat to wszystko zacznie na potęgę odpadać z elewacji... Co do braku odpowiedniej wentylacji po zastosowaniu nieodpowiednich ociepleń i zamknięciu budynku oknami - ja nie wymyślam. Ludzie czadzieją, ze względu na brak odpowiedniej wentylacji budynków, pryz tym grzyb i ewentualne następstwa - to pikuś. Nieraz widziałem obok siebie mieszkania ze starymi drewnianymi oknami i obok z plastikowymi. W tych ze starymi wszystko było w porządku, w tych z plastikami - grzyb jechał po ścianach aż miło... "Odtworzenie" detalu na elewacji to ostateczność. To już nie ten detal, to już nie autentyczny, oryginalny zabytek. Ale najgorsze, ze u ans najczęściej ocieplając niszczy się to, co pod spodem. A to nie jest konieczne. Budynek po obłożeniu warstwą styropianu czy wełny, np. o grubości 15 cm traci pierwotne proporcje bryły, zmienia charakter elewacji (np. okna stają się głębiej osadzone, co powoduje powstanie innego światłocienia, innego rytmu elewacji, detal "odtworzony" na ociepleniu najczęściej nie może być ze względu na charakter materiału - identyczny z tym, który był na oryginalnej elewacji, zmieniają się proporcje np. wysunięcia okapu dachu, balkony "włażą" w elewację itd. Ocieplanie w ten sposób zabytku równa się istotnej zmianie jego kształtu, najczęściej związanej z istotną utratą wartości zabytkowej. Jeżeli budynek miał wysmakowane proporcje, co jest jednym z istotnych wyznaczników wartości architektury - to dodanie do niego tych 30-40 cm szerokości - jest ich poważną zmianą w kierunku czegoś pokracznego. A pryz tym korzyści są jednak stosunkowo niewielkie, wbrew temu, co się powszechnie wydaje. Oczywiście to, co napisałem nie dotyczy np. bezwartościowych, nie oszukujmy się, typowych bloczydeł z lat 70-tych czy 80-tych, albo "polskich kostek" z lat powojennych, ale już wysmakowanych modernistycznych willi czy historycznych kamienic - już tak.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
projektant napisał:
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
widocznie ręce miała zajęte liczeniem dóbr ............. kultury oczywiście
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
^^To jest bardzo interesująca sprawa. Bo sytuacja wygląda tak: Zespół pałącowy wpisywano "na raty": w 1956 i 1970 roku, układ urbanistyczny miasta wpisano w 1972. W momencie wpisu układu urbanistycznego nie istniała jeszcze większość bloków na terenie osiedla Ogrody, przede wszystkim nie było jeszcze tych najbardziej agresywnych i najbrzydszych (moje subiektywne odczucie), wg systemu W-70 najbardziej typowych dla Polski tego czasu, "koszmarów monotonii 5 kondygnacji" - jak to ktoś eufemistycznie kiedyś określił. One powstały później, podobnie, jak rozmaite nieszczególnie udane wtręty w historyczne opolskie miasto: budynek obecnie zajmowany przez dom kultury na Ogrodowej na przykład. Można powiedzieć, ze historyczne Opole zostało zdewastowane już po objęciu ochroną! Popatrzcie, jak budowano pierwsze bloki: te koło naprzeciw kina stanęły w dołku, by nie wystawać w panoramie Opola widzianego od północy, z doliny Leonki i zarazem najdalej jak się dało od historycznej części miasta. Kolejne, te przy Puławskiej, też jeszcze były stosunkowo daleko - dopiero te największe, z lat 70-tych - dobiły miasto historyczne, wpakowano je w bezpośrednie sąsiedztwo dawnego Opola, tak, że widać je ze starego rynku. Podobnie z teren zespołu pałacowego. Już nie wchodząc w temat, że granice wpisu w 1970 roku zostały niewłaściwie określone (teren pryz Lipowej już wtedy nie miała sensu jego ochrona, przecież był już w znacznej części zabudowany), za to nie objęto ochroną unikatowej kompozycji stawów i grobli! I nie zrobiono tego do dziś. Ale do czego zmierza: to, co spowodowało zmniejszenie wartości części obu terenów wpisanych do rejestru - nastąpiło po objęciu tych terenów ochroną. Co przez te 40 lat robili konserwatorzy? Gdzie był wojewódzki konserwator, gdy pan Chęć zastępował zachowaną oryginalną dekorację architektoniczną z lat 1758-1761 budynku przy Kościuszki 6 nową, ze styropianu, o innym detalu nijak się mającym do późnobarokowego oryginału? Wpisanego indywidualnie do rejestru w 1967 roku razem z zespołem popijarskim? Właściwie to teraz już go można skreślić z rejestru... Niestety te decyzje ministra: o skreśleniu w zeszłym roku części układu urbanistycznego, a teraz części zespołu pałacowego, są bardzo smutne: bo pokazują, że następuje ciągła, nieprzerwana i nieuświadomiona sobie przez mieszkańców dewastacja dziedzictwa Opola. Ich własnego dziedzictwa. Nie jesteśmy na ziemiach odzyskanych. To jest miasto naszych ojców, dziadów, pradziadków - i dalej - nieraz wiele pokoleń wstecz. Łatwo zobaczyć u Jastrzębskiego w jego książkach, ile opolskich rodzin ma uchwytną pewną historię w Opolu lub jego najbliższej okolicy - nawet od XVII wieku. Niebywała ciągłość w polskich warunkach. I co z tego? Jest smutne, że mamy taką sytuację w ochronie dziedzictwa, iż na wieść o skreśleniu zabytku z rejestru cieszymy się, zamiast smucić, że szlag trafił coś, co było nasza wspólną wartością.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jacek napisał:
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
wszędzie tak jest masz kase masz władze masz zdrowie masz wszystko
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
no ta sprawa biedronki to jak niektorzy wiedza jest szyta grubą nicią...myślę że ówcześni decydenci w urzędzie powinni za to odpowiedzieć...prawdopodobnie już NIK grzebie w papierach...
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą". Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma . Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Historyk napisał:
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą". Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma . Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
Wg mnie ważny temat obarczono "chwytliwym" ale sprowadzającym go do banału tytułem. Nie ma problemu zabytkowej "Biedronki" tylko zdegradowanej zabytkowej przestrzeni w naszym mieście. Pamiętam, że konserwator tłumaczył brak reakcji na dewastowanie budynku obecnej "Karczmy Opolskiej" tym, że zmienił się nr budynku (adres). Mam nadzieję, że planowany remont budynku należącego do gminy Opole (OPS) nie wywoła kontrowersji. Prawdę mówiąc najbardziej dziwi mnie podejście do sprawy mieszkańców miasta. Przecież każdy (poza manelami spod śmietnika na Puławskiej) chciałby mieszkać w ładnym otoczeniu bo to przyjemne. Historyczne Opole jest tragicznie zeszpecone,przykłady można wyliczać godzinami: fioletowe ściany i żółte ramy okna kamienicy, inne oklejone styropianem, drewniane domy obite sidingiem, fatalne szyldy, ogólny brud, drewniany dom na Starym Rynku częściowo oklejony styropianem, wspominany już słup na wyspie na I stawie. Wg mnie zwłaszcza główne ulice Opola oraz oba Rynki powinny być objęte dozorem odpowiednich służb miasta, które wydawałyby zgodę na materiały użyte do remontu elewacji. A co z pustym placem po starej kamienicy przy Józefowskiej? Co zastąpi budynki dawnej cukrowni? Blaszane sklepy zamiast pięknej ceglanej budowli? Inna sprawa to ocieplone bloki. Wg mnie wyglądają strasznie, kolory się gryzą i są jak z bazaru. Jak to będzie wyglądać za parę lat możemy zobaczyć już teraz w kolorowej (wyblakłej) Poniatowej. Obudźcie się ludzie. Jeździcie po świecie i zachwycacie się zachodem, czemu nie spróbować zrobić tego samego u nas? Dziwne to ale wielu podobają się np. "czerwone strzały do nieba" na jednym z bloków przy Puławskiej... Żal.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jacek napisał:
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
Też się pytam kto na to pozwolił i kto na tym zarobił , bo na pewno nie miasto. Banda .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Wyślij

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.