Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

4 stycznia 2011 r.
22:08
Edytuj ten wpis

Opole Lubelskie: Biedronka wykreślona z listy zabytków

0 15 A A
Sklep sieci Biedronka do niedawna był wpisany do rejestru zabytków, bo znajdował się na terenie zesp
Sklep sieci Biedronka do niedawna był wpisany do rejestru zabytków, bo znajdował się na terenie zesp

Dyskont Biedronka i domki jednorodzinne stracą ochronę konserwatora zabytków. Rok wcześniej z rejestru wykreślono bloki z czasów PRL-u.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Zdecydował tak generalny konserwator zabytków. – Konserwator uznał, że część tego chronionego zespołu została zdegradowana na przestrzeni lat poprzez współczesną zabudowę. Ochrona takiego terenu nie ma sensu – wyjaśnia Dariusz Wróbel, burmistrz Opola Lubelskiego. – Dlatego strefę ograniczono, ale nie jest to proces zamknięty, bo jeszcze trwają konsultacje społeczne. Czekamy na ewentualne uwagi mieszkańców.

Postępowanie w sprawie skreślenia z rejestru zabytków części zespołu pałacowo-parkowego, gdzie znajduje się Biedronka i domki jednorodzinne, trwało rok. Pod koniec 2009 roku z urzędu wszczął je minister kultury.

W uzasadnieniu decyzji konserwatora czytamy: "Pierwotna forma zespołu została zdezintegrowana i zatraciła wiele istotnych walorów zabytkowych. Niemal połowa chronionego terenu jest podzielona między licznych właścicieli działek, na których zlokalizowana jest współczesna zabudowa”.

Dlatego konserwator uznał, że niezbędne jest wyłączenie z tego terenu obszaru pomiędzy wschodnią pierzeją ul. Szpitalnej a północną pierzeją ul. Lipowej oraz obszaru między ul. Lubelską, Lipową, Szpitalną, z wyłączeniem budynku dawnego spichlerza (obecnego kina).

– Z rejestru wykreślono m.in. sklep Biedronka i domki jednorodzinne stojące wzdłuż ul. Lipowej i Szpitalnej. W strefie został pałac, szpital, liceum, kino i dwa bardzo stare budynki mieszkalne przy ul. Szpitalnej – wyjaśnia Iwona Bednarz, kierownik Wydziału Inwestycji Planowania i Rozwoju w Urzędzie Miasta Opole Lubelskie.

Z obrotu sprawy najbardziej zadowoleni są mieszkańcy "zabytkowych” domków. – Wreszcie będzie można zrobić remont bez zgody konserwatora. Znikną wszystkie niepotrzebne formalności – cieszy się pan Waldemar.

Rok wcześniej minister kultury wykreśli bloki przy ul. Kraszewskiego w Opolu Lubelskim z rejestru zabytków. Znajdowały się one w dawnym układzie urbanistycznym miasta objętym ochroną.

– To była bardzo ważna decyzja, bo ułatwia nam funkcjonowanie. Bloki nie miały wartości historycznej, a nawet ich ocieplenie wymagało uzgodnień z konserwatorem. Trzeba było dobrać właściwe kolory, materiały, a to zwykle wpływało na cenę inwestycji – wspomina kierownik Bednarz.

Komentarze 15

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
wacek / 7 stycznia 2011 o 07:11
0
[quote name='jacek' timestamp='1294305429' post='417721']
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
[/quote]


Też się pytam kto na to pozwolił i kto na tym zarobił , bo na pewno nie miasto. Banda .
Avatar
Anka / 6 stycznia 2011 o 20:48
0
[quote name='Historyk' timestamp='1294325903' post='417964']
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą".
Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma .
Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
[/quote]


Wg mnie ważny temat obarczono "chwytliwym" ale sprowadzającym go do banału tytułem. Nie ma problemu zabytkowej "Biedronki" tylko zdegradowanej zabytkowej przestrzeni w naszym mieście. Pamiętam, że konserwator tłumaczył brak reakcji na dewastowanie budynku obecnej "Karczmy Opolskiej" tym, że zmienił się nr budynku (adres). Mam nadzieję, że planowany remont budynku należącego do gminy Opole (OPS) nie wywoła kontrowersji.
Prawdę mówiąc najbardziej dziwi mnie podejście do sprawy mieszkańców miasta. Przecież każdy (poza manelami spod śmietnika na Puławskiej) chciałby mieszkać w ładnym otoczeniu bo to przyjemne. Historyczne Opole jest tragicznie zeszpecone,przykłady można wyliczać godzinami: fioletowe ściany i żółte ramy okna kamienicy, inne oklejone styropianem, drewniane domy obite sidingiem, fatalne szyldy, ogólny brud, drewniany dom na Starym Rynku częściowo oklejony styropianem, wspominany już słup na wyspie na I stawie. Wg mnie zwłaszcza główne ulice Opola oraz oba Rynki powinny być objęte dozorem odpowiednich służb miasta, które wydawałyby zgodę na materiały użyte do remontu elewacji.
A co z pustym placem po starej kamienicy przy Józefowskiej? Co zastąpi budynki dawnej cukrowni? Blaszane sklepy zamiast pięknej ceglanej budowli?
Inna sprawa to ocieplone bloki. Wg mnie wyglądają strasznie, kolory się gryzą i są jak z bazaru. Jak to będzie wyglądać za parę lat możemy zobaczyć już teraz w kolorowej (wyblakłej) Poniatowej.
Obudźcie się ludzie. Jeździcie po świecie i zachwycacie się zachodem, czemu nie spróbować zrobić tego samego u nas?
Dziwne to ale wielu podobają się np. "czerwone strzały do nieba" na jednym z bloków przy Puławskiej... Żal.
[quote name='Historyk' timestamp='1294325903' post='417964']
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą".
Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma .
Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
[/quote]


Wg mnie ważny temat obarczono "chwytliwym" ale spro... rozwiń
Avatar
Historyk / 6 stycznia 2011 o 15:58
0
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą".
Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma .
Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
Avatar
geroj / 6 stycznia 2011 o 12:31
0
no ta sprawa biedronki to jak niektorzy wiedza jest szyta grubą nicią...myślę że ówcześni decydenci w urzędzie powinni za to odpowiedzieć...prawdopodobnie już NIK grzebie w papierach...
Avatar
MrShillen / 6 stycznia 2011 o 11:33
0
[quote name='jacek' timestamp='1294305429' post='417721']
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
[/quote]

wszędzie tak jest masz kase masz władze masz zdrowie masz wszystko
Avatar
jacek / 6 stycznia 2011 o 10:17
0
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
Avatar
Historyk / 5 stycznia 2011 o 23:44
0
^^To jest bardzo interesująca sprawa.
Bo sytuacja wygląda tak:
Zespół pałącowy wpisywano "na raty": w 1956 i 1970 roku, układ urbanistyczny miasta wpisano w 1972.
W momencie wpisu układu urbanistycznego nie istniała jeszcze większość bloków na terenie osiedla Ogrody, przede wszystkim nie było jeszcze tych najbardziej agresywnych i najbrzydszych (moje subiektywne odczucie), wg systemu W-70 najbardziej typowych dla Polski tego czasu, "koszmarów monotonii 5 kondygnacji" - jak to ktoś eufemistycznie kiedyś określił. One powstały później, podobnie, jak rozmaite nieszczególnie udane wtręty w historyczne opolskie miasto: budynek obecnie zajmowany przez dom kultury na Ogrodowej na przykład. Można powiedzieć, ze historyczne Opole zostało zdewastowane już po objęciu ochroną! Popatrzcie, jak budowano pierwsze bloki: te koło naprzeciw kina stanęły w dołku, by nie wystawać w panoramie Opola widzianego od północy, z doliny Leonki i zarazem najdalej jak się dało od historycznej części miasta. Kolejne, te przy Puławskiej, też jeszcze były stosunkowo daleko - dopiero te największe, z lat 70-tych - dobiły miasto historyczne, wpakowano je w bezpośrednie sąsiedztwo dawnego Opola, tak, że widać je ze starego rynku.
Podobnie z teren zespołu pałacowego. Już nie wchodząc w temat, że granice wpisu w 1970 roku zostały niewłaściwie określone (teren pryz Lipowej już wtedy nie miała sensu jego ochrona, przecież był już w znacznej części zabudowany), za to nie objęto ochroną unikatowej kompozycji stawów i grobli! I nie zrobiono tego do dziś.
Ale do czego zmierza: to, co spowodowało zmniejszenie wartości części obu terenów wpisanych do rejestru - nastąpiło po objęciu tych terenów ochroną. Co przez te 40 lat robili konserwatorzy?
Gdzie był wojewódzki konserwator, gdy pan Chęć zastępował zachowaną oryginalną dekorację architektoniczną z lat 1758-1761 budynku przy Kościuszki 6 nową, ze styropianu, o innym detalu nijak się mającym do późnobarokowego oryginału? Wpisanego indywidualnie do rejestru w 1967 roku razem z zespołem popijarskim?
Właściwie to teraz już go można skreślić z rejestru...
Niestety te decyzje ministra: o skreśleniu w zeszłym roku części układu urbanistycznego, a teraz części zespołu pałacowego, są bardzo smutne: bo pokazują, że następuje ciągła, nieprzerwana i nieuświadomiona sobie przez mieszkańców dewastacja dziedzictwa Opola. Ich własnego dziedzictwa. Nie jesteśmy na ziemiach odzyskanych. To jest miasto naszych ojców, dziadów, pradziadków - i dalej - nieraz wiele pokoleń wstecz. Łatwo zobaczyć u Jastrzębskiego w jego książkach, ile opolskich rodzin ma uchwytną pewną historię w Opolu lub jego najbliższej okolicy - nawet od XVII wieku. Niebywała ciągłość w polskich warunkach. I co z tego?
Jest smutne, że mamy taką sytuację w ochronie dziedzictwa, iż na wieść o skreśleniu zabytku z rejestru cieszymy się, zamiast smucić, że szlag trafił coś, co było nasza wspólną wartością.
^^To jest bardzo interesująca sprawa.
Bo sytuacja wygląda tak:
Zespół pałącowy wpisywano "na raty": w 1956 i 1970 roku, układ urbanistyczny miasta wpisano w 1972.
W momencie wpisu układu urbanistycznego nie istniała jeszcze większość bloków na terenie osiedla Ogrody, przede wszystkim nie było jeszcze tych najbardziej agresywnych i najbrzydszych (moje subiektywne odczucie), wg systemu W-70 najbardziej typowych dla Polski tego czasu, "koszmarów monotonii 5 kondygnacji" - jak to ktoś eufemistycznie kiedyś ... rozwiń
Avatar
ślepy / 5 stycznia 2011 o 23:08
0
[quote name='projektant' timestamp='1294263896' post='417586']
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
[/quote]

widocznie ręce miała zajęte liczeniem dóbr ............. kultury oczywiście
[quote name='projektant' timestamp='1294263896' post='417586']
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
[/quote]

widocznie ręce miała zajęte liczeniem dóbr ............. kultury oc... rozwiń
Avatar
projektant / 5 stycznia 2011 o 22:44
0
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam rozwiń
Avatar
Historyk / 5 stycznia 2011 o 19:38
0
Ale ja się śmieję z nieudanej wypowiedzi pani z urzędu w Opolu

Po prostu nie powinna używać słowa "właściwe", tylko "dopuszczone przez Panią Konserwator - a to różnica

Co do ostatniej części Pana wypowiedzi: znam "trochę" ten temat i nie dziwię się takiemu zdaniu - tyle, że, problem, jak zauważył wyżej gość Sarmata - tkwi w sposobie stosowania uprawnień, a nie w samym fakcie, że coś jest objęte ochroną. Konserwatorzy są różni. Różna jest także świadomość ludzi. Najgorsze jednak jest to, że konserwatorzy nie prowadzą działań edukacyjnych, że samorządy nie rozumieją, z e historyczne strefy miast w Europie są strefami prestiżu i że należy tak je traktować również u nas - i odpowiednio takie strefy prestiżu kształtować. Różnymi sposobami: polityką przestrzenną (miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego), edukacją, bodźcami ekonomicznymi, odpowiednim kształtowaniem własnych nieruchomości w takich rejonach. U nas nie robi się nić - tylko zakazać! Narutowicza to jeden z bolesnych przykładów: teren wpisu śródmieścia Lublina do rejestru zabytków - a jaki burdel estetyczny!

A co do ociepleń fasad - jest teraz specyficzna moda, nadmuchana niejako przez łatwe do pozyskania fundusze. Siedzę trochę w temacie i wiem, ze często skutki ociepleń w taki sposób są niespecjalne, a jakość wykonania "lekkiej mokrej" - tragiczna. Żal myśleć, co będzie jak za paręnaście lat to wszystko zacznie na potęgę odpadać z elewacji...
Co do braku odpowiedniej wentylacji po zastosowaniu nieodpowiednich ociepleń i zamknięciu budynku oknami - ja nie wymyślam. Ludzie czadzieją, ze względu na brak odpowiedniej wentylacji budynków, pryz tym grzyb i ewentualne następstwa - to pikuś. Nieraz widziałem obok siebie mieszkania ze starymi drewnianymi oknami i obok z plastikowymi. W tych ze starymi wszystko było w porządku, w tych z plastikami - grzyb jechał po ścianach aż miło...

"Odtworzenie" detalu na elewacji to ostateczność. To już nie ten detal, to już nie autentyczny, oryginalny zabytek. Ale najgorsze, ze u ans najczęściej ocieplając niszczy się to, co pod spodem. A to nie jest konieczne.

Budynek po obłożeniu warstwą styropianu czy wełny, np. o grubości 15 cm traci pierwotne proporcje bryły, zmienia charakter elewacji (np. okna stają się głębiej osadzone, co powoduje powstanie innego światłocienia, innego rytmu elewacji, detal "odtworzony" na ociepleniu najczęściej nie może być ze względu na charakter materiału - identyczny z tym, który był na oryginalnej elewacji, zmieniają się proporcje np. wysunięcia okapu dachu, balkony "włażą" w elewację itd. Ocieplanie w ten sposób zabytku równa się istotnej zmianie jego kształtu, najczęściej związanej z istotną utratą wartości zabytkowej. Jeżeli budynek miał wysmakowane proporcje, co jest jednym z istotnych wyznaczników wartości architektury - to dodanie do niego tych 30-40 cm szerokości - jest ich poważną zmianą w kierunku czegoś pokracznego.
A pryz tym korzyści są jednak stosunkowo niewielkie, wbrew temu, co się powszechnie wydaje.
Oczywiście to, co napisałem nie dotyczy np. bezwartościowych, nie oszukujmy się, typowych bloczydeł z lat 70-tych czy 80-tych, albo "polskich kostek" z lat powojennych, ale już wysmakowanych modernistycznych willi czy historycznych kamienic - już tak.
Ale ja się śmieję z nieudanej wypowiedzi pani z urzędu w Opolu

Po prostu nie powinna używać słowa "właściwe", tylko "dopuszczone przez Panią Konserwator - a to różnica

Co do ostatniej części Pana wypowiedzi: znam "trochę" ten temat i nie dziwię się takiemu zdaniu - tyle, że, problem, jak zauważył wyżej gość Sarmata - tkwi w sposobie stosowania uprawnień, a nie w samym fakcie, że coś jest objęte ochroną. Konserwatorzy są różni. Różna jest także świadomość ludzi. Najgorsze jednak jest to, ż... rozwiń
Avatar
wacek / 7 stycznia 2011 o 07:11
0
[quote name='jacek' timestamp='1294305429' post='417721']
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
[/quote]


Też się pytam kto na to pozwolił i kto na tym zarobił , bo na pewno nie miasto. Banda .
Avatar
Anka / 6 stycznia 2011 o 20:48
0
[quote name='Historyk' timestamp='1294325903' post='417964']
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą".
Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma .
Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
[/quote]


Wg mnie ważny temat obarczono "chwytliwym" ale sprowadzającym go do banału tytułem. Nie ma problemu zabytkowej "Biedronki" tylko zdegradowanej zabytkowej przestrzeni w naszym mieście. Pamiętam, że konserwator tłumaczył brak reakcji na dewastowanie budynku obecnej "Karczmy Opolskiej" tym, że zmienił się nr budynku (adres). Mam nadzieję, że planowany remont budynku należącego do gminy Opole (OPS) nie wywoła kontrowersji.
Prawdę mówiąc najbardziej dziwi mnie podejście do sprawy mieszkańców miasta. Przecież każdy (poza manelami spod śmietnika na Puławskiej) chciałby mieszkać w ładnym otoczeniu bo to przyjemne. Historyczne Opole jest tragicznie zeszpecone,przykłady można wyliczać godzinami: fioletowe ściany i żółte ramy okna kamienicy, inne oklejone styropianem, drewniane domy obite sidingiem, fatalne szyldy, ogólny brud, drewniany dom na Starym Rynku częściowo oklejony styropianem, wspominany już słup na wyspie na I stawie. Wg mnie zwłaszcza główne ulice Opola oraz oba Rynki powinny być objęte dozorem odpowiednich służb miasta, które wydawałyby zgodę na materiały użyte do remontu elewacji.
A co z pustym placem po starej kamienicy przy Józefowskiej? Co zastąpi budynki dawnej cukrowni? Blaszane sklepy zamiast pięknej ceglanej budowli?
Inna sprawa to ocieplone bloki. Wg mnie wyglądają strasznie, kolory się gryzą i są jak z bazaru. Jak to będzie wyglądać za parę lat możemy zobaczyć już teraz w kolorowej (wyblakłej) Poniatowej.
Obudźcie się ludzie. Jeździcie po świecie i zachwycacie się zachodem, czemu nie spróbować zrobić tego samego u nas?
Dziwne to ale wielu podobają się np. "czerwone strzały do nieba" na jednym z bloków przy Puławskiej... Żal.
[quote name='Historyk' timestamp='1294325903' post='417964']
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą".
Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma .
Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
[/quote]


Wg mnie ważny temat obarczono "chwytliwym" ale spro... rozwiń
Avatar
Historyk / 6 stycznia 2011 o 15:58
0
A tak w ogóle, to jak zwykle dziennikarze się popisali "wiedzą".
Listę zabytków to ja sobie mogę stworzyć sam na kartce papieru połamanym ołówkiem i nikomu nic do tego co na niej będize - i mnie nic do tego, kto te zabytki ma .
Prawną formą ochrony jest rejestr zabytków a nie żadna "lista".
Avatar
geroj / 6 stycznia 2011 o 12:31
0
no ta sprawa biedronki to jak niektorzy wiedza jest szyta grubą nicią...myślę że ówcześni decydenci w urzędzie powinni za to odpowiedzieć...prawdopodobnie już NIK grzebie w papierach...
Avatar
MrShillen / 6 stycznia 2011 o 11:33
0
[quote name='jacek' timestamp='1294305429' post='417721']
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
[/quote]

wszędzie tak jest masz kase masz władze masz zdrowie masz wszystko
Avatar
jacek / 6 stycznia 2011 o 10:17
0
Kto pozwolił sprzedać park w centrum osiedla z pięknym drzewostanem tuż obok zabytkowego kina . Miejsce świetnie nadawało się na wypoczynek . Pytam się kto na to pozwolił . Kto to sprzedał. W opolu da się wszystko za kasę załatwić i opylić .
Avatar
Historyk / 5 stycznia 2011 o 23:44
0
^^To jest bardzo interesująca sprawa.
Bo sytuacja wygląda tak:
Zespół pałącowy wpisywano "na raty": w 1956 i 1970 roku, układ urbanistyczny miasta wpisano w 1972.
W momencie wpisu układu urbanistycznego nie istniała jeszcze większość bloków na terenie osiedla Ogrody, przede wszystkim nie było jeszcze tych najbardziej agresywnych i najbrzydszych (moje subiektywne odczucie), wg systemu W-70 najbardziej typowych dla Polski tego czasu, "koszmarów monotonii 5 kondygnacji" - jak to ktoś eufemistycznie kiedyś określił. One powstały później, podobnie, jak rozmaite nieszczególnie udane wtręty w historyczne opolskie miasto: budynek obecnie zajmowany przez dom kultury na Ogrodowej na przykład. Można powiedzieć, ze historyczne Opole zostało zdewastowane już po objęciu ochroną! Popatrzcie, jak budowano pierwsze bloki: te koło naprzeciw kina stanęły w dołku, by nie wystawać w panoramie Opola widzianego od północy, z doliny Leonki i zarazem najdalej jak się dało od historycznej części miasta. Kolejne, te przy Puławskiej, też jeszcze były stosunkowo daleko - dopiero te największe, z lat 70-tych - dobiły miasto historyczne, wpakowano je w bezpośrednie sąsiedztwo dawnego Opola, tak, że widać je ze starego rynku.
Podobnie z teren zespołu pałacowego. Już nie wchodząc w temat, że granice wpisu w 1970 roku zostały niewłaściwie określone (teren pryz Lipowej już wtedy nie miała sensu jego ochrona, przecież był już w znacznej części zabudowany), za to nie objęto ochroną unikatowej kompozycji stawów i grobli! I nie zrobiono tego do dziś.
Ale do czego zmierza: to, co spowodowało zmniejszenie wartości części obu terenów wpisanych do rejestru - nastąpiło po objęciu tych terenów ochroną. Co przez te 40 lat robili konserwatorzy?
Gdzie był wojewódzki konserwator, gdy pan Chęć zastępował zachowaną oryginalną dekorację architektoniczną z lat 1758-1761 budynku przy Kościuszki 6 nową, ze styropianu, o innym detalu nijak się mającym do późnobarokowego oryginału? Wpisanego indywidualnie do rejestru w 1967 roku razem z zespołem popijarskim?
Właściwie to teraz już go można skreślić z rejestru...
Niestety te decyzje ministra: o skreśleniu w zeszłym roku części układu urbanistycznego, a teraz części zespołu pałacowego, są bardzo smutne: bo pokazują, że następuje ciągła, nieprzerwana i nieuświadomiona sobie przez mieszkańców dewastacja dziedzictwa Opola. Ich własnego dziedzictwa. Nie jesteśmy na ziemiach odzyskanych. To jest miasto naszych ojców, dziadów, pradziadków - i dalej - nieraz wiele pokoleń wstecz. Łatwo zobaczyć u Jastrzębskiego w jego książkach, ile opolskich rodzin ma uchwytną pewną historię w Opolu lub jego najbliższej okolicy - nawet od XVII wieku. Niebywała ciągłość w polskich warunkach. I co z tego?
Jest smutne, że mamy taką sytuację w ochronie dziedzictwa, iż na wieść o skreśleniu zabytku z rejestru cieszymy się, zamiast smucić, że szlag trafił coś, co było nasza wspólną wartością.
^^To jest bardzo interesująca sprawa.
Bo sytuacja wygląda tak:
Zespół pałącowy wpisywano "na raty": w 1956 i 1970 roku, układ urbanistyczny miasta wpisano w 1972.
W momencie wpisu układu urbanistycznego nie istniała jeszcze większość bloków na terenie osiedla Ogrody, przede wszystkim nie było jeszcze tych najbardziej agresywnych i najbrzydszych (moje subiektywne odczucie), wg systemu W-70 najbardziej typowych dla Polski tego czasu, "koszmarów monotonii 5 kondygnacji" - jak to ktoś eufemistycznie kiedyś ... rozwiń
Avatar
ślepy / 5 stycznia 2011 o 23:08
0
[quote name='projektant' timestamp='1294263896' post='417586']
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
[/quote]

widocznie ręce miała zajęte liczeniem dóbr ............. kultury oczywiście
[quote name='projektant' timestamp='1294263896' post='417586']
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
[/quote]

widocznie ręce miała zajęte liczeniem dóbr ............. kultury oc... rozwiń
Avatar
projektant / 5 stycznia 2011 o 22:44
0
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam
należy zadać pytanie do Pani konserwator gdzie była gdy planowano budowę sklepu Biedronka, przecież ten teren był pod ochroną konserwatora, pewnie stwierdziła że podobna zabudowa była i należy ją odbudować :) mając na uwadze delikatny szczegół czyli sąsiedztwo sklepu Biedronka czyli Kino które jest wpisane na listę zabytków. To tylko szczegół :) pozdrawiam rozwiń
Avatar
Historyk / 5 stycznia 2011 o 19:38
0
Ale ja się śmieję z nieudanej wypowiedzi pani z urzędu w Opolu

Po prostu nie powinna używać słowa "właściwe", tylko "dopuszczone przez Panią Konserwator - a to różnica

Co do ostatniej części Pana wypowiedzi: znam "trochę" ten temat i nie dziwię się takiemu zdaniu - tyle, że, problem, jak zauważył wyżej gość Sarmata - tkwi w sposobie stosowania uprawnień, a nie w samym fakcie, że coś jest objęte ochroną. Konserwatorzy są różni. Różna jest także świadomość ludzi. Najgorsze jednak jest to, że konserwatorzy nie prowadzą działań edukacyjnych, że samorządy nie rozumieją, z e historyczne strefy miast w Europie są strefami prestiżu i że należy tak je traktować również u nas - i odpowiednio takie strefy prestiżu kształtować. Różnymi sposobami: polityką przestrzenną (miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego), edukacją, bodźcami ekonomicznymi, odpowiednim kształtowaniem własnych nieruchomości w takich rejonach. U nas nie robi się nić - tylko zakazać! Narutowicza to jeden z bolesnych przykładów: teren wpisu śródmieścia Lublina do rejestru zabytków - a jaki burdel estetyczny!

A co do ociepleń fasad - jest teraz specyficzna moda, nadmuchana niejako przez łatwe do pozyskania fundusze. Siedzę trochę w temacie i wiem, ze często skutki ociepleń w taki sposób są niespecjalne, a jakość wykonania "lekkiej mokrej" - tragiczna. Żal myśleć, co będzie jak za paręnaście lat to wszystko zacznie na potęgę odpadać z elewacji...
Co do braku odpowiedniej wentylacji po zastosowaniu nieodpowiednich ociepleń i zamknięciu budynku oknami - ja nie wymyślam. Ludzie czadzieją, ze względu na brak odpowiedniej wentylacji budynków, pryz tym grzyb i ewentualne następstwa - to pikuś. Nieraz widziałem obok siebie mieszkania ze starymi drewnianymi oknami i obok z plastikowymi. W tych ze starymi wszystko było w porządku, w tych z plastikami - grzyb jechał po ścianach aż miło...

"Odtworzenie" detalu na elewacji to ostateczność. To już nie ten detal, to już nie autentyczny, oryginalny zabytek. Ale najgorsze, ze u ans najczęściej ocieplając niszczy się to, co pod spodem. A to nie jest konieczne.

Budynek po obłożeniu warstwą styropianu czy wełny, np. o grubości 15 cm traci pierwotne proporcje bryły, zmienia charakter elewacji (np. okna stają się głębiej osadzone, co powoduje powstanie innego światłocienia, innego rytmu elewacji, detal "odtworzony" na ociepleniu najczęściej nie może być ze względu na charakter materiału - identyczny z tym, który był na oryginalnej elewacji, zmieniają się proporcje np. wysunięcia okapu dachu, balkony "włażą" w elewację itd. Ocieplanie w ten sposób zabytku równa się istotnej zmianie jego kształtu, najczęściej związanej z istotną utratą wartości zabytkowej. Jeżeli budynek miał wysmakowane proporcje, co jest jednym z istotnych wyznaczników wartości architektury - to dodanie do niego tych 30-40 cm szerokości - jest ich poważną zmianą w kierunku czegoś pokracznego.
A pryz tym korzyści są jednak stosunkowo niewielkie, wbrew temu, co się powszechnie wydaje.
Oczywiście to, co napisałem nie dotyczy np. bezwartościowych, nie oszukujmy się, typowych bloczydeł z lat 70-tych czy 80-tych, albo "polskich kostek" z lat powojennych, ale już wysmakowanych modernistycznych willi czy historycznych kamienic - już tak.
Ale ja się śmieję z nieudanej wypowiedzi pani z urzędu w Opolu

Po prostu nie powinna używać słowa "właściwe", tylko "dopuszczone przez Panią Konserwator - a to różnica

Co do ostatniej części Pana wypowiedzi: znam "trochę" ten temat i nie dziwię się takiemu zdaniu - tyle, że, problem, jak zauważył wyżej gość Sarmata - tkwi w sposobie stosowania uprawnień, a nie w samym fakcie, że coś jest objęte ochroną. Konserwatorzy są różni. Różna jest także świadomość ludzi. Najgorsze jednak jest to, ż... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 15

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lubelskie: Nieszczęśliwy skok ze spadochronem

Lubelskie: Nieszczęśliwy skok ze spadochronem 0 0

Do zdarzenia doszło w niedzielę na lotnisku w miejscowości Mokre koło Zamościa.

Znika popularna w Lublinie marka supermarketów. Połączenie z dużą siecią
galeria

Znika popularna w Lublinie marka supermarketów. Połączenie z dużą siecią 0 0

Jesienią z Lublina znikną sklepy Aldik. Zastąpią je Stokrotki. Pracownicy sieci czekają na zmiany z niepokojem.

PO zmieniła kandydata na prezydenta Wrocławia. Duże zaskoczenie
film

PO zmieniła kandydata na prezydenta Wrocławia. Duże zaskoczenie 1 0

Kazimierz Michał Ujazdowski nie będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta Wrocławia – ogłosił przewodniczący tej partii Grzegorz Schetyna. Nowego kandydata Koalicji Obywatelskiej wskaże Nowoczesna. 

Musical "Metro" w Lublinie
14 października 2018, 18:00

Musical "Metro" w Lublinie 3 0

Co Gdzie Kiedy. Legendarny polski musical Metro zawita do Lublina. Znakomite przedstawienie w gwiazdorskiej obsadzie zobaczymy 14 października o godz. 18 w Hali Globus (ul. Kazimierza Wielkiego 8).

Awantura o znaną kawiarnię w centrum Lublina. PO pyta o browar i o to czyje interesy reprezentuje radny PiS

Awantura o znaną kawiarnię w centrum Lublina. PO pyta o browar i o to czyje interesy reprezentuje radny PiS 5 24

Prokuratura zbada okoliczności zerwania przez Centrum Kultury w Lublinie umowy z przedsiębiorcą, który wynajmował od CK lokal pod kawiarnię. To reakcja na zawiadomienie od przedsiębiorcy, który sugeruje, że na zerwanie umowy naciskał zastępca prezydenta. On sam zaprzecza i mówi, że rozważa pozew o zniesławienie.

Ruch Izbica wygrywa w sparingach i sprawdza bramkarzy

Ruch Izbica wygrywa w sparingach i sprawdza bramkarzy 2 0

CHEŁMSKA KLASA OKRĘGOWA Ruch Izbica zamierza jedynie uzupełnić skład. Pilnie poszukiwani są specjaliści od gry między słupkami W okresie przygotowawczym Ruch Izbica odniósł drugie zwycięstwo z rzędu. Tym razem zespół trenera Andrzeja Rycaka rozbił Deltę Nielisz 7:4

Polscy przedsiębiorcy już nie będą musieli stosować pieczątek

Polscy przedsiębiorcy już nie będą musieli stosować pieczątek 0 1

W ciągu roku zniesiony ma być wymóg stosowania pieczątek przez przedsiębiorców.

Radni PSL plan dla wsi przygotowany przez PiS nazywają wyborczą kpiną

Radni PSL plan dla wsi przygotowany przez PiS nazywają wyborczą kpiną 1 39

Przygotowany przez rząd PiS plan dla wsi jest zdaniem radnych powiatu bialskiego wyborczą kpiną. A Janusz Skólimowski wicestarosta bialski z PiS przekonuje, że program zapewni rolnictwu wsparcie, rozwój i ochronę.

Symbol Wolności na rocznicę Powstania Warszawskiego w Puławach
1 sierpnia 2018, 19:00

Symbol Wolności na rocznicę Powstania Warszawskiego w Puławach 9 4

Co Gdzie Kiedy. 1 sierpnia Puławy włączą się w obchody 74. rocznicy Powstania Warszawskiego. Mieszkańcy zbiorą się w centrum miasta o godz. 19, aby oddać hołd Powstańcom i ułożyć olbrzymi znak Polski Walczącej.

Lublin: Miasto wydało zgodę na maszt telefonii komórkowej

Lublin: Miasto wydało zgodę na maszt telefonii komórkowej 0 3

Przy Zemborzyckiej 53 w Lublinie może powstać stacja bazowa telefonii komórkowej Play.

Wyrzucił psa przez balkon w trakcie kłótni. Zwierzę spadło z 4 piętra

Wyrzucił psa przez balkon w trakcie kłótni. Zwierzę spadło z 4 piętra 372 12

W trakcie kłótni pijany mężczyzna wyrzucił psa przez balkon. Zwierzę wypadło z czwartego piętra.

Pamiętasz Baobab? Galeria Labirynt zbiera wspomnienia

Pamiętasz Baobab? Galeria Labirynt zbiera wspomnienia 0 0

Wspomnienia o najsłynniejszym lubelskim drzewie, wyciętym w maju zeszłego roku z pl. Litewskiego, jeszcze do końca sierpnia będzie zbierać Galeria Labirynt.

Nowy żłobek przy ul. Zelwerowicza przyjmie dzieci od września? Problem z kuchnią

Nowy żłobek przy ul. Zelwerowicza przyjmie dzieci od września? Problem z kuchnią 82 1

Unieważniony został przetarg na sprzęt dla nowego żłobka przy ul. Zelwerowicza. Problemem okazało się wyposażenie kuchni. Mimo to władze miasta zapewniają, że placówka zostanie otwarta zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, a posiłki będą początkowo dowożone z kuchni innego żłobka.

Jerzy Brzęczek: Lewandowski pozostanie kapitanem reprezentacji

Jerzy Brzęczek: Lewandowski pozostanie kapitanem reprezentacji 1 1

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek spotkał się z mediami na swojej pierwszej konferencji prasowej. 47-letni szkoleniowiec zapewnił, że kadrę czeka ewolucja i stopniowe wprowadzanie nowych zawodników, a jej kapitanem pozostanie Robert Lewandowski

Jechał i pił piwo. Zauważył go ten policjant

Jechał i pił piwo. Zauważył go ten policjant 4 5

47-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej jechał samochodem i pił. Inni kierowcy musieli zjeżdżać mu z drogi. Wyczyny 47-latka zauważył przypadkiem policjant jadący do pracy

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.