![]() |
Ludzie a powiedzcie mi co zrobić gdy głupia żona wygoniła swojego męża z domu do pomieszczenia przy garażu, które określa mianem "kuchni letniej". Pomieszczenie jest nie ocieplone, mróz włazi nieszczelnymi oknami. Ktoś mu dał piecyk na butlę i tym dogrzewa. Czasem odpala palniki na kuchence gazowej i tak sie pala nieustannie ale to przeciez krok od tragedii !!
W poprzednie morzy ktoś wezwał policjie, ale ich interwencja zakończyła sie na spisaniu protokołu, nawet nie poszli rozmawiać z żoną. A drzwi od ich domu znajduja sie dosłownie 20 kroków dalej...........
CO ROBIC ????? bo szkoda człowieka......
jak zamarznie to kto odpowie za jego śmierć ????????
|
![]() |
A CZEMU ZONA GŁUPIA?JAK DURNA TO ZADZWONCIE ABY ZABRALI JA DO TWOREK CZY INNEGO PSYHIATRYKA,BO JESLI NIE GŁUPIA,TYLKO ZŁOSLIWA,A MOZE OBOJE NIENADAJA SIE DO POROZUMIENIA TO OBOJE ICH DAC NA LECZENIE,LUDZIE OPANUJCIE SIE BĄDZCIE SOBIE MILI,WYROZUMIALI,ZYCIE JEST TAK KRUTKIE I KROCHE KOCHAJMY SIE BO NIE WIEMY CZY JUTRA DOCZEKAMY,NA LITOSC KOBIETO WPUSC CHŁOPA DO DOMU DAJ MU TALEZ CIEPŁEJ ZUPY,POŁOZ SIE Z NIM DO WYRA DAJ MU SZPARKI NA ROZGRZEWKE ,TYLE WAM ZOSTAŁO Z TEGO ZYCIA |
Dodaj odpowiedź:
Przerwa techniczna ... ...
|