Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
 
Pogonić Waldka, będzie spokój. I zobaczycie wszystko pójdzie w dobrym kierunku...
 ja to bym pogonił Jarka, aby nie gwałcił kota, bo sam nigdzie nie odjedzie.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
OSP to dłuższy temat .Oni wcale nie chcą jezdzić do żadnych zdarzeń,bo niby po co .Kasę na utrzymanie da gmina,samochody go dyspozycji na różny prywatne wyjazdy,budynki ,wybudowane z podatków przekazane do dyspozycji OSP i przez tą wynajmowane na rózne imprezy za odpowiednią .z której się przed nikim nie rozliczają .Żyć nie umierać,Czy się robi czy się leży.....itd
Jeszcze nie widziałem jednostki OSP, która nie chciała by wyjeżdżać. Czasem są spiny, że "wy wyjechaliście, a my nie". 
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Może strażacy z PSP mają zbyt mało wyjazdów i % uciekają ????
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zadajmy sobie jedno podstawowe pytanie - Czy Ci wszyscy Ochotnicy spełniają podstawowe wymagania udziału w działaniach ratowniczo-gaśniczych???????????: - są przeszkoleni, - posiadają badania lekarskie, - są odpowiednio umundurowani. Dyżurny SK może dysponować do działań tylko takie jednostki, które spełniają te wymagania. Formuła OSP w wydaniu lat 70-tych musi ulec zmianie. Jeśli chcesz brać udział w działaniach - SPEŁNIJ wszystkie wymagania a później dopiero dyskutuj.
Tak mnie ciekawi czy jak ci się będzie palił dom albo będziesz miał wypadek i przyjedzie OSP to będziesz się pytał wszystkich czy maja badania i szkolenia czy bedziesz chciła żeby ci dobytek i cztery litery ratowali
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie pierzmy brudów na forum publicznym tylko we własnym gronie.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie wiem jaki jest powód, ale być może w jednostce nie ma uprawnionych kierowców lub odpowiedniej liczby strażaków przeszkolonych do wyjazdów. Dyspozytor nie może zaalarmować jednostki, jeśli widzi że na wykazie jest np 0 kierowców lub 0 dowódców. Ogarnąć się, doszkolić, zamontować DSP (koszt ok 5 tyś zł) i wyjeżdżać.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Straż pożarna - ostoja i prawie własność PSL dotychczas była nietykalna. Zaczynamy się powoli dowiadywać co tam się działo i nadal jest. Czas na porządki?
  Czas !
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Niepotrzebnie kładziony jest zbyt duży nacisk na przestrzeganie granic gmin podczas działań. Niejednokrotnie jedno KSRG (bo już o zwykłym OSP nie wspomnę) miało na miejsce bliżej od drugiego jednak zdarzenie działo się już na terenie gminy gdzie właśnie jest ta druga jednostka. Pomijam już układziki przez które jedno OSP jedzie do zdarzenia mijając inne jednostki które nie zostały powiadomione.  
Nie wiem jaki jest powód, ale być może w jednostce nie ma uprawnionych kierowców lub odpowiedniej liczby strażaków przeszkolonych do wyjazdów. Dyspozytor nie może zaalarmować jednostki, jeśli widzi że na wykazie jest np 0 kierowców lub 0 dowódców. Ogarnąć się, doszkolić, zamontować DSP (koszt ok 5 tyś zł) i wyjeżdżać.
W przypadku KSRG żaden z wyżej wymienionych powodów a jednak również spotyka się przypadki opisane w artykule.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Moi drodzy. Zwykle staram się od powstrzymywania z komentowaniem różnych artykułów ale takich głupot dawno nie słyszałem! Jestem strażakiem PSP oraz ochotnikiem od dawna. Pracowałem w podziale bojowym, a teraz pracuje na SKKM i znam pracę zarówno strażaka ochotnika jak i zawodowca z różnych stron. Dodam, że nie pracuje w komendzie w Lublinie. Jeśli chodzi o sposób alarmowania OSP. Faktycznie DSP jest świetnym rozwiązaniem. "Niejednokrotnie można odnieść wrażenie że dyspozytorom zwyczajnie nie chce się dzwonić do OSP, wolą wysłać te z systemem powiadamiania lub nie wysłać OSP w ogóle" - moi drodzy alarmowanie OSP telefonicznie wygląda w ten sposób, że Dyżurny Operacyjny wybiera numer np do naczelnika OSP, telefon dzwoni, sygnał, dwa, trzy, cztery itd.. i nikt nie odbiera. OK. Dyżurny wybiera następny numer z listy w BSIS (bazie sił i środków), po kilku dzwonkach odzywa się rozmówca i po przedstawieniu sytuacji przez Dyżurnego odpowiada, że on jest w tej chwili w pracy albo gdzieś wyjechał i nie może zaalarmować OSP. Dyżurny wybiera kolejny numer, po kilku sygnałach ktoś odbiera i jeśli mamy szczęście to jest w stanie zaalarmować OSP, jeśli nie to zabawa trwa dalej. Gdzie tu jakiekolwiek przyspieszenie? Takie alarmowanie telefoniczne może trwać nawet do 10min!!! W tym czasie zastępy PSP mogą przejechać około 5-7km. Do tego trzeba pamiętać o tym, że Dyżurny jest uwiązany telefonem, wykonuje całkowicie bezproduktywną pracę i nie może w tym czasie wykonywać innych czynności. Trzeba też pamiętać, że jak już uda nam się dodzwonić do kogoś to musi on dojechać do strażnicy, uruchomić alarm i dopiero pozostali członkowie OSP muszą dotrzeć do remizy, przebrać się i dopiero wtedy są gotowi do wyjazdu. Taki wyjazd może trwać 20-25 min od czasu przyjęcia zgłoszenia! I nic pewnego, że OSP w ogóle wyjedzie bo może np nie być kierowcy albo załogi. Czy DSP jest takie drogie? Koszt założenia DSP to koło 5tyś. Czy to dużo dla OSP? Autor pisze, że OSP inwestuje w sprzęt, który później rdzewieje w remizie. To niech takie OSP zrezygnuje w danym roku z zakupu klamotów, które nie będą używane i będą rdzewieć, a założy sobie DSP. "...Szkolenia strażaków również kosztują a są w sumie bezsensowne" - szkolenia strażaków OSP są prowadzone przez Komendy Miejskie i Powiatowe i są bezpłatne. "...Nie chodzi tu też o poziom wyszkolenia, bo szkoli również KM PSP w Lublinie." - szkolenie podstawowe strażaka ochotnika (jest ono najdłuższe) trwa miesiąc czasu. Realizowane weekendowo w godzinach od 8 do 15!!! Szkolenie podstawowe strażaka PSP jeśli dobrze pamiętam trwa cztery miesiące (albo pół roku), szkoły aspirantów dwa lata, a SGSP trzy. Nauka odbywa się w trybie stacjonarnym i strażak jest tam skoszarowany na czas nauki. Poza tym strażacy co służbę odbywają szkolenia w tzw trybie doskonalenia zawodowego. Powiedzcie mi jak taki zakres wiedzy porównać do kilku spotkań na kursie OSP? "...Niezdrowa konkurencja, jaką jednostki OSP są dla Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Gdyby do wszystkich zdarzeń na terenach powiatu lubelskiego wysyłać jednostki OSP, to mogło by się okazać, że 2 terenowe Jednostki Ratowniczo Gaśnicze PSP w Bychawie i Bełżycach nie są w ogóle potrzebne." - Hahaha dawno nie słyszałem większej głupoty! Moi drodzy. Ilość etatów dla KM/P jest przydzielany przez KW na podstawie min. powierzchni terenu chronionego oraz liczby ludności zamieszkującej ten obszar. Na terenie powiatu lubelskiego czy jakiegokolwiek innego moglibyście dorobić sobie jeszcze z pięćdziesiąt jednostek OSP, a i tak nie wpłynęłoby to na ilość JRG. A teraz wam powiem dlaczego chętniej wysyła się PSP. Zastęp PSP to profesjonaliści tak samo wyszkoleni w całym kraju. Dowódca akcji jest osobą doświadczoną bo nie zostaje się nawet dowódcą zastępu zaraz po szkole czy po kursie. Jeśli mamy profesjonalny i doświadczony zespół na miejscu zdarzenia jest mniejsze ryzyko, że ktoś coś spie.... Dla ochotnika akcja kończy się w momencie powrotu do remizy. Ochotnik idzie do domu i jest zadowolony z siebie. Tymczasem po każdej akcji trzeba napisać z niej meldunek (za co jest odpowiedzialny dowódca akcji, czyli jeśli niema PSP dowódca zastępu z OSP). Jeśli dowodzący z OSP po powrocie do remizy przebiera się i idzie do domu i ma gdzieś dokumentacje to nie dziwcie się, że takich jednostek się nie wysyła bo meldunek się sam nie napisze. Napisać go musi w takim przypadku Dyżury na podstawie takich informacji jakimi dysponuje (czyli jeśli dowódca OSP nie przekazał danych ze zdarzenia Dyżurny nie dysponuje prawie żadnymi informacjami). Kolejna sprawa to samo przekazywanie informacji. OSP dojeżdża na miejsce zdarzenia i albo jest grobowa cisza w radio albo zaczyna się dukanie do radiotelefonu, które nic nie wnosi do pracy, a tylko przeszkadza w korespondencji z innymi jednostkami. Zawsze powtarzam, że nabór do PSP trwa ciągle i każdy może się przyjąć. Próbujcie, dostańcie się, skończcie szkoły i awansujcie. Kiedy już dojdziecie do stanowiska Dyżurnego Operacyjnego będziecie dysponować sobie OSP tak jak się wam podoba i zobaczycie też jaka "wspaniała" i łatwa jest to praca. Do tego czasu sugeruję trochę pokory bo choć niewątpliwie OSP jest ogromną pomocą to jednak są to jednostki wspomagające, a póki co główną służbą ratowniczą w Polsce jest PSP.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeżeli ktoś piszę że niektóre jednostki OSP są lepiej zaopatrzone w sprzęt to na pewno nie ma takich sytuacji że nie mają kierowców lub ludzi przeszkolonych , a tak po drugie jeżeli zaniedbaja jednostki OSP ktore bardzo dużo pomagaja PSP to w koncu calkowicie ochotnicy zanikna i w tym momencie państwowa straż np w okresie glupich traw nie trafią sobie palcem do dopy , tylko tez trzeba pamiętać ze my ochotnicy nie mamy zamiaru jeezdzic tylko.do tych traw i takie sytuacje opisywane powyzej sa w każdym województwie . A dlaczego ? Nikt sie dego nie dowie nigdy .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zlikwidować JRG Bełżyce i Bychawa? Chyba kogoś poniosło... Żadna jednostka OSP nie jest w stanie wyjechać w ciągu minuty z koszar a co dopiero mówić w nocy. OSP ma pomagać i wspierać w działaniach PSP a nie jeździć do wszystkiego. Może warto sie zastanowić czy gminy racjonalnie wydają pieniądze fundując cały czas nowy sprzęt dla kolejnych OSP. Wystarczy kilka jednostek. Nie każdy musi jeździć nowym mercedesem czy manem za 700-800tyś zł... Ciekawy jestem z jakiej jednostki jest ten zbulwersowany strażak.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Masz racje ze nie każda jednostka musi jeździć takimi samochodami , ale patrzac z drugiej strony ukladow i ukladzikow powiedz mi dlaczego takie samochody dostaja jednostki ktore maja po 5 wyjazdów na rok a jednosstki ktore mają 200 nie mogą sie poprosić ....
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Masz racje ze nie każda jednostka musi jeździć takimi samochodami , ale patrzac z drugiej strony ukladow i ukladzikow powiedz mi dlaczego takie samochody dostaja jednostki ktore maja po 5 wyjazdów na rok a jednosstki ktore mają 200 nie mogą sie poprosić ....
Weź Ty mi powiedz która jednostka OSP w Lubelskiem ma 200 wyjazdów??  :lol:  :lol:  :lol:
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Moi drodzy. Zwykle staram się od powstrzymywania z komentowaniem różnych artykułów ale takich głupot dawno nie słyszałem!Jestem strażakiem PSP oraz ochotnikiem od dawna. Pracowałem w podziale bojowym, a teraz pracuje na SKKM i znam pracę zarówno strażaka ochotnika jak i zawodowca z różnych stron. Dodam, że nie pracuje w komendzie w Lublinie.Jeśli chodzi o sposób alarmowania OSP. Faktycznie DSP jest świetnym rozwiązaniem. "Niejednokrotnie można odnieść wrażenie że dyspozytorom zwyczajnie nie chce się dzwonić do OSP, wolą wysłać te z systemem powiadamiania lub nie wysłać OSP w ogóle" - moi drodzy alarmowanie OSP telefonicznie wygląda w ten sposób, że Dyżurny Operacyjny wybiera numer np do naczelnika OSP, telefon dzwoni, sygnał, dwa, trzy, cztery itd.. i nikt nie odbiera. OK. Dyżurny wybiera następny numer z listy w BSIS (bazie sił i środków), po kilku dzwonkach odzywa się rozmówca i po przedstawieniu sytuacji przez Dyżurnego odpowiada, że on jest w tej chwili w pracy albo gdzieś wyjechał i nie może zaalarmować OSP. Dyżurny wybiera kolejny numer, po kilku sygnałach ktoś odbiera i jeśli mamy szczęście to jest w stanie zaalarmować OSP, jeśli nie to zabawa trwa dalej. Gdzie tu jakiekolwiek przyspieszenie? Takie alarmowanie telefoniczne może trwać nawet do 10min!!! W tym czasie zastępy PSP mogą przejechać około 5-7km. Do tego trzeba pamiętać o tym, że Dyżurny jest uwiązany telefonem, wykonuje całkowicie bezproduktywną pracę i nie może w tym czasie wykonywać innych czynności. Trzeba też pamiętać, że jak już uda nam się dodzwonić do kogoś to musi on dojechać do strażnicy, uruchomić alarm i dopiero pozostali członkowie OSP muszą dotrzeć do remizy, przebrać się i dopiero wtedy są gotowi do wyjazdu. Taki wyjazd może trwać 20-25 min od czasu przyjęcia zgłoszenia! I nic pewnego, że OSP w ogóle wyjedzie bo może np nie być kierowcy albo załogi.Czy DSP jest takie drogie? Koszt założenia DSP to koło 5tyś. Czy to dużo dla OSP? Autor pisze, że OSP inwestuje w sprzęt, który później rdzewieje w remizie. To niech takie OSP zrezygnuje w danym roku z zakupu klamotów, które nie będą używane i będą rdzewieć, a założy sobie DSP."...Szkolenia strażaków również kosztują a są w sumie bezsensowne" - szkolenia strażaków OSP są prowadzone przez Komendy Miejskie i Powiatowe i są bezpłatne."...Nie chodzi tu też o poziom wyszkolenia, bo szkoli również KM PSP w Lublinie." - szkolenie podstawowe strażaka ochotnika (jest ono najdłuższe) trwa miesiąc czasu. Realizowane weekendowo w godzinach od 8 do 15!!! Szkolenie podstawowe strażaka PSP jeśli dobrze pamiętam trwa cztery miesiące (albo pół roku), szkoły aspirantów dwa lata, a SGSP trzy. Nauka odbywa się w trybie stacjonarnym i strażak jest tam skoszarowany na czas nauki. Poza tym strażacy co służbę odbywają szkolenia w tzw trybie doskonalenia zawodowego. Powiedzcie mi jak taki zakres wiedzy porównać do kilku spotkań na kursie OSP?"...Niezdrowa konkurencja, jaką jednostki OSP są dla Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Gdyby do wszystkich zdarzeń na terenach powiatu lubelskiego wysyłać jednostki OSP, to mogło by się okazać, że 2 terenowe Jednostki Ratowniczo Gaśnicze PSP w Bychawie i Bełżycach nie są w ogóle potrzebne." - Hahaha dawno nie słyszałem większej głupoty! Moi drodzy. Ilość etatów dla KM/P jest przydzielany przez KW na podstawie min. powierzchni terenu chronionego oraz liczby ludności zamieszkującej ten obszar. Na terenie powiatu lubelskiego czy jakiegokolwiek innego moglibyście dorobić sobie jeszcze z pięćdziesiąt jednostek OSP, a i tak nie wpłynęłoby to na ilość JRG.A teraz wam powiem dlaczego chętniej wysyła się PSP. Zastęp PSP to profesjonaliści tak samo wyszkoleni w całym kraju. Dowódca akcji jest osobą doświadczoną bo nie zostaje się nawet dowódcą zastępu zaraz po szkole czy po kursie. Jeśli mamy profesjonalny i doświadczony zespół na miejscu zdarzenia jest mniejsze ryzyko, że ktoś coś spie.... Dla ochotnika akcja kończy się w momencie powrotu do remizy. Ochotnik idzie do domu i jest zadowolony z siebie. Tymczasem po każdej akcji trzeba napisać z niej meldunek (za co jest odpowiedzialny dowódca akcji, czyli jeśli niema PSP dowódca zastępu z OSP). Jeśli dowodzący z OSP po powrocie do remizy przebiera się i idzie do domu i ma gdzieś dokumentacje to nie dziwcie się, że takich jednostek się nie wysyła bo meldunek się sam nie napisze. Napisać go musi w takim przypadku Dyżury na podstawie takich informacji jakimi dysponuje (czyli jeśli dowódca OSP nie przekazał danych ze zdarzenia Dyżurny nie dysponuje prawie żadnymi informacjami). Kolejna sprawa to samo przekazywanie informacji. OSP dojeżdża na miejsce zdarzenia i albo jest grobowa cisza w radio albo zaczyna się dukanie do radiotelefonu, które nic nie wnosi do pracy, a tylko przeszkadza w korespondencji z innymi jednostkami.Zawsze powtarzam, że nabór do PSP trwa ciągle i każdy może się przyjąć. Próbujcie, dostańcie się, skończcie szkoły i awansujcie. Kiedy już dojdziecie do stanowiska Dyżurnego Operacyjnego będziecie dysponować sobie OSP tak jak się wam podoba i zobaczycie też jaka "wspaniała" i łatwa jest to praca. Do tego czasu sugeruję trochę pokory bo choć niewątpliwie OSP jest ogromną pomocą to jednak są to jednostki wspomagające, a póki co główną służbą ratowniczą w Polsce jest PSP.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A jezeli juz narzekasz na ich alarmowania , jest too calkowicie zrozumiałe . A co powiesz jeżeli jednostka ma juz DSP czyli szybkie łatwe alarmowanie , ludzi takich ze zawsze sie naa koncu akcji rozmawia z dyspozytorem przez telefon i uzupelnia meldunek o ktorym strazak osp nie powiadomił przez radiotelefon i dalej jednak dyspozytor nie przepada za jednostkami OSP co mu nigdzy nic nie zrobiły . Albo jezeli juz sie wyjedzie to spotyka sie ze zastępm psp a oni traktuja ochotników jak śmieci ? .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Weź Ty mi powiedz która jednostka OSP w Lubelskiem ma 200 wyjazdów?? :lol: :lol: :lol:
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ja nie mowie teraz o jednostkach osp w lubelskim tylko w innym wojewodztwie w ktorym dzialam sam
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A co do całego artykułu bezsensu wypisane sa tutaj takie rzeczy bo tez bym mógł opisać paręnaście sytuacji z mojego województwa ale po co mam nadzieję ze kiedys ci dyspozytorzy ogarna wszystko i zauważa kogo warto szanowac :D bo dostac siie tam nie dostane bo mam za mało znajomości :((
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
OSP w 5 minut gotowa do wyjazdu , chyba we śnie
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Średnia mojej jednostki jest 7 minut od zaalaarmowania i co glupio ci ?!
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 3 z 7

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.