Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

26 lutego 2016 r.
8:31

"Agonia OSP". Rdzewieje sprzęt, rdzewieją ratownicy. List strażaka

0 128 A A
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

O tym czy dana Ochotnicza Straż Pożarna z terenu powiatu lubelskiego wyjedzie do zdarzenia, decydują strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Czemu nie wysyłają jednostek ochotniczych do akcji, narażając tym samym osoby poszkodowane na utratę zdrowia i życia? Przyczyn jest kilka - pisze anonimowy strażak, który wysłał list do naszej redakcji.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty
AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Poniżej pełna treść listu:

9 luty 2014 rok. W miejscowości Trojaczkowice autobus rejsowy PKS uderza najpierw w samochód osobowy, następnie w drzewo. W autobusie podróżuje ok 40 osób, są ranni. Na miejsce zdarzenia natychmiast zostają wysłane 4 zastępy Państwowej Straży Pożarnej z jednostki przy ulicy Szczerbowskiego i Metalurgicznej w Lublinie, oraz z jednostki w Bełżycach. Pierwsze zastępy docierają na miejsce po kilkunastu minutach. Na miejsce akcji nie zostaje skierowana żadna jednostka OSP, pomimo że w okolicy jest kilka a dwie (Strzeszkowice i Pawlin), posiadają sprzęt za miliony złotych, są świetnie wyszkolone i wyposażone do zwalczania tego typu zdarzeń. Dodatkowo była to niedziela, dzień wolny od pracy, wszyscy ochotnicy w domach, na miejscu mogli być w połowę tego czasu co PSP.

29 styczeń 2015 rok. Ta sama trasa, kilka kilometrów dalej w miejscowości Strzeszkowice dochodzi do czołowego zderzenia pojazdu dostawczego z autem ciężarowym. Znów na miejsce zostają skierowani strażacy zawodowi z jednostek w Lublinie i Bełżycach, natomiast nie zostaje zaalarmowana żadna jednostka OSP. Pierwsze zastępy straży pojawiają się na miejscu po 15 minutach, dla kierowcy pojazdu dostawczego jest już za późno. W tej samej miejscowości znajduje się OSP KSRG Strzeszkowice, które posiada odpowiedni sprzęt i przeszkolenie do zwalczania tego typu zdarzeń, na miejscu mogli być po 6-7 minutach.

Jednak nie trzeba cofać się w czasie tak daleko, w ostatnich dniach wiele jest tego typu zdarzeń, gdzie pomimo dużej odległości i długiego czasu dojazdu jednostek zawodowych, straże ochotnicze nie są wysyłane do zdarzeń.

15 lutego w miejscowości Uniszowice (gm. Konopnica), pojazd osobowy wypada z drogi i potrąca 2 osoby, jedna z nich zostaje przygnieciona przez samochód. Na miejsce jedzie zawodowa straż z Lublina, chociaż w samych Uniszowicach jest OSP a całej gminie Konopnica jednostek ochotniczych jest kilkanaście. Tym razem poszkodowany miał dużo szczęścia, przed przybyciem służb, z opresji uratowali go świadkowie zdarzenia.

11 luty, miejscowość Prawiedniki, zderzenie 2 pojazdów osobowych, jedna osoba ranna. Na miejscu 2 zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Ochotnicza Straż Pożarna w Prawiednikach nie zostaje powiadomiona o wypadku, choć jest zaraz obok. Żadna inna jednostka z gminy Głusk, również nie zostaje zadysponowana do tego zdarzenia, chociaż i w tej gminie są 2 jednostki należące do KSRG (Mętów i Wilczopole), posiadające sprzęt i szkolenia do zwalczania skutków zdarzeń drogowych.

01 luty, miejscowość Bychawka. Wypadek 2 aut osobowych, na miejsce zostaje skierowane 2 zastępy z Państwowej Straży Pożarnej w Bychawie, żadna jednostka OSP.

25 styczeń, miejscowość Motycz, wypadek auta osobowego. Na miejscu straż zawodowa z Lublina i ani jedna OSP.

Kto o tym decyduje?

O tym jakie siły i środki zostaną zadysponowane do danego zdarzenia, decyduje oficer Państwowej Straży Pożarnej, w przypadku Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, pełniący służbę na Miejskim Stanowisku Kierowania, przy ulicy Szczerbowskiego 6. To strażacy na tym stanowisku odbierają telefony, przyjmując zgłoszenie. Następnie decydują które jednostki i w jakiej sile wysłać na miejsce zdarzenia. Następie alarmują je, czy to drogą radiową, telefoniczną, czy za pośrednictwem systemów zdalnego powiadamiania. Oczywiście istnieją wytyczne, które jasno wskazują, jakie jednostki powinny być wysłane do zdarzenia, ale są one wysoce niekorzystne dla poszkodowanych. 

Nie masz DSP, nie pojedziesz!

DSP to najpopularniejszy system zdalnego alarmowania. Oficer ze stanowiska kierowania za pomocą komputera, uruchamia zdalnie syrenę w danej jednostce OSP. Zazwyczaj strażacy z tej jednostki dodatkowo dostają wiadomości SMS, informujące o alarmowaniu ale jest to dodatkowa opcja. Niestety system jest dość kosztowny i niewiele jednostek na niego stać, dlatego większości jednostek pozostaje alarmowanie telefoniczne. Dyżurny ze stanowiska kierowania dzwoni do wyznaczonego strażaka, ten biegnie do remizy i ręcznie uruchamia syrenę. Fakt, trwa to dłużej, wymaga więcej zaangażowania od dyspozytora, jednak nie powinno dyskwalifikować tych jednostek. Jednak w rzeczywistości jest tak, że jednostki nie posiadające systemu DSP (lub podobnego) jeżdżą sporadycznie lub wcale. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie że dyspozytorom zwyczajnie nie chce się dzwonić do OSP, wolą wysłać te z systemem powiadamiania lub nie wysłać OSP w ogóle. Świetnie było to widać podczas pożaru zabudowań w miejscowości Bogucin, gdzie zamiast dysponować jednostki okoliczne, wysyłano takie które miały nawet 40 kilometrów dojazdu, choć nie było potrzeby wysyłania tam wyspecjalizowanego sprzętu, tylko ludzi do przelewania pogorzeliska.

Rdzewieje sprzęt, rdzewieją ratownicy

Ochotnicze straże pożarne w ostatnich latach, w samym tylko powiecie lubelskim, zainwestowały dziesiątki milionów złotych w sprzęt, który stoi w garażach prawie nieużywany. Szkolenia strażaków również kosztują a są w sumie bezsensowne. Strażacy nie wykorzystując nabytej wiedzy przy akcjach, szybko zapominają nabyte umiejętności. Następuje powolna agonia jednostek OSP, spowodowana działaniami Państwowej Straży Pożarnej. Wielu ochotników przestało działać, bo nie widzą w tym sensu. Wyszkolili się, byli dostępni, poświęcali i chcieli działać, jednak kiedy stało się coś w pobliżu ich remizy, nie zostali wezwani. Często zdarza się, że strażacy są krytykowani przez lokalne społeczności, „bo paliło się u Wacka a wy nie wyjechaliście”. Ludzie nie wiedzą, że ochotnicy nie decydują o tym czy wyjadą czy nie, wydaje im się, że ochotnicy nic nie robią.

Przyczyny takiego stanu rzeczy

Trudno znaleźć logiczne wytłumaczenie zachowania Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Nie chodzi tu o koszta, bo jednostki ochotnicze finansowane są przez gminy, tu nawet straż zawodowa oszczędzałaby pieniądze gdyby zamiast 4 wozów PSP do zdarzenia pojechały 2 z zawodowej i 2 z ochotniczej. Nie chodzi tu też o poziom wyszkolenia, bo szkoli również KM PSP w Lublinie. Nie chodzi o czasy dojazdu do zdarzenia, bo jednostki ochotnicze są na miejscu i często mogą dotrzeć o połowę krócej niż zawodowcy. Przyczyną nie jest również brak sprzętu, bo ten ochotnicy mają niejednokrotnie lepszy niż PSP. Co jest zatem przyczyną? Niezdrowa konkurencja, jaką jednostki OSP są dla Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Gdyby do wszystkich zdarzeń na terenach powiatu lubelskiego wysyłać jednostki OSP, to mogło by się okazać, że 2 terenowe Jednostki Ratowniczo Gaśnicze PSP w Bychawie i Bełżycach nie są w ogóle potrzebne. Dodatkowo wszystkie jednostki na terenie miasta mają na swoim obszarze chronionym okoliczne gminy wiejskie. Również i na tych terenach spadła by liczba interwencji PSP, co mogło by wiązać się z ograniczeniem liczby jednostek i ilości zatrudnienia w szeregach KM PSP. Pytanie tylko, czy dbanie o własne interesy i zatrudnienie, jest wystarczającym powodem do narażania ludzkiego życia? Na to pytanie odpowiedzcie państwo sobie sami.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
Czytaj więcej o:

Komentarze 128

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Kot / 22 października 2019 r. o 23:29
0
Najgorzej jednak jest, gdy my młodzi chcemy jeden się znajdzie, który zacznie zachęcać kolegów do brania udziałów w zawodach, żeby potrenować do przyszłych akcji gdy reszta pokończy kursy formować nową kadrę dzięki czemu być na pierdnięcie każdej syreny a tu ch*je takie staruchy się wpiepszą a im pasuje tak jak jest czyli ch*j gówno dupa kamieni kupa. Nie wiem czy bardzo nas ograniczają że nie chce im się "pilnować" czy coś nie ukradniemy czy zobaczymy, że jednak to ich trzeba pilnować. Czaję kolektywizacja uspołecznienie wszystkiego, że nasze trzeba dbać bo wspólne ale nie że wszyscy mają dbać a jeden ma bo se przywłaszczył. Bieda, że ja pierdziele i co tam kraść? Wydałem 2000 zł na koszarówkę buty kompletne ubranie specjalne hełmy itp. A jestem 18 nastoletnim gówniarzem, który zarobił na to ciężką pracą na między szkołą a wolnym czasem. Jestem po kursie 7 prawie miesięcy 2 razy wyła syrena (zawszę gdy siedziałem na kiblu) ale no poderwałem się i na trzecim już byłem. A co starszyzna? Nawet nie wylazła zobaczyć co się dzieje. Pijane ci z babki potrafiło wypaść, wyskoczyło po czasie z STAR-a dźwi odpadły bo bolec wypadł ręce w kieszeń pet w gębe kopci się ale co z tego można powiedzieć jak się PSP pyta "chłopaki czemu nie wchodzicie" to odpowiedzieć "bo gorąco" moto pompa pracuje a z petem dolewać benzyny na gorący silnik. Nas się pytają czy idziemy na adoracje zawszę jesteśmy oni "A co ja kur... fundacja charytatywna?!" A wszystko mają najlepsze i nowe my stare obsrane hajdery i opinacze z rocznika mojego dziadka wyglądające jakby mina je rozpiepszyła. Cała struktura organizacyjna powinna wyglądać inaczej i najlepiej jakby OSP i PSP ściślej pracowały a KSRG to rozwiązać bo wtedy są lepsi i gorsi i hajs nie daje się tym co chcą a nie mogą tylko ci co już są i mają by sami wszystko kupić i zrobić.
Najgorzej jednak jest, gdy my młodzi chcemy jeden się znajdzie, który zacznie zachęcać kolegów do brania udziałów w zawodach, żeby potrenować do przyszłych akcji gdy reszta pokończy kursy formować nową kadrę dzięki czemu być na pierdnięcie każdej syreny a tu ch*je takie staruchy się wpiepszą a im pasuje tak jak jest czyli ch*j gówno dupa kamieni kupa. Nie wiem czy bardzo nas ograniczają że nie chce im się "pilnować" czy coś nie ukradniemy czy zobaczymy, że jednak to ich trzeba pilnować. Czaję kolektywizacja uspołecznienie wszystkie... rozwiń
Avatar
syrena nie daje spać / 3 marca 2016 r. o 09:33
0

OSP nie powinny dostawac takiego sprzetu , pare wezy i samochód z woda by im wystarczył , nie potrafia szanowac tego co dostana i dlatego sprzet rdzewieje , wiekszosc funduszy przeznaczaja na imprezy ( z alkoholem ) na szkolenia chodza jak za kare , a gdy przyjada do zdarzenia to rece w kieszen i stoja .

A co ty synu jadasz ,że tak jak mówi NADPREZES ''gupio'' gadasz.

Avatar
Druh / 1 marca 2016 r. o 20:57
0

Ten sprzęt za miliony to co niektórym w d... poprzewracał. Nowa Scania w garażu, ukończone prestiżowe szkolenie podstawowe i już mamy wysyp fachowców. Dochodzi robienie papki z mózgów porządnym druhom na każdym walnym i festynie, gdzie nie sposób opędzić się od vip-ów z Zarządu z czterolistną koniczynką w klapie. Zaczyna się podważanie kompetencji Komendantów, dyżurnych, sensu działania całej formacji PSP itd. Paradoksalnie wraz z zakończeniem epoki Starów i Jelczów przekazywanych z JRG zatarł się wspólny interes, aby wspólnie tworzyć jednolity system ratowniczy i nawzajem uzupełniać luki. Każdy, kto ma straż we krwi (nieważne, czy z PSP czy OSP) niech się zastanowi, co dalej, a nie staną i psioczą jedni na drugich. PSP i OSP już od dawna nie jadą  po jednym torze.

Ten sprzęt za miliony to co niektórym w d... poprzewracał. Nowa Scania w garażu, ukończone prestiżowe szkolenie podstawowe i już mamy wysyp fachowców. Dochodzi robienie papki z mózgów porządnym druhom na każdym walnym i festynie, gdzie nie sposób opędzić się od vip-ów z Zarządu z czterolistną koniczynką w klapie. Zaczyna się podważanie kompetencji Komendantów, dyżurnych, sensu działania całej formacji PSP itd. Paradoksalnie wraz z zakończeniem epoki Starów i Jelczów przekazywanych z JRG zatarł się wspólny interes, aby wspólnie tworzyć jed... rozwiń

Avatar
Gość / 1 marca 2016 r. o 20:44
0
To bez sensu, że za OSP płaci gmina, powinno to iść z budżetu państwowej straży. To finansowanie OSP przez burmistrza sprawia, że wg mnie to najbardziej upolityczniona formacja. Spotkania wyborcze w remizach, przedłużające się do późnych godzin (zapewne bez alkoholu?), agitacja prowadzona otwarcie przez panów z OSP na kandydata, który obieca im więcej - gdy na to patrzę, zupełnie tracę szacunek do tego zawodu. Gdyby OSP było finansowane przez PSP ten problem by zniknął, a "być strażakiem" znów mogłoby brzmieć dumnie.
Avatar
Gościu / 1 marca 2016 r. o 20:17
0

Gucio - nie wiem co w tym dziwnego - w Małopolsce, skąd pisze są jednostki, któe są gotowe wyjechać i w 3-4 minuty, i o dziwo jest to solidna większość jednostek. Jest tak dlatego, że u nas OSP są wysylane praktycznie zawsze, a czasami nawet i bez wyjazdu PSP, jeśli faktycznie nie ma takiej potrzeby. Poza tym w artykule widzę pewną lukę - jednostki kupują sprzęty za miliony złotych, ale nie stać ich na podstawę podstaw, czyli sprawy system powiadamiania? W takim razie wina nie jest jedynie po stronie PSP, ale ponosi ją również zarząd jednostek, który nie myśli logicznie przy zakupach.

Słusznie zauważone!

Tak się kończą koncepcje rozwoju zaczynane od d...py strony. Wydano miliony na sprzęt i ktoś się tam ucieszył. Szczególnie ci którzy ten sprzęt sprzedali lub uczestniczyli w procederze. Lśniące Scanie, MANy, kamery termowizyjne (!!) itp. A euforia druhów szybko minie (o ile nie mija właśnie teraz) gdy zmierzą się z kosztami eksploatacji, serwisu, kalibracji itd. Jelcze i Stary to były smarowozy, ale przynajmniej można je było ogarnąć w większości w garażu albo na wsi u kumatego mechanika. Teraz Scania w garażu stoi, a na wieszaku często brakuje podstawowego umundurowania.

Tylko pozostaje pytanie, kto to wszystko zaczął!? PSP? Patologii proponuję zacząć szukać po linii Związku. W Zarządzie Wojewódzkim, a później wyżej. No ale nikt teraz nie zarzuci, że nie załatwili.

Zresztą...jak ktoś równie słusznie zauważył, temat rzeka!

Słusznie zauważone!

Tak się kończą koncepcje rozwoju zaczynane od d...py strony. Wydano miliony na sprzęt i ktoś się tam ucieszył. Szczególnie ci którzy ten sprzęt sprzedali lub uczestniczyli w procederze. Lśniące Scanie, MANy, kamery termowizyjne (!!) itp. A euforia druhów szybko minie (o ile nie mija właśnie teraz) gdy zmierzą się z kosztami eksploatacji, serwisu, kalibracji itd. Jelcze i Stary to były smarowozy, ale przynajmniej można je było ogarnąć w większości w garażu albo na wsi u kumatego mechanika. Teraz Sca... rozwiń

Avatar
she / 29 lutego 2016 r. o 20:42
0

Szczerze powiedziawszy- widziałam OSP w akcji i... przypuszczam że ten artykuł został napisany przez niespełnionego strażaka. W większości- zbiórka trwa długo, często jadą wstawieni a dodatkowo nie przeszkoleni gówniarze, liczący na parę złotych i dodatkowo nie biorący odpowiedzialności za własne czyny. Nie mówię, że wszyscy . Ale znaczna część OSP tak się przedstawia.

Avatar
drżyjta / 29 lutego 2016 r. o 16:49
0

ZIOBRO Rozliczy i OSP i PSP.

Avatar
Lolek / 29 lutego 2016 r. o 09:16
0

Tak mnie ciekawi czy jak ci się będzie palił dom albo będziesz miał wypadek i przyjedzie OSP to będziesz się pytał wszystkich czy maja badania i szkolenia czy bedziesz chciła żeby ci dobytek i cztery litery ratowali

Dowódca odpowiada przed prokuratorem jak nie daj Bóg stanie się coś ratownikowi bez odpowiedniego umundurowania, badań i szkoleń. CPRy maja dane kto co i jak "posiada", więc dysponują tych spełniających normatyw. A jednostka OSP jednostce OSP nierówna. Przykład: niedziela 5 rano pożar w miejscowości X, która posiada jednostkę OSP nie włączoną w struktury KSRG. Alarmowane są jednostki miejscowa oraz najbliższe z systemu. Miejscowa ma ok. 2 km do miejsca zdarzenia. KSRG 6 oraz 8. I co się dzieje?. Te z systemu przyjeżdżają ponad 10 minut wcześniej od miejscowej (która de facto nie ma systemu powiadamiania).

Dowódca odpowiada przed prokuratorem jak nie daj Bóg stanie się coś ratownikowi bez odpowiedniego umundurowania, badań i szkoleń. CPRy maja dane kto co i jak "posiada", więc dysponują tych spełniających normatyw. A jednostka OSP jednostce OSP nierówna. Przykład: niedziela 5 rano pożar w miejscowości X, która posiada jednostkę OSP nie włączoną w struktury KSRG. Alarmowane są jednostki miejscowa oraz najbliższe z systemu. Miejscowa ma ok. 2 km do miejsca zdarzenia. KSRG 6 oraz 8. I co się dzieje?. Te z systemu przyjeżdżają po... rozwiń

Avatar
Gość / 28 lutego 2016 r. o 22:24
0
Ja u siebie na powiatówce gdybym nie zadysponował najbliższej OSP KSRG do zdarzenia to dodatek leci.
Avatar
Gość / 28 lutego 2016 r. o 22:14
0
czyżby ból dupy ospolca widocznie się nie nadaje to go nie wysyłają i nie piszcie, że są świetnie wyszkoleni, mają sprzęt.. to jak wygląda osp w ksrg na powiatówkach to jest w większości żart
Avatar
Kot / 22 października 2019 r. o 23:29
0
Najgorzej jednak jest, gdy my młodzi chcemy jeden się znajdzie, który zacznie zachęcać kolegów do brania udziałów w zawodach, żeby potrenować do przyszłych akcji gdy reszta pokończy kursy formować nową kadrę dzięki czemu być na pierdnięcie każdej syreny a tu ch*je takie staruchy się wpiepszą a im pasuje tak jak jest czyli ch*j gówno dupa kamieni kupa. Nie wiem czy bardzo nas ograniczają że nie chce im się "pilnować" czy coś nie ukradniemy czy zobaczymy, że jednak to ich trzeba pilnować. Czaję kolektywizacja uspołecznienie wszystkiego, że nasze trzeba dbać bo wspólne ale nie że wszyscy mają dbać a jeden ma bo se przywłaszczył. Bieda, że ja pierdziele i co tam kraść? Wydałem 2000 zł na koszarówkę buty kompletne ubranie specjalne hełmy itp. A jestem 18 nastoletnim gówniarzem, który zarobił na to ciężką pracą na między szkołą a wolnym czasem. Jestem po kursie 7 prawie miesięcy 2 razy wyła syrena (zawszę gdy siedziałem na kiblu) ale no poderwałem się i na trzecim już byłem. A co starszyzna? Nawet nie wylazła zobaczyć co się dzieje. Pijane ci z babki potrafiło wypaść, wyskoczyło po czasie z STAR-a dźwi odpadły bo bolec wypadł ręce w kieszeń pet w gębe kopci się ale co z tego można powiedzieć jak się PSP pyta "chłopaki czemu nie wchodzicie" to odpowiedzieć "bo gorąco" moto pompa pracuje a z petem dolewać benzyny na gorący silnik. Nas się pytają czy idziemy na adoracje zawszę jesteśmy oni "A co ja kur... fundacja charytatywna?!" A wszystko mają najlepsze i nowe my stare obsrane hajdery i opinacze z rocznika mojego dziadka wyglądające jakby mina je rozpiepszyła. Cała struktura organizacyjna powinna wyglądać inaczej i najlepiej jakby OSP i PSP ściślej pracowały a KSRG to rozwiązać bo wtedy są lepsi i gorsi i hajs nie daje się tym co chcą a nie mogą tylko ci co już są i mają by sami wszystko kupić i zrobić.
Najgorzej jednak jest, gdy my młodzi chcemy jeden się znajdzie, który zacznie zachęcać kolegów do brania udziałów w zawodach, żeby potrenować do przyszłych akcji gdy reszta pokończy kursy formować nową kadrę dzięki czemu być na pierdnięcie każdej syreny a tu ch*je takie staruchy się wpiepszą a im pasuje tak jak jest czyli ch*j gówno dupa kamieni kupa. Nie wiem czy bardzo nas ograniczają że nie chce im się "pilnować" czy coś nie ukradniemy czy zobaczymy, że jednak to ich trzeba pilnować. Czaję kolektywizacja uspołecznienie wszystkie... rozwiń
Avatar
syrena nie daje spać / 3 marca 2016 r. o 09:33
0

OSP nie powinny dostawac takiego sprzetu , pare wezy i samochód z woda by im wystarczył , nie potrafia szanowac tego co dostana i dlatego sprzet rdzewieje , wiekszosc funduszy przeznaczaja na imprezy ( z alkoholem ) na szkolenia chodza jak za kare , a gdy przyjada do zdarzenia to rece w kieszen i stoja .

A co ty synu jadasz ,że tak jak mówi NADPREZES ''gupio'' gadasz.

Avatar
Gość / 2 marca 2016 r. o 22:09
-1
OSP nie powinny dostawac takiego sprzetu , pare wezy i samochód z woda by im wystarczył , nie potrafia szanowac tego co dostana i dlatego sprzet rdzewieje , wiekszosc funduszy przeznaczaja na imprezy ( z alkoholem ) na szkolenia chodza jak za kare , a gdy przyjada do zdarzenia to rece w kieszen i stoja .
Avatar
Druh / 1 marca 2016 r. o 20:57
0

Ten sprzęt za miliony to co niektórym w d... poprzewracał. Nowa Scania w garażu, ukończone prestiżowe szkolenie podstawowe i już mamy wysyp fachowców. Dochodzi robienie papki z mózgów porządnym druhom na każdym walnym i festynie, gdzie nie sposób opędzić się od vip-ów z Zarządu z czterolistną koniczynką w klapie. Zaczyna się podważanie kompetencji Komendantów, dyżurnych, sensu działania całej formacji PSP itd. Paradoksalnie wraz z zakończeniem epoki Starów i Jelczów przekazywanych z JRG zatarł się wspólny interes, aby wspólnie tworzyć jednolity system ratowniczy i nawzajem uzupełniać luki. Każdy, kto ma straż we krwi (nieważne, czy z PSP czy OSP) niech się zastanowi, co dalej, a nie staną i psioczą jedni na drugich. PSP i OSP już od dawna nie jadą  po jednym torze.

Ten sprzęt za miliony to co niektórym w d... poprzewracał. Nowa Scania w garażu, ukończone prestiżowe szkolenie podstawowe i już mamy wysyp fachowców. Dochodzi robienie papki z mózgów porządnym druhom na każdym walnym i festynie, gdzie nie sposób opędzić się od vip-ów z Zarządu z czterolistną koniczynką w klapie. Zaczyna się podważanie kompetencji Komendantów, dyżurnych, sensu działania całej formacji PSP itd. Paradoksalnie wraz z zakończeniem epoki Starów i Jelczów przekazywanych z JRG zatarł się wspólny interes, aby wspólnie tworzyć jed... rozwiń

Avatar
Gość / 1 marca 2016 r. o 20:44
0
To bez sensu, że za OSP płaci gmina, powinno to iść z budżetu państwowej straży. To finansowanie OSP przez burmistrza sprawia, że wg mnie to najbardziej upolityczniona formacja. Spotkania wyborcze w remizach, przedłużające się do późnych godzin (zapewne bez alkoholu?), agitacja prowadzona otwarcie przez panów z OSP na kandydata, który obieca im więcej - gdy na to patrzę, zupełnie tracę szacunek do tego zawodu. Gdyby OSP było finansowane przez PSP ten problem by zniknął, a "być strażakiem" znów mogłoby brzmieć dumnie.
Avatar
Gościu / 1 marca 2016 r. o 20:17
0

Gucio - nie wiem co w tym dziwnego - w Małopolsce, skąd pisze są jednostki, któe są gotowe wyjechać i w 3-4 minuty, i o dziwo jest to solidna większość jednostek. Jest tak dlatego, że u nas OSP są wysylane praktycznie zawsze, a czasami nawet i bez wyjazdu PSP, jeśli faktycznie nie ma takiej potrzeby. Poza tym w artykule widzę pewną lukę - jednostki kupują sprzęty za miliony złotych, ale nie stać ich na podstawę podstaw, czyli sprawy system powiadamiania? W takim razie wina nie jest jedynie po stronie PSP, ale ponosi ją również zarząd jednostek, który nie myśli logicznie przy zakupach.

Słusznie zauważone!

Tak się kończą koncepcje rozwoju zaczynane od d...py strony. Wydano miliony na sprzęt i ktoś się tam ucieszył. Szczególnie ci którzy ten sprzęt sprzedali lub uczestniczyli w procederze. Lśniące Scanie, MANy, kamery termowizyjne (!!) itp. A euforia druhów szybko minie (o ile nie mija właśnie teraz) gdy zmierzą się z kosztami eksploatacji, serwisu, kalibracji itd. Jelcze i Stary to były smarowozy, ale przynajmniej można je było ogarnąć w większości w garażu albo na wsi u kumatego mechanika. Teraz Scania w garażu stoi, a na wieszaku często brakuje podstawowego umundurowania.

Tylko pozostaje pytanie, kto to wszystko zaczął!? PSP? Patologii proponuję zacząć szukać po linii Związku. W Zarządzie Wojewódzkim, a później wyżej. No ale nikt teraz nie zarzuci, że nie załatwili.

Zresztą...jak ktoś równie słusznie zauważył, temat rzeka!

Słusznie zauważone!

Tak się kończą koncepcje rozwoju zaczynane od d...py strony. Wydano miliony na sprzęt i ktoś się tam ucieszył. Szczególnie ci którzy ten sprzęt sprzedali lub uczestniczyli w procederze. Lśniące Scanie, MANy, kamery termowizyjne (!!) itp. A euforia druhów szybko minie (o ile nie mija właśnie teraz) gdy zmierzą się z kosztami eksploatacji, serwisu, kalibracji itd. Jelcze i Stary to były smarowozy, ale przynajmniej można je było ogarnąć w większości w garażu albo na wsi u kumatego mechanika. Teraz Sca... rozwiń

Avatar
she / 29 lutego 2016 r. o 20:42
0

Szczerze powiedziawszy- widziałam OSP w akcji i... przypuszczam że ten artykuł został napisany przez niespełnionego strażaka. W większości- zbiórka trwa długo, często jadą wstawieni a dodatkowo nie przeszkoleni gówniarze, liczący na parę złotych i dodatkowo nie biorący odpowiedzialności za własne czyny. Nie mówię, że wszyscy . Ale znaczna część OSP tak się przedstawia.

Avatar
drżyjta / 29 lutego 2016 r. o 16:49
0

ZIOBRO Rozliczy i OSP i PSP.

Avatar
Lolek / 29 lutego 2016 r. o 09:16
0

Tak mnie ciekawi czy jak ci się będzie palił dom albo będziesz miał wypadek i przyjedzie OSP to będziesz się pytał wszystkich czy maja badania i szkolenia czy bedziesz chciła żeby ci dobytek i cztery litery ratowali

Dowódca odpowiada przed prokuratorem jak nie daj Bóg stanie się coś ratownikowi bez odpowiedniego umundurowania, badań i szkoleń. CPRy maja dane kto co i jak "posiada", więc dysponują tych spełniających normatyw. A jednostka OSP jednostce OSP nierówna. Przykład: niedziela 5 rano pożar w miejscowości X, która posiada jednostkę OSP nie włączoną w struktury KSRG. Alarmowane są jednostki miejscowa oraz najbliższe z systemu. Miejscowa ma ok. 2 km do miejsca zdarzenia. KSRG 6 oraz 8. I co się dzieje?. Te z systemu przyjeżdżają ponad 10 minut wcześniej od miejscowej (która de facto nie ma systemu powiadamiania).

Dowódca odpowiada przed prokuratorem jak nie daj Bóg stanie się coś ratownikowi bez odpowiedniego umundurowania, badań i szkoleń. CPRy maja dane kto co i jak "posiada", więc dysponują tych spełniających normatyw. A jednostka OSP jednostce OSP nierówna. Przykład: niedziela 5 rano pożar w miejscowości X, która posiada jednostkę OSP nie włączoną w struktury KSRG. Alarmowane są jednostki miejscowa oraz najbliższe z systemu. Miejscowa ma ok. 2 km do miejsca zdarzenia. KSRG 6 oraz 8. I co się dzieje?. Te z systemu przyjeżdżają po... rozwiń

Avatar
Gość / 28 lutego 2016 r. o 22:24
0
Ja u siebie na powiatówce gdybym nie zadysponował najbliższej OSP KSRG do zdarzenia to dodatek leci.
Zobacz wszystkie komentarze 128

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Krzysztof Piątek wróci do włoskiej Serie A?
film

Krzysztof Piątek wróci do włoskiej Serie A?

Jak podaje "La Nazione", snajper reprezentacji Polski znalazł się na celowniku Fiorentiny

Pielgrzymka inna niż dotychczas, bo w skróconej formie

Pielgrzymka inna niż dotychczas, bo w skróconej formie

Inna organizacja, inne wymogi i obostrzenia. W tym roku w Lubelskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę może uczestniczyć mniejsza liczba pielgrzymów. Ale - jak zaznaczają kapłani i pątnicy, który codziennie wymieniają się na szlaku - entuzjazm pozostał ten sam.

Nastolatkowie z problemami psychicznymi będą musieli wybierać między leczeniem a nauką?
film

Nastolatkowie z problemami psychicznymi będą musieli wybierać między leczeniem a nauką?

Dziesiątki młodych ludzi z zaburzeniami psychiatrycznymi żyje w niepewności. Od kilku miesięcy Narodowy Fundusz Zdrowia nie płaci za ich terapię w dziennych oddziałach psychiatrycznych. Lekarze alarmują, że ta sytuacja może doprowadzić do dramatycznych sytuacji.

W Białej Podlaskiej będzie można zagłosować na nowego prezydenta Białorusi

W Białej Podlaskiej będzie można zagłosować na nowego prezydenta Białorusi

W niedzielę na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie. Głosować można też w konsulacie w Białej Podlaskiej.

Posłanka sprzeciwia się budowie osiedla kontenerów mieszkalnych w Lubartowie

Posłanka sprzeciwia się budowie osiedla kontenerów mieszkalnych w Lubartowie

Kontenery socjalne w Lubartowie trafiły na celownik posłanki Hanny Gill-Piątek z Łodzi. Parlamentarzystka partii Wiosna zaapelowała do władz Lubartowa o odstąpienie od planu budowy osiedli kontenerowych zamiast mieszkań socjalnych.

Budynek Urzędu Gubernialnego w Chełmie bardzo się zmieni. Pierwszy raz od 100 lat

Budynek Urzędu Gubernialnego w Chełmie bardzo się zmieni. Pierwszy raz od 100 lat

Blisko 20 milionów złotych kosztować będzie przebudowa pochodzącego z 1913 roku budynku Urzędu Gubernialnego w Chełmie. Po remoncie wprowadzą się do niego oddziały chełmskiego szpitala wojewódzkiego - rehabilitacji, Zakład Rehabilitacji Leczniczej, fizjoterapii ambulatoryjnej oraz rehabilitacji ogólnoustrojowej w ośrodku dziennym i zakład opiekuńczo-leczniczy z 18 łóżkami, z których część będzie przeznaczona dla pacjentów wymagających mechanicznej wentylacji.

Niespodzianka archeologiczna w centrum Lublina
galeria

Niespodzianka archeologiczna w centrum Lublina

Na terenie miasta po raz kolejny doszło do odkrycia zabytków archeologicznych podczas prowadzonych robót budowlanych. Tym razem znaleziska dokonano na terenie budowy nowych gmachów szpitala SPSK nr 1 przy ul. Staszica

Serniki przegrały w sądzie. Chodzi o uchwałę o gminie wolnej od ideologii LGBT

Serniki przegrały w sądzie. Chodzi o uchwałę o gminie wolnej od ideologii LGBT

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie unieważnił uchwałę „Gmina Serniki wolna od ideologii LGBT”. Była to pierwsza skarga Rzecznika Praw Obywatelskich na lubelski samorząd i pierwszy taki wyrok w naszym regionie. Wójt Sernik zapowiada skargę kasacyjną. – Dalej będą stał na straży praworządności, konstytucji jak i rodziny – mówi Paweł Woźniak.

Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na pomoc poszkodowanym po wybuchu w Bejrucie
film

Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na pomoc poszkodowanym po wybuchu w Bejrucie

Caritas zbiera pieniądze na pomoc poszkodowanym po wybuchu w Bejrucie. - Założyliśmy na wstępie, że będzie to 10 tys., dziś już mamy 12 tys. Zbiórka będzie trwała do najbliższej środy – poinformował ks. Andrzej Partyka, dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

Henryka Strojnowska pozwie marszałka? Decyzja jeszcze nie zapadła

Henryka Strojnowska pozwie marszałka? Decyzja jeszcze nie zapadła

Henryka Strojnowska nie podjęła jeszcze decyzji, czy przyjmie propozycję złożoną przez marszałka województwa: czy zostanie w Zarządzie Nieruchomości Wojewódzkich, czy odejdzie z pracy. Teraz dodatkowo zastanawia się, czy pozwać władze województwa.

Ile będzie kosztowała szczepionka przeciwko COVID-19? W USA znają już stawki

Ile będzie kosztowała szczepionka przeciwko COVID-19? W USA znają już stawki

Za 100 mln dawek, będącej wciąż w fazie badań szczepionki przeciwko COVID-19 jednej z firm farmaceutycznych, rząd amerykański zapłaci ponad 1 mld dolarów, czyli 10 dolarów za jedną dawkę. Preparaty innych firm są nawet kilkakrotnie droższe. Za jedną dawkę trzeba zapłacić 20, a nawet około 40 dolarów.

Koronawirus w woj. lubelskim. Raport z 6 sierpnia

Koronawirus w woj. lubelskim. Raport z 6 sierpnia

W szpitalach w woj. lubelskim w czwartek przebywa 110 osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. W ciągu ostatniej doby z takim podejrzeniem hospitalizowano 12 nowych osób.

Koronawirus w szpitalu w Kraśniku. Pulmonologia nie przyjmuje pacjentów

Koronawirus w szpitalu w Kraśniku. Pulmonologia nie przyjmuje pacjentów

Kolejny szpital w województwie lubelskim, w którym znalazła się osoba zakażona koronawirusem. W poniedziałek, z powodu pogarszającego się stanu zdrowia na Oddział Chorób Płuc i Gruźlicy szpitala w Kraśniku została przyjęta pacjentka. Wynik badania potwierdził, że ma COVID-19. Kobiet została przewieziona do kliniki w Lublinie

Policjant reanimował 77-letniego mieszkańca pow. włodawskiego. Uratował mu życie

Policjant reanimował 77-letniego mieszkańca pow. włodawskiego. Uratował mu życie

Ani chwili nie wahał się sierżant sztabowyTomasz Podgórniak, gdy skierowany na interwencję domową, znalazł pod wskazanym adresem leżącego na podłodze mężczyznę. Policjant natychmiast podjął reanimację i to uratowało samotnie mieszkającemu 77-latkowi życie.

Triumfator Wyścigu Pokoju o wypadku z Tour de Pologne: Obaj kolarze są winni
film

Triumfator Wyścigu Pokoju o wypadku z Tour de Pologne: Obaj kolarze są winni

Groźny wypadek, do którego doszło na finiszu pierwszego etapu Tour de Pologne, wywołał lawinę komentarzy w środowisku kolarskim

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.