Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

ARMiR: Pieniądze z dopłat do zwrotu

Utworzony przez retor, 16 stycznia 2013 o 08:00 Powrót do artykułu
Ci co pamiętają różne, niechlubne historie z przeszłości wiedzą, że powoli, niepostrzeżenie, w kulturalny sposób wraca panstwo totalitarne, zamordyzm, a przede wszystkim rozbój ekonomiczny! System dopłat, kosztowny, nieprecyzyjny, niesprawiedliwy. Po co go wprowadzono?
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
System kontroli ? HA HA HA!!! - w ubiegłym roku w okresie wakacyjnym Po moich gruntach chodzi jakiś młody człowiek ( chyba chłopak) miał bardzo długie włosy związane z tyłu. Zapytany czego tu szuka oświadczył, że dokonuje kontroli zgodności upraw z tym co zadeklarowałem. Tylko jego bardzo zmartwiony wyraz tważy nie dawał mi spokoju pytam się więc w czym ma problem? A on panie a co to tu rośnie jak to się nazywa???????! Ja miałem to szczęście i spotkałem tego człowieka i mu wytłumaczyłem co gdzie rośnie - myślę, że biedni są rolnicy którzy go nie spotkali a on sam rozpoznawał co rośnie na polu ;( ps czy już ktoś otrzymał dopłaty bezpośrednie za 2012 rok? Bo ja ciągle czekam i jestem ciekawy czy jest to wynik kontroli którą opisałem powyżej?
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Producencie rolny chyba jednak nie chodził ,bo do weryfikacji są zdjęcia lotnicze .Co prawda projekt sprawdzający ;tekrzywe miedze;był drozszy niż dopłaty za nie .Tak to ja sobie wyobrażam nie rolnik .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Armia urzędników z ARiMR po czterech latach dochodzi do wniosku,że na polu rolnika przez te lata wyrosły krzaki,które skrzętnie sfotografowali.Latają po polach z aparatami wożą się terenówkami po to żeby złapać chłopa na gorącym uczynku i natychmiast zabrać te nędzne grosze,które nie pokrywają w połowie wzrostu kosztów produkcji /wzrost cen paliwa,oprysków,nawozów,biurokracji,itp /.Do znudzenia przy tym powołują się na jakieś unijne dyrektywy,ale przy dysproporcjach w dopłatach już milczą razem z całym rządem.Pytam:co robiliście od 2009 roku?,dlaczego do chwili obecnej nie otrzymałem dopłat za ubiegły rok?, pieniądz zamiast pracować na moim koncie odsetkami zasila konta agencji,a vice z Elizówki dwa razy chwalił się,że jest cacy.Na marginesie:do policji,celników,ITD,leśników,Straży leśnej,rybackiej,miejskiej,wiejskiej,ochrony kolei,skarbowej,weterynaryjnej,obrońców psów,drzew,komarów,itp dołączyli agenci "modernizacji" rolnictwa.Strach wychodzić z domu.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
aa z Lublina napisał:
Producencie rolny chyba jednak nie chodził ,bo do weryfikacji są zdjęcia lotnicze .Co prawda projekt sprawdzający ;tekrzywe miedze;był drozszy niż dopłaty za nie .Tak to ja sobie wyobrażam nie rolnik .
zdjęcie lotnicze nie rozpozna, podobie jak nie rolnik, co rośnie na polu,dlatego napewno chodził.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Weryfikacja na podstawie zdjęć lotniczych? Przecież to bzdura. Na moich zdjęciach, na działce przy drodze rosną krzaki. Jak robili zdjęcia to cień z krzaków zajmował kawałek powierzchni działki. I ten kawałek cienia krzaków został odliczony od powierzchi działki. Na kilkuset metrach dało to parę arów. No to teraz będę miał dopłatę do zwrotu.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
rolnik napisał:
Weryfikacja na podstawie zdjęć lotniczych? Przecież to bzdura. Na moich zdjęciach, na działce przy drodze rosną krzaki. Jak robili zdjęcia to cień z krzaków zajmował kawałek powierzchni działki. I ten kawałek cienia krzaków został odliczony od powierzchi działki. Na kilkuset metrach dało to parę arów. No to teraz będę miał dopłatę do zwrotu.
mam dikładnie to samo na miedzy rośnie dzika gruszka,obszar jest zaciemniony i wykreslony przez agencje.co roku to poprawiam a oni przysyłają to samo.Gruszka znikła a zdjęcie sprzed lat jest dalej zaciemnione
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
oto mamy sytuację ,że geodezyjne pomiary robione przez zawodowców są podważane przez mlodocianych dyletantów z aparatem elektronicznym .jesli oni z arimr mają rację to po cholerę utrzymujemy olbrzymi aparat urzędników geodezji?rolnik i tak jest na końcu .dopłaty są zabierane z roku 2009 i 2010 przez arimr.decyzje o wysokości dopłat wydał arimr w tych latach .Decyzję o wszczęciu postepowania korygującego areał rolnika wydaje lubelski oddzial arimr kierując sprawę do wytypowanej przez siebie jednoski powiatowej arimr.Ta po z badaniu sprawy przekierowuje do arimr właściwego dla rolnika (z godnie z adresem zamieszkania).Właściwy armir wydaje decyzję potwierdzającą i przesyła swoje stanowisko do oddziału wojewódzkiego.prawo nie może działać wstecz .Jednak w Polsce działa .To jest bezprawie a gdzie rzecznik praw obywatelskich .NIK,dla chłopa nic się od 1989 roku nie zmieniło komuna trwa.... .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pic na wodę fotomontaż. Kupiłem działkę o pow.32 arów od sąsiada. Działka powstała z podziału większej działki. Do agencji przekazałem dokumenty podziałowe wykonane przez geodetę z których wynikało, ze działka ma powierzchnię dokładnie 32.11 ara (3211 m2). jakież było moje ździwienie gdy agencja zweryfikowała jej powierzchnię na 3000 m2. Mieli pomiar oficjalny dokonany przez geodetę, a weryfikacji dokonują ze zdjęć lotniczych z nałożoną mapą geodezyjną. faktyczny błąd pomiaru wynióśł 9,3%! oczywiście na moja niekorzyść. Więc niech nie wciskają ciemnoty, że maja bardzo dokładne mapy, bo z tego przykładu wynika, ze jesli ktoś ma gospodarstwo o pow. 10 ha, to moga zakwestionować powierzchnię 0.93 ha! Nie mówiąc o tym, że niby te dokładne mapy przedstawiaj stan z przed kilku lat a nie aktualny.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
rolnik napisał:
Weryfikacja na podstawie zdjęć lotniczych? Przecież to bzdura. Na moich zdjęciach, na działce przy drodze rosną krzaki. Jak robili zdjęcia to cień z krzaków zajmował kawałek powierzchni działki. I ten kawałek cienia krzaków został odliczony od powierzchi działki. Na kilkuset metrach dało to parę arów. No to teraz będę miał dopłatę do zwrotu.
Nie na podstawie zdjęć lotniczych. Latem jeździli kontrolerzy terenowi z GPS-ami, które mają bardzo dużą dokładność, mierzyli działki i robili zdjęcia. Takie kontrole są od kilku lat. Wyrywkowo kontroluje się rolników.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
stan napisał:
Pic na wodę fotomontaż. Kupiłem działkę o pow.32 arów od sąsiada. Działka powstała z podziału większej działki. Do agencji przekazałem dokumenty podziałowe wykonane przez geodetę z których wynikało, ze działka ma powierzchnię dokładnie 32.11 ara (3211 m2). jakież było moje ździwienie gdy agencja zweryfikowała jej powierzchnię na 3000 m2. Mieli pomiar oficjalny dokonany przez geodetę, a weryfikacji dokonują ze zdjęć lotniczych z nałożoną mapą geodezyjną. faktyczny błąd pomiaru wynióśł 9,3%! oczywiście na moja niekorzyść. Więc niech nie wciskają ciemnoty, że maja bardzo dokładne mapy, bo z tego przykładu wynika, ze jesli ktoś ma gospodarstwo o pow. 10 ha, to moga zakwestionować powierzchnię 0.93 ha! Nie mówiąc o tym, że niby te dokładne mapy przedstawiaj stan z przed kilku lat a nie aktualny.
Niue liczy się powierzchnia działki, tylko powierzchnia uprawy, która na niej jest.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
aa z Lublina napisał:
Producencie rolny chyba jednak nie chodził ,bo do weryfikacji są zdjęcia lotnicze .Co prawda projekt sprawdzający ;tekrzywe miedze;był drozszy niż dopłaty za nie .Tak to ja sobie wyobrażam nie rolnik .
A mów że więc co to za wspaniałe urządzenie i za wielki Mag rozpozna ze zdjęcia lotniczego co w trawie piszczy i jakie to zboże rozkwita na polu??? Jwstem bardzo ciekaw;) Ja napisałem,że sprawdzał zgodniść tego co rośnie na polu z tym co zadeklarowałem do uprawy i tak zwany kontroler nie wiedział co mam na polu - poprostu nieznał tych upraw( bardzo prostych z resztą) A co do określenia zgodności powierzchni tak też otrzymałem pismo, że na podstawie zdjęć stwierdzili,że podałem zawyżone powieżchnie. I w tym samym piśmie jest wzmianka z dokładną datą kontroli dokonanej przez wczesniej wspomnianego młodzieńca. ps. ponownie zmierzyłem powierzchnie gruntów jaką zgłosiłem do dopłat i śmiem twierdzić że nawet nie znacznie podałem mniej niż faktycznie uprawiam, ale!!! żekomo zdjęcia lotnicze lub satelitarne nie kłamią? - ciekawe czy biorą pod uwagę zacienienie przez las który graniczy z moją działką? A ten młody kontroler pewnie nie umiał by obliczyć powierzchni pola bo przecież jak był na miejscu to mógł sprawdzić areał ( nie chc tu nikogo obrażać!
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
stan napisał:
Pic na wodę fotomontaż. Kupiłem działkę o pow.32 arów od sąsiada. Działka powstała z podziału większej działki. Do agencji przekazałem dokumenty podziałowe wykonane przez geodetę z których wynikało, ze działka ma powierzchnię dokładnie 32.11 ara (3211 m2). jakież było moje ździwienie gdy agencja zweryfikowała jej powierzchnię na 3000 m2. Mieli pomiar oficjalny dokonany przez geodetę, a weryfikacji dokonują ze zdjęć lotniczych z nałożoną mapą geodezyjną. faktyczny błąd pomiaru wynióśł 9,3%! oczywiście na moja niekorzyść. Więc niech nie wciskają ciemnoty, że maja bardzo dokładne mapy, bo z tego przykładu wynika, ze jesli ktoś ma gospodarstwo o pow. 10 ha, to moga zakwestionować powierzchnię 0.93 ha! Nie mówiąc o tym, że niby te dokładne mapy przedstawiaj stan z przed kilku lat a nie aktualny.
Żadne zdjęcie lotnicze nie ujawni nierowności. Każda pocyłość zwiększa rzeczywistą powierzchnię, ale nie widć jej z góry .
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kolejny znawca się znalazł co g... wie. Skoro tak dokładnie mierzyli i liczy się powierzchnia uprawy to dlaczego za pole, które jest uprawiane (o,5 ha) nic nie dopłacają, tylko traktują jako nieużytek?? Dodam, że na sąsiedniej działce rośnie mały lasek. I chyba na podstawie tylko takiej uważają, że moje żyzne pole jest nieużytkiem. Ale jak trzeba płacić podatek za to pole, to trzeba płacić za całość, nie odliczają wskazanych przez siebie nieużytków. Złodziejstwo wszędzie!!!! Na każdym kroku masa podatków od góóówwwna, a miasto "o, nabrał się kasiury jak za zboże". Głupota ludzi w naszym kraju nie zna granic. Osobiście nie mogę doczekać się końca świata, bo na takim świecie na prawdę nie chce się żyć. Jak masz problem to nikt ci nie pomoże, nie doradzi, chyba, że w taki sposób, by na tobie jeszcze zarobić. Popaprana Polska. Nawet palcem bym nie kiwnęła, gdyby była wojna i trzeba było walczyć.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Lkssss napisał:
Kolejny znawca się znalazł co g... wie. Skoro tak dokładnie mierzyli i liczy się powierzchnia uprawy to dlaczego za pole, które jest uprawiane (o,5 ha) nic nie dopłacają, tylko traktują jako nieużytek?? Dodam, że na sąsiedniej działce rośnie mały lasek. I chyba na podstawie tylko takiej uważają, że moje żyzne pole jest nieużytkiem. Ale jak trzeba płacić podatek za to pole, to trzeba płacić za całość, nie odliczają wskazanych przez siebie nieużytków. Złodziejstwo wszędzie!!!! Na każdym kroku masa podatków od góóówwwna, a miasto "o, nabrał się kasiury jak za zboże". Głupota ludzi w naszym kraju nie zna granic. Osobiście nie mogę doczekać się końca świata, bo na takim świecie na prawdę nie chce się żyć. Jak masz problem to nikt ci nie pomoże, nie doradzi, chyba, że w taki sposób, by na tobie jeszcze zarobić. Popaprana Polska. Nawet palcem bym nie kiwnęła, gdyby była wojna i trzeba było walczyć.
WOJNA wisi na włosku, chyba że komucho-konfidenci i pachołki Moskwy szybko ustąpią !!!!!!
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
retor napisał:
Ci co pamiętają różne, niechlubne historie z przeszłości wiedzą, że powoli, niepostrzeżenie, w kulturalny sposób wraca panstwo totalitarne, zamordyzm, a przede wszystkim rozbój ekonomiczny! System dopłat, kosztowny, nieprecyzyjny, niesprawiedliwy. Po co go wprowadzono?
Dopłaty nie są obowiązkowe. Można się o nie nie ubiegać.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
na marginesie napisał:
Dopłaty nie są obowiązkowe. Można się o nie nie ubiegać.
Mam daleko gdzieś ich dopłaty,nie składam wniosków,nie łażę po urzędach,nie tłumaczę się przed nikim za jakieś marne pieniądze.Sadzę i sieję co chcę,żadne kontrole mnie nie dotyczą.Ja mam tylko 2ha ziemi,ale rozumiem wściekłość tych rolników którzy mają większe gospodarstwa i jak najbardziej prawo do dopłat we właściwych terminach.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Historia zatoczyła koło: kiedyś państwo dopłacało do PGRów, które się nie opłacały. A teraz mamy dopłaty do upraw, które i tak się nie opłacają... Po co ta cała biurokracja z durnymi papierami i lataniem po urzędach?! Po co te kwoty mleczne albo buraczane? Wracamy do czasów, gdzie wiele rzeczy było "na kartki", bo państwo "obliczyło" ile obywatel powinien zjeśc cukru, kiełbasy czy wódki wypić... Podobnie i teraz państwo stara się obliczyć: ile w przyszłym roku krowy mleka dadzą albo ile zapłacimy za mandaty z fotoradarów.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Żeby tak weryfikowali powierzchnie od których się płaci podatek. Poza tym to chyba Agencji problem nie rolnika? Kasę trzymać na koncie przez 5 lat, bo a nuż się odwidzi urzędnikom. Mój kraj, taki piękny :/
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
...a tak nawiasem mówiąc to kiedy agencja zacznie wypłacać dopłaty bezpośrednie za 2012r. Tak źle to już dawno nie było...
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.