Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Taka prawda, sprzedawcy w ogóle nie szanują klienta - jak zapytasz ich o dany produkt, to odpowiadają takim tonem, jakby łaskę robili - taką mają pracę, trudno, nie unikną kontaktu z drugim człowiekiem. Skoro ktoś grzecznie pyta, stosuje słowa takie jak: "przepraszam, że przeszkadzam, od dłużego czasu nie mogę znaleźć ... - czy mogłaby mi Pani pomóc" a reakcją jest wielkie wzdychanie, do tego musisz czekać aż zbierze się taki pracownik, żeby Cię podprowadzić do konkretnego miejsca (oczywiście najpierw skończy rozmowę z koleżanką z pracy, przecież klient poczeka), albo spławi Cię tekstem, że w którejś alejce powinno to być (tylko gdzie dokładnie, do diabła?!), to naprawdę szlag człowieka trafia. Co więcej ochroniarz, nie dba o bezpieczeństwo klienta, żeby ktoś mu portfela nie wyrwał z rąk i nie uciekł, podczas gdy pakuje zakupy, albo kobiecie nie wyrwał torebki, ochroniarz traktuje klientów jak potencjalnych złodziei. Chamstwo. Co więcej, uważam, że o takich sprawach powinno się głośno mówić. Trochę szacunku! Trochę!
Kulturę osobistą i uprzejmość wynosi się z domu, a z tym, jak wiadomo, bywa różnie... także wśród klientów. Dlatego NIE UOGÓLNIAJMY że wszyscy sprzedawcy są tacy sami. Tak samo jak klienci....większość przychodzi zrobić zakupy, a część lubi się po prostu kłócić i bez pretensji nie umie zrobić zakupów. Jak uprzejmie odpowiedzieć na wykrzyczane: "gdzie mąka!?" albo "dlaczego nie ma tego i tego..." Zamiast zapytać się czy w ogóle jest? Moja reakcja jest z reguły spokojna i uprzejma, ale w dużej mierze zależy od nastawienia klienta...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Drogi, dobry ser już miał nabywcę wśród załogi. Zapłacone to można już brać i dzielić sie. To zapewne nie jedyna pomyłka tego dnia. Wielu osobom umknęło, że przepłacili za chleb, gdyż przy rachunku sylwestrowym po kilkaset złotych na pośpiechu nie zwraca się uwagi na takie szczegóły. Moim zdaniem kierowniczka wiedziałą o procederze i w panice zaczęła oskarżać klientów. Skoro przejrzała monitoring i widziała że ser był to dlaczego na paragonie nie było chleba? Skoro tak skrupulatnie wszystko sprawdzano to dlaczego chleba nie było. Dobrze, że klienta przy okazji nie oskarżono dodatkowo o kradzież chleba, wszak nie było go na paragonie. A co do obsługi to może by tak pogonić trochę te panie na wędlinach, bo ukrojenie 5 plasterków wędliny zajmuje im po kilka minut. Obrazek typu dwie ścierają lady, a jedna podaje gdy w kolejce jest kilka osób to już norma w tej Almie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Robię zakupy w tym sklepie, normalnie błędy są korygowane - tak jak w każdym innym sklepie?? sensacja jak na pudelku 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Najlepszy prosze Państawa jest jednak tytuł owego artykułu  ,, Nikt mnie tak nie upokorzył,,
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na metce zregóły jest nazwa produktu cena za kilogram i cena do zapłaty anie tylko kod
Na chlebie? Przecież oni kupili chleb a nie ser.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Witam. W koncu ktośpokazal to co tam sie dzieje .To nie są delikatesy to patologja.To co tam sie dzieje wiedza tylko nie liczni.Ciekawe co zroboła Pani dyrektor M.Surdacka ze zalanie sklepu przez awarie w wc nieczystosciami ktore plywaly po sklepie nie ujrzalo swiatla dziennego
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Witam. W koncu ktośpokazal to co tam sie dzieje .To nie są delikatesy to patologja.To co tam sie dzieje wiedza tylko nie liczni.Ciekawe co zroboła Pani dyrektor M.Surdacka ze zalanie sklepu przez awarie w wc nieczystosciami ktore plywaly po sklepie nie ujrzalo swiatla dziennego
Tak to prawda z almy ucikaja fajni ludzie .Tam nie mozna nic dobrze ze jeszcze moga oddychac.Najbardzej zal mi jednej kasjerki ktorej nie ma juz chyba od czerwca mila sympatyczna usmiechnieta ,obslugujaca osoby w kolejce z usmiechem i nawet gdy byla duza kolejka do kasy czlowiekowi chcialo sie stac i czekac na swoja kolej P.agnieszka zawsze potrafila doradzic i nie traktowala klienta jak kolejnej osoby .Naorawde szkoda ze jej juz nie ma.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Uwaga na Real w Galaxy - bardzo często oszukują na cenie (na półce inna, na paragonie inna) i podejście do informacji wiąże się z kolejką, niemiłą obsługą i nawet "przepraszam" nie usłyszysz.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
to prawda że delikatesy Alma mają nie przeszkolony personel! Przed świętami byłam świadkiem zakupów w delikateach Alma Bydgoszcz Focus kiedy klienci zakupili materialową siatkę do zakupów i bezpośrednio po zabraniu owych zakupów wszystko z niej wypadło na podłogę i się stłukło,(siatka była dziurawa i tak wadliwą torbę kupili przy kasie) zdenerwowana klientka zaczęła sama sprzątać i zbierać szkło z podlogi a kasjerka nawet nie była zainteresowana żeby wezwać służby sprzątające, po pewnej chwili pojawiły sie służby sprzątające i reakcja osoby ze służb sprzątających była taka że zwróciła ona uwagę kasjerce że chyba powinna wezwać jakiegoś kierownika i powinni tym klientom oddać pieniądze za utracony towar!.... Mam nadzieję że zakończyło sie pozytywnie dla klientów. Nie dość że drogo to jeszcze nie profesjonalnie!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tak to prawda z almy ucikaja fajni ludzie .Tam nie mozna nic dobrze ze jeszcze moga oddychac.Najbardzej zal mi jednej kasjerki ktorej nie ma juz chyba od czerwca mila sympatyczna usmiechnieta ,obslugujaca osoby w kolejce z usmiechem i nawet gdy byla duza kolejka do kasy czlowiekowi chcialo sie stac i czekac na swoja kolej P.agnieszka zawsze potrafila doradzic i nie traktowala klienta jak kolejnej osoby .Naorawde szkoda ze jej juz nie ma.
Dziekuję :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ja również się spotkałam z bardzo nie przyjemną sytuacją w Almie w Lublinie. Jestem w zaawansowanej ciąży i to co mnie spotkało to graniczy co najmniej z podłością i brakiem jakich kolwiek człowieczych zachowań. Personel który tam obsługuje to udaje lub nie wie jakie obowiązują u nich podstawowe zasady obsługi klienta. Tego dnia były bardzo duże kolejki, ja z racji swojego stanu nie najlepiej się czuję, zrobiłam zakupy udając się do kasy mijałam okropne kolejki, podeszłam do osoby tam obsługującej z pytaniem czy mogłabym być obsłużona poza kolejką z racji swojego stanu. Otrzymałam odpowiedź że cyt. u nas takiej kasy nie ma i trzeby liczyć na przychylnośc klientów to wtedy będę obsłużona poza kolejką. Bardzo się zdenerwowałam bo robiłam w kilku Almach zakupy i niespotkałam się z taką rekacją personelu. Ze łzami w oczach poprosiłam o interwencję  Pana kierownika, który przeprosił mnie za sytuację i udostępnił możliwość zapłaty za zakupy bez kolejki. Na sama myśl do tej pory czuję niesmak i żal że w taki sposób zostałm potraktowana. Wstyd że taki personel niewyszkolony tam pracuje.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Prawda, nie dzieje się dobrze w tej Almie w Lublinie, ale to zapewne jak wewnątrz firmy jest nie tak, źle prowadzony sklep przez Dyrektora to się odbija na kierownictwie, personelu i ma to oddźwięk na światło dzienne. Biorą się afery, błędy i krytyki. Najwyraźniej Pani sobie nie radzi, może ją to przerasta, może za wysokie progi a może lepiej się sprawdzi w mniej wymagającej firmie. Dużo jest sklepów sklepików gdzie umiejetności by wystarczały na prowadzenie sklepu a Alma to chyba dla tej Pani to za wysokie loty. Takie życie ! Przecież firma nie może sobie pozwolić na tak częste medialne wpadki !!! bo ostatnio się pisze oj pisze !!! ja czytam artykuły o Almie w Lublinie prawie jak wiadomości sportowe, dużo w nich akcji i nieprzewidzianych sytuacji, a co najgorsze dla firmy to niestety porażki pogrążające w utrzymaniu że coś jest nie tak.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
obsluga przy kasie niesamowicie nieprzyjemna, siedzi taka naburmuszona baba, wlosy tłuste, zygac sie chce z łachą skanuje towar, zero usmiechu, przewraca oczami, do GSu na wioche a nie galerii handlowej
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jestem stałą klientką, kupuję często przez internet i muszę z przykrością stwierdzć że coraz więcej  zdarza mi się kupić towar po terminie a głównie dotyczy to produktów typu ser, wędlina pakowana a warzywa są niektóre jakościowo gorsze niż te z targu. Mam mieszane uczucia i jestem zdecydowana zaprzestać robienia w tych delikatesach zakupów. Szkoda że tak się dzieje bo zapowiadał się fajny na poziomie sklep w Lublinie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Robiąc zakupy zatrzymałem pracownika pytając gdzie znajduje się pieczywo Pan z łaska odpowiedział pokazując palcem (prawie mi oko wydłubał) że tam na końcu sklepu, potem odwrócił się i coś burczał pod nosem że zawracam mu głowę. A przecież tam chyba oni od tego sa żeby klientowi podpowiedzieć, doradzić. To w śmiesznej biedronce pracownik podchodzi z klientem w poproszone miejsce. Od klasy takiego sklepu wymaga się również profesjonalnej obsługi. Niie mają szkoleń ? choć krzty odrobiny kultury osobistej !, Nie wiem bardzo duży minus ! ale jak sie zarządza tak się ma !!!    
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pracowałam w Almie w Lublinie i czytając opinie stwierdzam że się nic nie zmieniło a jest jeszcze gorzej. Tylu pracowników co sie przesialo przez kadry a i kierownictwo zmieniane pare razy i nic nadal wstyd dla lubelszczyzny. Może trzeba góre zmienić być może wtedy nastąpi poprawa !, bo na tym szczeblu zmian jeszcze nie było a ciekawe dlaczego, mimo tylu nieprzyjemnych sytuacji. Ale przynajmniej Alma robi sobie reklamę tylko szkoda że w tak kontrowersyjnych i upokażających sytuacjach.  
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Naciśnij zielony guzik i przekonaj się jak łatwo zarabiamy pieniądze. http://pieniazek.latwy.pl  Jeśli umiesz czytać, jeśli nie to szkoda Twojego czasu.  
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
w Almie jest zawsze super obsługa, nigdy nie miałem problemów, pracownicy są bardzo uczynni, za to jak widzę niektórych kupujących to mi się niedobrze robi: narwani, pretensjonalni, czyli taka bogacka wiocha.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
obsluga przy kasie niesamowicie nieprzyjemna, siedzi taka naburmuszona baba, wlosy tłuste, zygac sie chce z łachą skanuje towar, zero usmiechu, przewraca oczami, do GSu na wioche a nie galerii handlowej
A co się dziwisz, że ma tłuste włosy i jest naburmuszona, skoro z wypłaty na umowie kryzysowej (czyż nie takie funkcjonują w Almie? Z premią, to tam chyba się zarabia obecnie minimalną, bo przed 1 stycznia z premią było 50 złotych powyżej minimalnej) nie stać jej na jedzenie (a jak człowiek głodny, to zły) oraz na szampon. :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na metce był tylko KOD a nie cena...   Poza tym kierownictwo powinno bardziej zwrócić uwagę na system motywowania pracowników, bo ci dobrzy od nich uciekają...
na metce czegokolwiek na wage w Almie jest kod, nazwa produktu i cena. K...ewsko widoczne!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.