Kulinarna Mapa Lubelszczyzny: Gdzie na rybę?
Opis galerii
1/7
Bar Pod Pstrągiem, Prawiedniki
Mocno kultowa smażalnia ryb położona tuż przy Zalewie Zemborzyckim. Największą atrakcją jest łowisko. Można pożyczyć wędkę, wyciągnąć rybę i zanieść ją do usmażenia.
W karcie dobra zupa rybna oraz świeża ryba z grilla. Wieloletnia praktyka daje efekty. Panierka jest cienka, smaczna, mięso dobrze wypieczone. Dodatek zdrowych surówek sprawia, że w dobrej cenie zjecie dobry obiad.
Bar w Prawiednikach to chyba jedyne miejsce, jakie znamy, gdzie ryba w z grilla wygrywa z karczkiem czy żeberkiem. Coś w tym musi być.
2/7
Bar Pstrągowo, Żółtańce-Kolonia koło Chełma
Najbardziej znany bar rybny w regionie, odwiedzany przez turystów z całej Polski. Ryby cieszą się taki uznaniem turystów, że właściciele postanowili otworzyć restaurację rybną w Warszawie.
W sezonie jest tu bardzo tłoczno. Malownicze stawy i wędzarki robią klimat. Hitem są szaszłyki z wędzonych ryb. Pstrąg smażony na oleju rzepakowym z masłem czosnkowym, to moim zdaniem jedno z najlepszych dań rybnych w regionie. Filet z pstrąga pieczony w salsie cytrynowej również godny polecenia. A sandacz z pieca lub na parze - z młodymi ziemniakami - wyborny.
Kiedy tylko jest okazja, wpadamy tu na zupę rybną. Jest delikatna, aromatyczna, zawiera mięso różnych ryb. Oraz na kawałek ryby wędzonej.
3/7
Chata Rybaka, Bondyrz
Dopieszczony, klimatyczny obiekt, woda, zieleń... można odpocząć. W karcie prawdziwy rarytas: rosół z ryb z uszkami rybnymi. Trochę w tonacji wschodniej uchy. Oraz pierogi z rybą i szpinakiem.
Co na obiad? Koniecznie zamówcie prowansalską zup rybną na pstrągach. Wśród wielu propozycji szczególnie polecamy pstrągi z pieca faszerowane jabłkiem i chrzanem. Rarytasem jest Pstrąg z Wędzarni Szefa podawany w temperaturze 50 stopni Celsjusza. Świeża ryba, dobrze dobrane drzewo, talent tego, co wędzi - to recepta na sukces, czyli świetną, wędzoną rybę.
4/7
Krężniczanka, Krężnica Jara
Raj dla wędkarzy, malownicze stawy i pomosty, wędzarka, która pracuje na okrągło oraz urozmaicona karta. To jedyne miejsce w regionie, gdzie smakosze mogą zjeść wędzoną sielawę. Warto zapolować na dostawę świeżej ryby z Mazur i trafić w termin wędzenia.
A co na obiad? Dla koneserów jest sum z pieca. Stek z suma to obiekt westchnień smakoszy ryb. W Krężniczance podają smacznego pstrąga po lubelsku. Ryba piecze się w piekarniku z warzywami, następnie posypywana jest migdałami. Warto zaskoczyć przyjaciół, zamawiając im płonącego pstrąga w maśle, po podpaleniu mięso nabiera ciekawego smaku.
W karcie jest także lin w śmietanie; danie z upodobaniem podawane w przedwojennych restauracjach. Sam lin ma delikatne, szlachetne mięso i w zderzeniu ze śmietaną oraz młodymi ziemniakami z koperkiem daje to świetny efekt.
5/7
Szczupak LubLin
Pierwsza w Lublinie restauracja rybna z prawdziwego zdarzenia. Maciej i Michał mają wraz z szefem kuchni dużo świeżych pomysłów, własną wędzarnię ryb i swoje ryby w stawach. Do świeżości produktu podchodzą z maniackim uporem. Żywa ryba przyjeżdża rano, tego samego dnia musi by ze smakiem zjedzona przez klienta.
Co w menu? Polecamy flaki z lina. Lin jest także w drugich daniach. Lin w śmietanie był ulubionym przysmakiem słynnej Ordonki. Najciekawszym daniem w restauracji jest szczupak w sosie z szyjek rakowych podawany z panierowanymi ziemniakami i pieczonymi warzywami. Ciekawostką w karcie są pierożki z marynowaną makrelą.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze