Gafa, nagrody i węgiel: polityczny alfabet roku 2018
11/26
K jak Krystyna Pawłowicz
Znana z bezkompromisowości, ciętego języka i braku hamulców w debacie publicznej posłanka Krystyna Pawłowicz zapowiedziała rozwód z polityką. – W kuluarach mówi się jednak, że parlamentarzystka wcale nie chce kończyć zawodowej kariery, jej celem ma być teraz Trybunał Konstytucyjny – spekuluje Gazeta.pl.
Z kolei „Fakt” zauważa, że nowa strategia PiS na wygranie wyborów to pokazywanie „lepszej twarzy” partii, czyli powrót do manewru z 2015 r. – Wtedy chowano m.in. Antoniego Macierewicza. Teraz nie będzie już Krystyny Pawłowicz, ale też Dominika Tarczyńskiego – objaśnia tabloid.
13/26
Ł jak Łapówka
Jacek C., burmistrz Boguszowa-Gorc na Dolnym Śląsku ledwo urządził się w swoim gabinecie, a już postawiono mu zarzuty korupcyjne. Samorządowiec przyjął od jednego z przedsiębiorców łapówkę za przesunięcie terminu zakończenia prac.
– Burmistrz został złapany na gorącym uczynku, a pieniądze, które przyjął będą dowodem w sprawie – powiedział „Faktowi” Tomasz Orepuk z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Samorządowcowi grozi 8 lat więzienia.
14/26
M jak Marsz Niepodległości
Wielotysięczny marsz zwołany na 11 listopada przez prezydenta RP wił się jak wielki wąż ulicami Warszawy. Byłoby pięknie, gdyby nie to, że ogon mu się palił.
15/26
N jak Nagrody
– Rzeczywiście ministrowie, wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały – tak Beata Szydło broniła w Sejmie nagród, które przyznała sobie i swoim ministrom. Skończyło się tym, że prezes PiS Jarosław Kaczyński kazał przekazać nagrody na cel społeczny. I tylko niesmak pozostał, choć miało być pięknie.
– Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność, a przede wszystkim słuchanie obywateli – to są zasady, którymi będziemy się kierować – mówiła przecież Beata Szydło w expose i zapewniała: Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą.
Jak wiadomo, to właśnie pycha kroczy przed upadkiem.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze