Najlepsze restauracje według rankingu TripAdvisor
6/20
6. Mandragora (ul. Rynek 10)
Mandragora to nie tylko jedzenie, a podróż do tradycji świąt i miejsc żydowskich przedwojennego Lublina. Tradycyjną kulturę żydowską przybliżają wieczory szabasowe z muzyką klezmerską na żywo. Zjemy tu wątróbkę czy falafel z humusem, kapuśniak z rodzynkami i migdałami czy dania główne: kaczkę po żydowsku, mostek cielęcy czy jagnięcinie na pesach. W piątek i sobotę obowiązuje specjalne szabasowe menu. Można tu wtedy spróbować gęsi czy czulenta z wołowiną i jajkiem.
„Jak tylko przyjeżdżam do Lublina, jest zawsze na mojej liście. Jadłem tu wiele potraw z codziennego i szabasowego menu. Klimat niesamowity. Już od wejścia zostaniemy powitani Shalom a potem tylko się rozsmakować. Moje serce skradła wątróbka w miodzie podawana w miodzie z chałką” – pisze jeden z recenzentów
7/20
7. Red Rock City Bar & Grill (ul. M. C. Skłodowskiej 3)
Miejsce dla fanów kuchni amerykańskiej. W roli głównej burgery. Są klasyczne i bardziej wymyślne, np. z krewetkami i majonezem limonowym. Na specjalne zamówienie burger WTF, czyli 2 kg wołowiny w bułce.
Są też żeberka, karkówka, steki czy skrzydełka.
„Kolega już dawno polecał żeberka. Spróbowałam. Proszę Państwa NIEBO W GĘBIE. Naprawdę super. Tak pysznych chyba nigdy nie jadłam. Wybrałam sos musztardowo-miodowy. Nie lubię słodkich sosów do mięsa, więc dla mnie było troszkę za słodko, ale dla mojego męża (który nie przepada za żeberkami) było to mistrzostwo” – pisze Anna.
8/20
8. Restauracja Magia w Lublinie (ul. Grodzka 2)
Kuchnia polska i europejska. Nie brakuje w niej także potraw regionalnych i tradycyjnych. Smakoszy przyciągają tu wykwintne potrawy, takie jak kaczka wolno pieczona w sosie z czerwonego wina, malin i pomarańczy z dzikim ryżem oraz z pieczonym jabłkiem z żurawiną czy antrykot z dojrzewającej wołowiny argentyńskiej podany z ziemniakami paryskimi, ziołowym masłem i warzywami z grilla.
Restauracja kusi również szerokim wyborem deserów - w tym lodów własnej produkcji, kaw przyrządzanych na różne sposoby czy wymyślnych pozycji w menu, jak lasagne z lodami śliwkowymi, listkami z ciasta phyllo podana pod aromatycznym sosem z świeżej wanilii i koniaku.
„Rewelacyjne jedzenie w Magii. Fantastyczne tatary z jelenia i jesiotra. Super zestaw pierogów podanych z czerwonym barszczykiem. Mnie szczególnie przypadły te z kaczką. Wszystko w przyjemnym wnętrzu lubelskiej starówki” – czytamy na portalu.
9/20
9. Spokojna 2 (ul. Spokojna 2)
Kawiarnia, a także miejsce na lunch czy brunch. Stawiają na regionalność produktów, począwszy od polskich serów z małych lokalnych serowarni przez wyroby wędliniarskie aż do wędzonych ryb. Najważniejszy wyznacznik w tworzeniu menu to świeżość i sezonowość. Mają też własną piekarnię, z której wypieki stanowią bazę dla kawiarni i restauracji. Czekając na naleśniki marokańskie czy pierogi z twarogiem i dynią, możemy obserwować kucharzy, jak przyrządzają dla nas potrawy.
„Pysznie, w rozsądnej cenie. Jadłem tutaj kilka razy i za każdym razem inne danie. Kuchnia, można rzec, wyśmienita. Nie warto udawać się na Starówkę, by dobrze zjeść. Wybór trunków też znakomity” – rekomenduje jeden z użytkowników TripAdvisora.
10/20
10. Restauracja 16 Stołów (ul. Rynek 16)
Tradycyjna kuchnia polska we współczesnym wydaniu. Działają w myśl idei slow food, stawiając na lokalne produkty wysokiej jakości, kreatywność w łączeniu smaków i swobodną, przyjazną atmosferę. Zjemy tu np. flaki staromiejskie z jagnięciną lubelską, ekologicznym drobiem i wołowiną, pieczonymi pomidorami i świeżym majerankiem czy Schab z kością w sosie z jabłek, gruszek i gorczycy z pierogiem gryczanym i jarmużem w śmietanie z migdałami.
„Nr 1. Powrót do tej restauracji zawsze jest cudowny, kolejny raz zostałem zaskoczony nowym smakiem jaki serwuje Pan Piotr Kwiatosz. Obsługa jak zawsze na wysokim poziomie, zarówno z wiedzą na temat dań, jak i doboru win. Tatar, jak zawsze, petarda, policzki rozpływają się w ustach. Polecam każdemu to miejsce” – recenzuje stały bywalec lokalu.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze