Rozpoczął się Jarmark Jagielloński
Na staromiejskich placach i uliczkach oraz na błoniach zamkowych będzie pełno artystów, rzemieślników, rękodzielników, nauczycieli tańca, rycerzy, aktorów i muzyków.
6/13
Daria Aloszkina i Gordij Staruch przyjechali ze Lwowa. Są absolwentami tamtejszej ASP. Od wczoraj rzeLbą w klocach drzewa lipowego na bloniach zamkowych. Usytuowali sie miedzy dwoma piwnymi ogródkami z widokiem na drewniany zamek, który dziś i jutro bedą zdobywac rycerze. Na jarmark przyjechali po raz pierwszy. Swoją akcje traktują troche jak performance. Kazdy moze patrzec im na rece i dluta, a nawet z nimi pracowac. – Moja mama jest rzeLbiarką, a mój ojciec rzeLbiarzem – mówi Daria. – Chyba nie mialam wyboru. – A ja mialem – wtrąca sie Gordij. – Ale jestem rzeLbiarzem jak mój dziadek i mój ojciec. No i jeszcze gram na dudach. Mój dziadek i ojciec tez są muzykami.
7/13
Na staromiejskich placach i uliczkach oraz na bloniach zamkowych bedzie pelno artystów, rzemieślników, rekodzielników, nauczycieli tanca, rycerzy, aktorów i muzyków.
8/13
Na staromiejskich placach i uliczkach oraz na bloniach zamkowych bedzie pelno artystów, rzemieślników, rekodzielników, nauczycieli tanca, rycerzy, aktorów i muzyków.
9/13
Daria Aloszkina i Gordij Staruch przyjechali ze Lwowa. Są absolwentami tamtejszej ASP. Od wczoraj rzeLbą w klocach drzewa lipowego na bloniach zamkowych. Usytuowali sie miedzy dwoma piwnymi ogródkami z widokiem na drewniany zamek, który dziś i jutro bedą zdobywac rycerze. Na jarmark przyjechali po raz pierwszy. Swoją akcje traktują troche jak performance. Kazdy moze patrzec im na rece i dluta, a nawet z nimi pracowac. – Moja mama jest rzeLbiarką, a mój ojciec rzeLbiarzem – mówi Daria. – Chyba nie mialam wyboru. – A ja mialem – wtrąca sie Gordij. – Ale jestem rzeLbiarzem jak mój dziadek i mój ojciec. No i jeszcze gram na dudach. Mój dziadek i ojciec tez są muzykami.
10/13
– Wyjezdzam na dzialke i musialem zakupy zrobic pierwszego dnia jarmarku – mówi pan Bogdan, który niósl spory wazon. – Mialem taki sam, stlukl sie, wiec kupilem nowy. Tamten byl siwakiem, ale siwaków nie bylo – dodaje. Pan Bogdan mieszka na KalinowszczyLnie wiec kruchy nabytek zaniósl do domu pieszo.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze