Reklama
Rzemieślnicy z Lublina
Wernisaż wystawy fotografii Kuby Wójtowicza i Michała Jadczaka w środę, 6 czerwca, o godz. 18 w hali biletowej Dworca Głównego PKP (Lublin, Pl. Dworcowy 1). Tego dnia ukaże się też album „Rzemieśnicy z Lublina” przedstawiający sylwetki dwunastu lubelskich rzemieślników. Dla naszych czytelników będziemy mieli kilka egzemplarzy książki. Rozdamy je w piątek, 8 czerwca 2012 r. o godz. 13. Dzwońcie, tel. 081-462-68-24.
11/13
Lublin, ul. Furmańska 4
Piekarzem był już mój ojciec. Przed wojną prowadził piekarnię w Czeremsze na Podlasiu. Zniszczyła ją jedna z pierwszych bomb, jakie spadły na tę miejscowość.
W 1940 r. przyjechaliśmy do Lublina.
W 1941 r. wydzierżawił piekarnię w Piaskach i tam spędziliśmy większość wojny. Po wyzwoleniu Lublina ojciec znalazł ten budynek. Zaczął go remontować, stawiać piece. My z bratem i mamą zjechaliśmy do miasta 6 grudnia. Pamiętam, że był to Mikołaj, bo dostałem wtedy dwa zeszyty: jeden w linie, drugi w kratkę. A brat książkę, więc była awantura. Piekarnia ruszyła tuż przed świętami. Pierwszy wypiek był dokładnie w Wigilię 1944 r.
Rzadko chodzę po sklepach, ale zdarza się. Biorę z półki „chleb razowy”, a to pszenny farbowany na ciemno. Wkurza mnie to straszne. Ktoś powinien to kontrolować. Ja wciąż robię według starych receptur mojego ojca.
12/13
Lublin, ul. Narutowicza 41
Największe zainteresowanie biżuterią było w latach 80. i 90. Złoto to była dobra lokata. W tym roku też mocno poszło w górę, z 60 zł do 100 zł za 1 gram, ale dziś ludzie nie mają pieniędzy. To widać na każdym kroku. Każdy kto wejdzie, od razu pyta: Ile to będzie kosztowało? Kiedyś stała kolejka i nikt nie pytał o ceny.
Wyszkoliłem ośmiu uczniów. Pani Agnieszka pracuje we Włoszech, inny uczeń w Kanadzie. Ja przez dwa lata pracowałem w USA, u Tiffany’go. Jeśli się człowiek uczy u mistrza, to podstawy jubilerstwa w Polsce są bardzo dobre.
Kilka dni temu absolwent prawa pytał, czy nie wziąłbym go do nauki zawodu. – Niech pan szuka dalej. Ja sobie powoli odpuszczam – powiedziałem mu.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze