Co się kryje w podziemiach Lublina?
Idziemy w dół i robimy przegląd podziemnych miejskich przestrzeni. O niektórych nawet nie wiecie, że są.
16/16
Historia zaczyna się w 1585 roku, a lekko zamiera w 1818, by wychylić się z piwnic w czasach naszych.
W 2003 roku, kiedy miasto realizowało pierwszy duży unijny projekt polegający na rewitalizacji ulic Starego Miasta i placu Katedralnego, przy przebudowie muru oporowego przy ul. Królewskiej znaleziono mury i piwnice.
Opóźniło to prace, bo mury były solidne, a piwnice głębokie. Z braku funduszy i czasu na dogłębną penetrację znalezisko zasypano, zostawiając prezent kolejnym pokoleniom. Skąd piwnice pod placem?
W 1585 roku w tym miejscu powstała szkoła jezuicka. Tylko jedna część szkolnego czworoboku się zachowała i przylega do wieży Trynitarskiej do dziś (obecnie w remoncie). Trzy skrzydła w XIX wieku rozebrano, bo zniszczyły je kolejne pożary. Gruz nasi przodkowie zużyli do budowy nasypu, po którym biegnie ul.Wyszyńskiego. Było go sporo, bo kolegium wyglądało tak, jakby ktoś na placu przed katedrą postawił gmach KUL. Do fragmentu podziemnych korytarzy można było wejść od strony istniejącego skrzydła. Chodziło się pod trawnikiem.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze