TOP 10 miejsc z pierogami
Opis galerii
1/10
Mandragora w Lublinie: Ruskie z czosnkiem.
Najlepsze pierogi ruskie są w restauracji Mandragora. Koniec i kropka. Farsz zbudowany jest popisowo. Między ziemniakami i serem panuje zgodna harmonia, cebulki na gęsim tłuszczu są w sam raz. A podsmażone ciasto nie ma sobie równych.
Ruskie w Mandragorze podaje się z plasterkami czosnku. Delikatnie zeszklone, złączone z opieczonym na złoto pierogami dają zjawiskowy efekt.
2/10
Old Pub w Lublinie: Pielmieni
Pielmieni to zabużańska specjalność. Cienkie, elastyczne ciasto kryje farsz z surowego mięsa, doprawiony cebulą, solą i pieprzem. Pielmieni są oczkiem w głowie Doroty Otachel, szefowej kuchni i właścicielki Old Pubu.
Pielmieni bywają tu z wołowiną, jagnięciną, baraniną. Podają je ze śmietaną i odrobiną octu. Dla miłośników ukraińskiej kuchni (i nie tylko) adres obowiązkowy.
3/10
Patataj w Bochotnicy Kolonia koło Nałęczowa: Pierogi z węgierkami
To jedna z najlepszych restauracji w regionie. Jesteśmy uzależnieni od pierogów z cielęciną, podawanych z masłem szałwiowym. Ruskie z cebulką i boczkiem też dają radę. A pierogi ze szpinaku w sosie z maślaków są pyszne.
Aktualnie w jesiennym menu są smakowite pierogi z węgierkami i słodką śmietaną. Jeśli z dzieciństwa pamiętacie knedle śliwkowe, to dobry adres.
4/10
Pensjonat Uroczysko Zaborek: Pierogi z kaszanki
W Zaborku jadał Charlie Watts, perkusista The Rolling Stones, wraz z żoną Shirley.
W Zaborku w końcu otwarła się restauracja. W menu klasyka pierogów, świetne pierogi z mięsem i dynią, bardzo dobre z białą kiełbasą i cebulą. My polecamy zajrzeć tam na pierogi z kaszanką. Coś pysznego.
5/10
Pod bykiem w Kazimierzu Dolnym. Pierogi z kaszą gryczaną i boczkiem
Dwanaście sztuk ruskich za 15 zł. Prawie pół kilo pierogów, omaszczonych słoniną. Pycha. Wpadamy tu na pierogi ze szpinakiem i białym serem, z mięsem i kurkami.
Ale najbardziej smakowite są pierogi z kaszą gryczaną i boczkiem. To najlepsze pierogi z kaszy gryczanej w regionie. Doskonałe z wody, z masłem i szczypiorkiem, jeszcze lepsze podsmażone ze skwarkami... Jechać i brać. Podwójną porcję.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze