Reklama
10 najludniejszych ulic w Lublinie
Opis galerii
1/10
Miejsce 10
ul. Przyjaźni, 2544 mieszkańców
Położoną na Tatarach ulicę można wręcz uznać za niemałe osiedle. Mieści się tu przedszkole, podstawówka, czy ogólniak. Największym plusem jest bliskość rzeki, wręcz idealne miejsce na wagary.
2/10
Miejsce 9
ul. Różana, 2583 mieszkańców
Największa ulica osiedla Ruta i jedna z najbardziej znanych ulic na Czubach. Mieszkańcy mogą czuć się szczęściarzami, bo mają bardzo blisko do długiego wąwozu, którym można dojść aż do bulwaru nad Bystrzycą i wpaść z wizytą na jeszcze bardziej zaludnioną ulicę. Którą? O tym za chwilę.
3/10
Miejsce 8
ul. Pogodna, 2589 mieszkańców
Trudno znaleźć mieszkańca Lublina, który by nie słyszał o tej ulicy. Zwłaszcza wśród osób, które właśnie w Lublinie robiły kurs na prawo jazdy. Zabudowa jest mocno niejednorodna, bo łatwo tu o budynki z lat 50. i 60., co te z lat 80. Pogodna to jedyna ulica z Bronowic, która znalazła się w naszej dziesiątce.
4/10
Miejsce 7
ul. Paganiniego, 2838 mieszkańców
Niby już Czechów, a jeszcze jakby w centrum. Ci, którzy pracują lub uczą się w śródmieściu w zasadzie nie muszą brać auta, ani korzystać z komunikacji miejskiej. Równie dobrze można przejść się pieszo. Być może spacer wzdłuż ruchliwej al. Solidarności nie jest najsympatyczniejszy, ale zawsze można przejść przez rzekę i dalej iść Czechowską lub Spokojną.
5/10
Miejsce 6
ul. Wyżynna, 3226 mieszkańców
Mieszkańcom tej ulicy również można zazdrościć lokalizacji. Zaledwie kilku minut potrzeba, by znaleźć się w pachnącym lesie. Skręcając w lesie w lewo można dojść spacerem nad Zalew Zemborzycki. Skręcając w prawo da się dotrzeć do rezerwatu przyrody. Jest tylko jeden problem: brak legalnego przejścia przez tory, przy których czasami czają się sokiści z bloczkiem mandatów. Żeby legalnie przejść na drugą stronę, trzeba dotrzeć do rzeki i przejść pod mostem.
6/10
Miejsce 5
ul. Lwowska, 3332 mieszkańców
W minionej epoce u podnóża ulicy stał wielki pomnik Bolesława Bieruta i to jego imię nosiła ta ulica. Ale to minionej epoce mieszkańcy zawdzięczają zabudowę zaprojektowaną tak, że jest tu miejsce praktycznie na wszystko, co potrzebne: od fryzjera po funkcjonujący do dziś bar mleczny. Właśnie przy Lwowskiej mieści się prężnie działający klub miłośników fantastyki.
7/10
Miejsce 4
ul. Nałkowskich, 3930 mieszkańców
Mieszkańcy znający tę okolicę bez problemu wskażą przebieg ul. Nałkowskich. Inni też pewnie uznają, że nie ma z tym problemu. I mogą się mylić. Wiecie, że do ulicy tej przypisane są również budynki stojące koło Lubelli? A wiecie, że obok tej ul. Nałkowskich, którą jeżdżą autobusy nad zalew jest druga, równoległa, bliżej rzeki? Ten sielski odcinek przypomina bardziej wiejską drogę i od lat nie może się doprosić asfaltu. Dla rowerzystów jest świetną alternatywą dla niemiłosiernie czasem zatłoczonej ścieżki wzdłuż Bystrzycy. Polecamy!
8/10
Miejsce 3
ul. Bursztynowa, 4074 mieszkańców
To też jedna z najbardziej znanych ulic na Czubach, biegnąca równolegle do torów kolejowych. Kierowców z innych dzielnic może zaskakiwać bogata kolekcja skrzyżowań równorzędnych. To tutaj mieści się najbardziej zaludniona z lubelskich szkół podstawowych, wręcz pękająca w szwach. Równie blisko stąd do lasu, co do parku urządzonego w wąwozie. Można też się wybrać na przechadzkę ul. Węglinek. Wystarczy dojść do Szafirowej, zejść w stronę lasu i przed budynkiem z adresem... Nadbystrzycka 195 m (to nie pomyłka) skręcić w prawo. Szczególnie polecane złotą polską jesienią.
9/10
Miejsce 2
ul. Samsonowicza, 4145 mieszkańców
Tu może być problem z wyjaśnieniem, w jaki sposób dotrzeć pod konkretny adres. Jadący ul. Diamentową co chwila widzą skrzyżowanie z ul. Samsonowicza. Jedno, drugie, trzecie, czwarte... Można się pogubić. Widok z wyższych pięter jest ciekawy, o ile nie patrzy się na stronę elektrociepłowni. Pieszy powrót z dyskoteki może być wyzwaniem, podobnie jak wyprawa miejską komunikacją do śródmieścia w wakacyjną niedzielę, ale za to jak blisko stąd nad zalew!
10/10
Miejsce 1
ul. Niepodległości, 4793 mieszkańców
Zdecydowana liderka naszego zestawienia, która swój wynik zawdzięcza wieżowcom. Zameldowanych jest tu więcej ludzi, niż na Lubartowskiej i Krańcowej razem wziętych. Z wielkim szacunkiem do tej ulicy odnosiły się swego czasu wyświetlacze w miejskich autobusach nazywając ją „aleją”. Ulica położona jest na Kalinowszczyźnie, w pobliżu przyszłego parku mającego powstać w miejscu dawnej oczyszczalni ścieków. Park od dawna jest w planach, na razie powstało tylko chodnik wyglądający z góry trochę jak lądowisko dla latających spodków.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze