Ani Mru Mru w Zamościu
Lały się łzy, bolały przepony. Mięśnie twarzy nie wytrzymywały napięcia. A to za sprawą podwójnej dawki humoru, którą w weekend zaaplikowano widowni Zamojskiego Domu Kultury. Sprawcą całego zamieszania były kabarety „Smile” i „Ani Mru Mru”.
6/9
Laly sie lzy, bolaly przepony. Mieśnie twarzy nie wytrzymywaly napiecia. A to za sprawą podwójnej dawki humoru, którą w weekend zaaplikowano widowni Zamojskiego Domu Kultury. Sprawcą calego zamieszania byly kabarety „Smile” i „Ani Mru Mru”.
7/9
Laly sie lzy, bolaly przepony. Mieśnie twarzy nie wytrzymywaly napiecia. A to za sprawą podwójnej dawki humoru, którą w weekend zaaplikowano widowni Zamojskiego Domu Kultury. Sprawcą calego zamieszania byly kabarety „Smile” i „Ani Mru Mru”.
8/9
Laly sie lzy, bolaly przepony. Mieśnie twarzy nie wytrzymywaly napiecia. A to za sprawą podwójnej dawki humoru, którą w weekend zaaplikowano widowni Zamojskiego Domu Kultury. Sprawcą calego zamieszania byly kabarety „Smile” i „Ani Mru Mru”.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze