Obywatel Ukrainy miał dwa promile alkoholu we krwi. Prowadził samochód, w którym wiózł 11-letniego syna. Mężczyzna zamierzał odebrać drugie dziecko z przedszkola. W porę jednak zareagowali pracownicy placówki, którzy zadzwonili na policję. Ukrainiec zostanie deportowany z Polski.