DZIEŃ WSCHODZI
Piwo, telefon i chwila nieuwagi. Nad lubelskimi jeziorami co roku powtarza się ten sam dramat
– Boimy się wsiąść po alkoholu do samochodu, bo możemy stracić prawo jazdy. Nie boimy się wejść po alkoholu do wody, choć możemy stracić życie – mówi Robert Wawruch, prezes Rejonowego WOPR w Lublinie. Początek wakacji znów przyniósł utonięcia. Ratownicy nie mają wątpliwości – w większości tragedii zawodzi nie pogoda, lecz człowiek.
01.07.2026 08:45
1