Inspektorzy nadzoru budowlanego w Białej Podlaskiej przesiądą się do nowego SUV-a od Skody. Miasto dostało na zakup samochodu dotację z budżetu państwa.
Pasażerki busa relacji Biała Podlaska-Lublin z pewnością zapamiętają podróż z 3 sierpnia jako jedną z najgorszych w życiu. 50-letni współpasażer nie tylko napastował kobiety, ale dopuścił się też innych występków. Prokuratura już postawiła mu zarzuty.
Będzie remont przejścia dla pieszych na krajowej „dwójce” przy rondzie Unii Europejskiej. Kierowców czekają utrudnienia.
Przy Castoramie w Białej Podlaskiej powstanie park handlowy. Właściciel dostał kredyt na inwestycję.
Otwarty na nowo punkt obsługi PGNiG w Białej Podlaskiej po niespełna dwóch latach znowu zniknął z Białej Podlaskiej. Spółka tłumaczy decyzję słabym zainteresowaniem klientów, a poseł PiS zapowiada interwencję.
Pracownicy SP ZOZ w Adampolu koło Włodawy szykują skierowaną do marszałka petycję o zaniechanie połączenia ich placówki z wojewódzkim szpitalem w Białej Podlaskiej. Boją się zwolnień. A w rozmowie z nami przyznają, że o zmianach organizacyjnych nikt z nimi nie rozmawia.
O potrzebie przebudowy ulicy Żeromskiego mieszkańcy mówią już od kilku lat. Okazuje się, że sporo może się też zmienić w rejonie skrzyżowań m.in. z ulicą Nową i aleją Jana Pawła II.
Po niespełna pół roku dyskont Ufke zniknął z Białej Podlaskiej. W tej samej lokalizacji w czwartek otwiera się market polskiej sieci, Vollmart.
Oficjalnie 18 sierpnia, ale zakazy już zniknęły i mieszkańcy korzystają ze ścieżki na wale nad Krzną w Białej Podlaskiej. Wody Polskie prowadziły tu prace konserwacyjne.
Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego z Białej Podlaskiej 59-letni Adam Cz. będzie poddany obserwacji psychiatrycznej. Tak zdecydowali w toku trwającego śledztwa biegli lekarze.
Oficyna Zachodnia, kiedyś służąca jako magazyny Bialskiego Centrum Kultury, obecnie jest m.in. miejscem ekspozycji muzealnych. Ratusz chce po 10 latach odnowić elewacje budynku.
Flaga Ukrainy już nie zawiśnie na budynku ratusza w Białej Podlaskiej. Urzędnicy powołują się na wyrok Sądu Apelacyjnego i tłumaczą, że chcą uniknąć „żenujących spektakli”.