30 czerwca 2026 roku przejdzie do historii chełmskiego samorządu jako dzień ekstremalnego ryzyka. Podczas gdy radni w trybie nadzwyczajnym debatowali nad zabezpieczeniem wkładu własnego, w urzędzie trwał dramatyczny wyścig z czasem. Jak przyznał sam prezydent Radosław Wnuk, miasto zagrało va banque: wnioski o dofinansowanie składano w ostatnim dniu naboru, na gwałt adaptując starą dokumentację i czekając na ostateczne plany budowlane do ostatnich minut przed sesją. Bez unijnego wsparcia obie flagowe inwestycje kulturalne zakończą się fiaskiem.