Gra o 21 milionów w ostatniej godzinie
To nie było zwyczajne, spokojne posiedzenie lokalnych decydentów. Wspólne obrady połączonych komisji oraz trzydziesta siódma sesja Rady Miasta Chełm zostały zwołane w trybie nadzwyczajnym z jednego, kluczowego powodu: uciekającego czasu i ogromnych pieniędzy. Wielki konkurs w ramach programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego (FEL) 2021–2027 ruszył co prawda 1 czerwca, ale ostateczny termin składania wniosków mijał dokładnie 30 czerwca.
Władze miasta stanęły przed brutalnym wyborem: zaryzykować i zgłosić nie do końca przygotowane projekty albo bezpowrotnie odpuścić walkę o gigantyczne dotacje na dwa kluczowe zadania – rewaloryzację Pałacu Kretzchmarów oraz utworzenie Centrum Prawdy i Pojednania. Wybrano wariant pełen ryzyka. Żeby wnioski w ogóle mogły zostać formalnie wysłane, radni musieli natychmiast wpisać do Wieloletniej Prognozy Finansowej wkład własny w wysokości zaledwie 5 procent wartości projektów na lata 2027–2028. Resztę, czyli potężne 95 procent kosztów, ma wziąć na siebie Unia Europejska oraz budżet państwa.
Pałac z odzysku i plany „na gorąco”
Kulisy przygotowań do tego unijnego rozdania przyprawiają o ból głowy każdego, kto choć raz zajmował się procedurami administracyjnymi. Podczas posiedzenia komisji zastępca prezydenta miasta otwarcie opowiedział o skrajnej improwizacji, jaka miała miejsce na zapleczu magistratu.
W przypadku Pałacu Kretzchmarów – zabytkowego budynku obecnego Urzędu Stanu Cywilnego, który docelowo ma zmienić funkcję na sale wystawiennicze – pierwotna dokumentacja była opracowywana pod zupełnie inny projekt i inne warunki. Urzędnicy musieli ją w niesamowitym tempie przeredagować i ukierunkować pod bieżący nabór.
Jeszcze bardziej niebezpiecznie wyglądała sytuacja z planowanym Centrum Prawdy i Pojednania, którego modernizacja ma kosztować 9,1 miliona złotych. Do tej pory miasto operowało jedynie na wstępnych założeniach. Sam prezydent szczerze wyznał radnym:
„Dzisiaj właściwie otrzymujemy finalną dokumentację budowlaną”.
Słowa te padły 30 czerwca – dokładnie w dniu, w którym mijał ostateczny termin elektronicznego zamknięcia bramek naboru.
Samodzielnie nie zrobimy nic
Stawka tej urzędowej gorączki jest gigantyczna. Wartość kosztorysowa rewaloryzacji Pałacu Kretzchmarów to ponad 12 milionów złotych, z czego unijne dofinansowanie może wynieść przeszło 10,2 miliona. Z kolei na Centrum Prawdy i Pojednania Bruksela może wyłożyć ponad 7,7 miliona złotych.
Magistrat nie ukrywa, że to gra o wszystko. Jeśli wnioski zostaną odrzucone z powodów błędów formalnych – co przy tak ekspresowym tworzeniu dokumentów jest realnym zagrożeniem – projekty trafią do szuflady. Prezydent postawił sprawę jasno, przyznając, że samodzielne przeprowadzenie obu tych inwestycji z własnych środków miasta jest niemożliwe.
Radni, choć pełni obaw i podzieleni (w ostatecznym głosowaniu nad zmianami finansowymi aż ośmiu wstrzymało się od głosu), dali urzędnikom zielone światło na podjęcie tego ryzyka. Kości zostały rzucone. Teraz Chełm z niepokojem czeka na weryfikację wniosków – urzędniczy hazard przyniesie miastu albo wielki sukces, albo spektakularną, finansową klęskę.


Komentarze