Unia Brzeska to wydarzenia tragiczne w skutkach, dlatego że polała się krew zarówno w Kościele katolickim jak i prawosławnym – mówił w Białej Podlaskiej arcybiskup Abel, ordynariusz prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej
Czołgi, wozy pancerne i zaprzęgi pojawią się w sobotę w miejscowości Kolonia Pasieka koło Kraśnika. Ma to związek z obchodami 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej i agresji sowieckiej na Polskę. W widowisku historyczno-patriotycznym „Tamten Wrzesień” wezmą udział cztery grupy rekonstrukcyjne.
Tu trafiają sprawcy najprzeróżniejszych przestępstw, a także recydywiści. Z drugiej strony – ten zakład karny ma wysoki współczynnik zatrudnienia osadzonych. W tym rok obchodzi jubileusz.
Przez dwa dni ekipa z Instytutu Pamięci Narodowej wraz z archeologiem przekopywała fragment dziedzińca dawnej siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie w poszukiwaniu szczątków więźniów, którzy mieli być tam zamordowani. Jak dotąd – bez powodzenia.
Festiwalem piosenki żołnierskiej i ułańskiej rozpoczną się tegoroczne obchody zwycięskiej bitwy kawalerii Polskiej w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku.
Pod koniec wakacji w Józefowie pojawi się pomnik upamiętniający tragiczne wydarzenia z czasów II wojny światowej.
Uroczystości na terenie dworca PKP i festyn rodzinny na terenach zielonych przy Arenie Lublin. Tak będą wyglądały zaplanowane na niedzielę obchody 36. rocznicy Lubelskiego Lipca 80 Rozpoczną się o godz. 9.30 na peronie I.
Pogrom w Jedwabnem i pogrom kielecki to fakty historyczne, wokół których doszło do wielu nieporozumień i bardzo tendencyjnych opinii - oceniła minister edukacji narodowej Anna Zalewska.
Zamojszczyznę i jej mieszkańców zatrzymanych na kadrach starego filmu oglądać można w Muzeum Fotografii przy ul. Staszica w Zamościu. Wszystko dzięki pasji Adama Gąsianowskiego, który związał swoje życie z fotografią i Miastem Idealnym.
Członkowie zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu są oburzeni listem podpisanym m.in. przez byłych prezydentów Ukrainy wzywających do niepodejmowania przez Polskę kroków dotyczących upamiętnienia rzezi wołyńskiej.
Nidy się nie ugiął. Ani ubekom, ani chorobie. Nawet jak tracił przytomność przed ołtarzem, to po jakimś czasie kontynuował nabożeństwo. Miał odwagę krytykować ówczesną rzeczywistość, mimo że wiedział, czym to grozi.